Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Kwartalnik Biłgorajski nr. 1 (październik 2000)
Kolonia kademicka Biłgoraj
prof. dr hab. Krzysztof Stępnik
Prorektor UMCS
ds. Ośrodków Zamiejscowych

Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, kształcący w Lublinie trzydzieści tysięcy studentów, w coraz większym stopniu otwiera się na działalność dydaktyczną w ośrodkach zamiejscowych, oferując młodzieży atrakcyjną pod wieloma względami formę studiów "na miejscu". Poza filią w Rzeszowie, UMCS - na mocy zawartych porozumień patronackich - prowadzi uzupełniające studia magisterskie m.in. w Wyższej Szkole Humanistyczno-Przyrodniczej w Sandomierzu, Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji oraz Wyższej Szkole Humanistyczno-Ekonomicznej w Zamościu i Wyższej Szkole Puławskiej; oprócz tego "własne" grupy zamiejscowe kształcą na poziomie licencjackim i magisterskim w Radomiu i Białej Podlaskiej.

Sześć niepaństwowych wyższych szkół zawodowych zawarło już porozumienia patronackie, wyrażając wolę skonfederowania się z UMCS i poddania procedurze akredytacyjnej prowadzonych przez nie kierunków licencjackich. Do tego grona chcą też dołączyć inne uczelnie, w tym ostatnio również uczelnia państwowa. Rozbudowywać się będzie sieć studiów podyplomowych zlokalizowanych poza Lublinem. Kontynuowana jest opieka naukowo-dydaktyczna nad kolegiami nauczycielskimi i kolegiami języków obcych w województwach lubelskim, świętokrzyskim, mazowieckim i podkarpackim.

Nie trudno więc dostrzec, że UMCS - należąc do najbardziej elitarnych placówek szkolnictwa akademickiego - wręcz przyciąga uczelnie nowo założone, poszukujące dla siebie szansy rozwojowej w oparciu o partnera o uznanej renomie, mającego świetną kadrę naukowo-dydaktyczną, niezwykle atrakcyjnego dla kandydatów na studia, o czym świadczy istne "oblężenie" uczelni podczas egzaminów wstępnych. Wielkim powodzeniem cieszyły się nowootwarte w tym roku kierunki studiów, np. kulturoznawstwo, ale wszelkie rekordy powodzenia pobiła informatyka (ponad 20 kandydatów na 1 miejsce). Warto podkreślić, że równolegle uruchomiono te kierunki studiów tylko w Biłgoraju, choć propozycje ich otwarcia zgłaszały także inne miasta.

UMCS patronuje wielu ośrodkom zamiejscowym, które funkcjonują jako swoiste kolonie akademickie, bazujące na współpracy z Macierzą, ale naturalnie z zachowaniem swojej podmiotowej suwerenności i gotowości do niezależnych działań. Nazwa "kolonia akademicka" nie jest bynajmniej pejoratywna, przeciwnie, np. w XVII wieku - by odwołać się do historii, szkoły chlubiły się zdobyciem tego tytułu. W tym to stuleciu Akademia Krakowska zbudowała rozległą sieć takich kolonii, m.in. w Radomiu (UMCS otworzy tu zapewne swoją filię) i w Białej Podlaskiej, gdzie pierwsza inauguracja roku akademickiego w ramach grup zamiejscowych odbyła się w budynku szkoły, w którym od 1628 r. miała swoją siedzibę kolonia Akademii Krakowskiej, założona przez wychowanka Akademii Zamojskiej. A więc powrót ...

Z inicjatywy J-M. Rektora UMCS prof. dr hab- Mariana Harasimiuka 1 marca 2000 r- Senat Akademicki uchwalił powołanie Kolegiów Licencjackich w Białej Podlaskiej i w Biłgoraju. Gdyby szukać analogii w przeszłości, można by te kolegia określić klasycznym mianem kolonii akademickiej, ale gdyby tę analogię czerpać ze współczesności, to można by je również nazwać koledżami, strukturami edukacyjnymi doskonale zakorzenionymi i rozbudowanymi w systemie szkolnictwa wyższego na ' Zachodzie, a zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych.

A wiec to nasze Kolegium Licencjackie UMCS w Biłgoraju realizować ma, mówiąc nieco żartobliwie, staropolsko-amerykańskie przesłanie edukacyjne: uczyć się w pobliżu miejsca zamieszkania, z otwartą szansą na uzyskanie magisterium w uniwersytecie- Macierzy.

W miastach rozwijających edukację na poziomie wyższym, aspirujących do rangi ośrodka akademickiego, wraz z umacnianiem się uczelni, pojawić się muszą marzenia o posiadaniu własnej kadry naukowej. Albowiem placówka czysto edukacyjna - pozbawiona ruchu myśli - prędzej czy później skazana jest na uwiąd. Powinnością nauczycieli akademickich jest branie czynnego udziału w życiu naukowym, w przeciwnym wypadku pozostaną outsiderami. Rozumieją to dobrze rektorzy uczelni niepaństwowych, współpracujących z Uniwersytetem, angażując do pracy także miejscowych nauczycieli akademickich rokujących nadzieję na zdobycie doktoratu. A tego nie sposób dokonać, nie uprawiając nauki, nie doskonaląc się w ramach wyspecjalizowanej dyscypliny naukowej. Warto dodać, że UMCS prowadzi studia stacjonarne i w trybie indywidualnym.

By umożliwić debiut naukowy, a także dać możliwość publikacji, zwłaszcza asystentom i studentom działającym w ramach kół naukowych, nowoutworzone szkoły wyższe wydają różnego rodzaju periodyki naukowe (roczniki i kwartalniki), monografie, a nawet serie publikacji książkowych. Dobrze, jeśli w mieście działa aktywnie towarzystwo naukowe i wytwarza się w nim atmosfera przychylności dla ożywczych poczynań w dziedzinie kultury i edukacji.

Naturalnie, nie od razu Kraków zbudowano. Wiadomo, że czas zweryfikuje wartość każdej inicjatywy, niemniej ruch publikacyjny w nowoutworzonych uczelniach godny jest poparcia, gdyż wyrasta ze zdrowego impulsu bycia dobrym, "małoojczyźnianego" patriotyzmu i chęci pokazania własnych osiągnięć.

Wieść o utworzeniu pisma naukowo-samorządowego "Kwartalnik Biłgorajski", przekazaną mi przez red. Stanisława Jadczaka, przyjąłem przyznam - z niemałym zaskoczeniem, ale i naprawdę z ogromnym uznaniem: W tej inicjatywie, wychodzącej ze środowiska inteligencji biłgorajskiej i zapewne wspartej pomocą władz samorządowych oraz sfer rzutkiego i hojnego biznesu (czego dowodem ogromna pomoc w remoncie siedziby Kolegium), dostrzec można elementy myślenia o przyszłości Biłgoraja w kontekście nowoutworzonej placówki UMCS. W ambitnym przedsięwzięciu odsłoniły się cechy pomysłodawców i darczyńców: odwaga, samodzielność i zaradność, a , przede wszystkim zrozumienie, że Kolegium poprzez swoją działalność . spełnić może ważną rolę w życiu społeczno-kulturalnym Biłgoraja i regionu, stając się z czasem istotnym elementem miastotwórczym. "Kwartalnik Biłgorajski" będziepromował kulturę (choćby przez dokumentowanie unikatowej działalności "Nadrzecza") i naukę (najbliższa sposobność: ogólnopolska konferencja Reymontowska, organizowana ~ przez Instytut Filologii Polskiej pod patronatem J.M. Rektora UMCS).

Krzysztof Stępnik

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: