Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Kolegium UMCS w Biłgoraju
Od pomysłu do inauguracji
Czyli o Kolegium UMCS w Biłgoraju z dziekanem Wydziału Humanistycznego UMCS prof. dr hab. Stanisławem Grabiasem rozmawia Marek J. Szubiak

Panie profesorze, kto i kiedy wpadł na pomysł utworzenia w Biłgoraju placówki UMCS ?
Pomysł utworzenia Kolegium UMCS zrodził się na zjeździe absolwentów liceum pedagogicznego w Biłgoraju i wtopił się jakby w strategię rozwoju Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, mianowicie nowe władze uniwersytetu tej kadencji, wyszły z koncepcją "obudowy" macierzystej uczelni punktami zamiejscowymi w postaci Kolegiów gdzie uczono by studentów na poziomie licencjackim. Takie Kolegium już działa w Białej Podlaskiej, powołane jest w Biłgoraju i planowane w Chełmie, oprócz tego UMCS współdziała z uczelnią społeczną, która powstała w Puławach i ze społeczną uczelnią w Sandomierzu. Kolegium w Biłgoraju ma zadanie umożliwienia wykształcenia młodzieży w terenie.

Rozumiem, że tego rodzaju "wyjście" uniwersytetu do młodzieży wiąże się również z obniżeniem kosztów studiów - czy też o to chodzi ?
Przede wszystkim o to chodzi. Jest też inna przyczyna - przyjęcia na uniwersytet są ograniczone warunkami lokalowymi, np. na Wydział Humanistyczny nie możemy już z tego powodu przyjąć studentów poza określone limity. Kolegia w terenie poszerzają nasze możliwości oddziaływania na młodzież i jeżeli uda się je zorganizować zgodnie z naszymi zamierzeniami prowadząc studia na poziomie licencjackim, czyli poza murami uczelni, będziemy mogli tym samym przyjąć więcej studentów na studia magisterskie w Lublinie.

Dlaczego Kolegium właśnie w Biłgoraju?
Dlatego, że naszemu dość silnemu lobby biłgorajskiemu w UMCS wydało się, że tutaj w Biłgoraju, gdzie są ludzie poważni i rozsądni, można w sposób realny budować tego typu inicjatywy. To jest ogromny wysiłek władz miasta i powiatu, ale też i sprawa jest wielka. W tej chwili mamy wyż demograficzny i tworzenie możliwości kształcenia młodzieży, takie jakie proponujemy, uważam za sprawę dużej wagi. Mam też nadzieję, że utworzenie Kolegium będzie korzystne dla młodzieży z tutejszych terenów, przecież nie najbogatszych. Zdobycie wyższego wykształcenia jest dziś bardzo ważne - dajemy młodzieży to co jest najważniejsze w dobie przyszłej Europy, przygotowujemy ją do tej nowej sytuacji na starcie życiowym.

Panie profesorze, jak Pan sobie wyobraża prowadzenie, w budynku dawnego internatu zajęć na poziomie uniwersyteckim?
Najprościej jest prowadzić zajęcia o profilu humanistycznym, są to zajęcia najtańsze, dlatego rozpoczęliśmy kierunkami humanistycznymi - filologia polska i historia w trybie studiów zaocznych. Kulturoznawstwo i filologia germańska w trybie studiów wieczorowych. Również informatyka pozostaje w trybie studiów wieczorowych. Różnica pomiędzy tokiem studiów zaocznych i wieczorowych polega na tym, że na studiach wieczorowych realizuje się pełny program studiów dziennych, natomiast studia zaoczne, zgodnie z wytycznymi Rady Głównej Szkolnictwa, realizują 1/3 programu studiów dziennych w ramach zajęć dydaktycznych. Baza będzie wystarczająca dla studentów i dla przyjeżdżających tu wykładowców.

Tu kwestia bardzo istotna - jeżeli będziemy pewni rozwoju Kolegium, to trzeba też myśleć o kadrze. Jest taki zamysł aby wykorzystać potencjał Biłgoraja i okolic w tym zakresie. Mamy sporo studentów studiów doktoranckich, którzy stąd pochodzą i trzeba myśleć i działać tak, by w przyszłości ich tutaj zatrudnić i w ten sposób budować tu środowisko naukowe. Jeśli zaczynamy od podstaw organizację Kolegium, to również powinniśmy zacząć od tworzenia środowiska naukowego w Biłgoraju.

To jest gwarancja, że taka placówka będzie miała większe perspektywy i trwałość istnienia a to właśnie gwarantuje zalążek środowiska naukowego. Będę namawiał naszych kolegów, by przyjmowali na asystentów ludzi pochodzących z Biłgoraja i okolic, by w ten sposób każdy z kierowników zakładów budował sobie kadrę pochodzącą z Biłgoraja.
Przy okazji powiem, że mamy zamiar zorganizowania już na początku roku akademickiego, prawdopodobnie 7- 9 listopada, konferencję naukową związaną z Rokiem Rejmontowskim.

Nowy kierunek - kulturoznawstwo, jest raczej mało znany ?
Obok tradycyjnych kierunków humanistycznych wprowadzamy w Biłgoraju nowy kierunek kulturoznawstwo. W tym roku też rozpoczynamy nabór na ten kierunek w UMCS. Jest to zupełnie nowy kierunek, budowany od podstaw i niezwykle atrakcyjny. Kulturoznawstwo jest kierunkiem międzywydziałowym, ponieważ żaden wydział humanistyczny samodzielnie nie byłby w stanie opracować programu a przede wszystkim go zrealizować, jest to więc wynik współpracy wydziału humanistycznego, wydziału filozofii i socjologii i wydziału artystycznego. Tym sposobem Biłgoraj zyskał na niezmiernie atrakcyjnym kierunku. Sądzę, że studenci nie bardzo wiedzą o co tam chodzi, więc trzeba to jakoś szerzej objaśnić. Kulturoznawstwo prowadzone jest na uniwersytetach w Warszawie, Katowicach i Toruniu.

Czy budynek Kolegium spełnia wymogi uczelni wyższej ?
Prezentuje się imponująco, jest to ogromny budynek, piękny plac i po zakończeniu robót remontowych wystarczy nam na długie lata, dla tych zamierzeń jakie tu mamy. Konieczna jest pracownia informatyczna, wymaga oprzyrządowania komputerowego i będą to ogromne koszty. Dlatego też kształcenie studentów na kierunku informatyka jest najdroższe - 4000 zł rocznie. Pozornie jest to dużo, ale w skali kraju jest to najniższy koszt w tej dziedzinie. We wszystkich uczelniach, które kształcą w trybie zaocznym czy wieczorowym, w uczelniach prywatnych czy społecznych, koszt ten wynosi minimum 7000 zł rocznie. W porównaniu z opłatami w Biłgoraju, jest to duża różnica.

Czy na innych kierunkach równie korzystnie kształtują się opłaty ?
Pozostałe kierunki humanistyczne są tańsze, przejawia się to w czesnym. Czesne są takie same na studiach zaocznych w Biłgoraju jak w Lublinie. Obliczyliśmy, że koszty utrzymania się studenta w Lublinie wynoszą miesięcznie 500- 600 zł, w Biłgoraju będą zupełnie inne, zdecydowanie niższe. Jeśli Kolegium w Biłgoraju umocni się, okrzepnie i będziemy widzieli, że społeczny odbiór będzie pozytywny i trwały, to możliwe jest wprowadzenie w przyszłości studiów dziennych, które zgodnie z konstytucją nie są płatne. Mam taką nadzieję, że kilka kierunków studiów dziennych będziemy mogli tu wprowadzić.

Biłgoraj ma dość dobrze rozwiniętą bazę szkolnictwa średniego, jest też ona zróżnicowana kierunkowo od szkół ogólnokształcących do zawodowych. Czy kierunki prowadzone w Kolegium korespondują ściśle z kierunkami w szkołach średnich? Innymi słowy, czy nie przeszkadza w niczym, że absolwent technikum gastronomicznego chce studiować w Kolegium np. historię ?
Uniwersytet proponuje te kierunki, które tu prowadzi, humanistyka jest tu reprezentowana w pełni. Jest nawet kierunek neofilologiczny - filologia germańska, na którą spodziewaliśmy się większego naboru. W przyszłości może dopracujemy się filologii angielskiej, ponieważ na anglistów jest duże zapotrzebowanie i będzie rosło w związku z zamysłem wprowadzenia obowiązkowego języka angielskiego w szkołach podstawowych i średnich. Taki kierunek byłby tu potrzebny ale utworzenie go jest skomplikowane.

W zasadzie na każdym z kierunków humanistycznych mogą studiować osoby bez względu na to jaką szkołę ukończyli kierując się swoimi zainteresowaniami i perspektywą przyszłej pracy. Tu Kolegium daje możliwość wyboru prowadzącego do potrzeb np. na rynku pracy. Nasza propozycja dla osób o zainteresowaniach przedmiotami ścisłymi to informatyka. Od przyszłego roku akademickiego jest możliwe utworzenie kierunku - przyrodoznawstwo, już w tej sprawie toczą się rozmowy wstępne. Taki kierunek powstaje na wydziale biologii UMCS.

Panie profesorze, Biłgoraj leży w pobliżu placówek dydaktycznych szkół wyższych w Zamościu, Tomaszowie Lub.- czy kierunki kształcenia będą się w przyszłości pokrywały ?
Jedna z uczelni zamojskich jest stowarzyszona UMCS i prowadzi kierunki administracja i ekonomia. W związku z tym nie organizujemy studiów administracyjnych i ekonomicznych w Biłgoraju. W czasie kształtowania się profilu Kolegium w Biłgoraju były propozycje otwarcia socjologii, ale pomysł ten wydał się zły, ponieważ socjologia prowadzona jest przez KUL w Stalowej Woli. Próbujemy więc nie przeszkadzać sobie wzajemnie wśród uczelni państwowych, natomiast bardzo chętnie będziemy konkurować z uczelniami prywatnymi i społecznymi, bo uniwersytet ma ogromną tradycję i potężne możliwości kadrowe, więc tutaj konkurencji się nie boimy i z każdą uczelnią społeczną czy prywatną możemy konkurować, ponieważ jesteśmy konkurencyjni. Proszę pamiętać, ze jesteśmy uczelnią najstarszą w Polsce powojennej, liczącą się poza granicami kraju. Dyplom tego uniwersytetu budzi szacunek, a wkrótce przyjdą czasy, kiedy pracodawca będzie się interesował, jakim dyplomem dysponuje absolwent.

Skoro jesteśmy przy dyplomach - jak będzie z ich uznaniem w dobie Polski w Unii Europejskiej? Czy też trzeba będzie je nostryfikować ?
W UMCS mamy kilka kierunków, a wydział humanistyczny najwięcej, które mają odpowiedni poziom i są objęte procedurą nostryfikacji w ten sposób, że będą uznawane w Unii Europejskiej. Teraz jesteśmy po akredytacji filologii polskiej, filologii germańskiej - te dyplomy będą uznawane w Europie, wkrótce historia będzie poddana tej procedurze. Wchodzimy z takimi kierunkami, których dyplomy będą uznawane w Europie.

Panie profesorze, jest Pan bardzo zaangażowany w utworzenie Kolegium w Biłgoraju, czy można to tłumaczyć nostalgią do korzeni ?
W tej kadencji pełnię w UMCS funkcję dziekana wydziału humanistycznego. Jest to największy wydział. Rada tego wydziału liczy około 100 profesorów, mamy bardzo dużo kierunków i dużo problemów. Po wyborze na tę funkcję, łatwiej mi było skłonić kolegów do organizacji Kolegium w Biłgoraju. Realizuję też swoje własne plany - stąd przecież pochodzę, w pobliskiej Soli przebiegało moje dzieciństwo, w Biłgoraju kształciłem się w liceum pedagogicznym - tak, że jest to jakiś powrót do miejsc z lat dzieciństwa i młodości.

Panie profesorze, dziękuję za pamięć o naszym mieście, gratuluję inicjatywy i realizacji tego pięknego przedsięwzięcia jakim jest cząstka UMCS w Biłgoraju i w imieniu czytelników Gazety "TANEW" życzę, by przy pańskiej opiece to Kolegium rozwijało się bardzo szybko ku zadowoleniu władz uczelni i ku pożytkowi społeczeństwa Ziemi Biłgorajskiej.

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: