Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Historia
Dzieje Biłgoraja

Po odzyskaniu niepodległości

W dniu 11 listopada 1918 r. uroczyście i entuzjastycznie fetowano w Biłgoraju proklamowanie niepodległości państwa polskiego. Skończył się zabór rosyjski, okupacja austriacka i wojna, ale pozostały w spadku: zacofanie gospodarcze, na pół feudalne stosunki społeczne, nędza zdecydowanej większości ludności oraz zaniedbane i podupadłe miasto z nabrzmiałymi problemami ekonomicznymi, społecznymi, politycznymi i komunalnymi.

W dwudziestoleciu Polski międzywojennej usilnie dążono do zmiany oblicza Biłgoraja i polepszenia doli jego mieszkańców. Jednakże wszelkie poczynania w zasadniczym stopniu determinowane były panującymi wówczas stosunkami ustrojowo- politycznymi, społecznymi i trudnościami gospodarczymi.

W 1918 r. zabudowa miasta koncentrowała się wokół Rynku i ulic: Zamojskiej, Tarnogrodzkiej (obecnie: T. Kościuszki), Lubelskiej, Radzięckiej (St. Moniuszki), Morowej (3 Maja), Nadstawnej, Ogrodowej i Zastodolnej (Przemysłowa). Na czterech jego krańcach umieszczone były rogatki zaopatrzone w szlabany: od wschodu przy ulicy Zamojskiej, koło figury św. Jana Nepomucena, od zachodu - koło drewnianego mostu na rzece Biała Łada, od południa - przy zbiegu ulic Tarnogrodzkiej i Nadstawnej, oraz od północy - przy zbiegu Radzięckiej i Zastodolnej. W obrębie tego terytorium, szczególnie w rejonie Rynku, znajdowała się sieć wąskich uliczek, gęsto zabudowanych.

Biłgoraj posiadał zabudowę drewnianą, jedynie wokół Rynku oraz przy ulicach Tarnogrodzkiej i Morowej znajdowało się kilkanaście parterowych lub jednopiętrowych domów murowanych. Przy ulicy Nadstawnej i częściowo Tarnogrodzkiej usytuowane były ładne i funkcjonalne zagrody sitarskie. Natomiast południowa część ulicy Morowej posiadała zabudowę tatarską, charakteryzującą się niskimi drewnianymi domami bez okien od strony ulicy, z niewysokimi półokrągłymi wejściami. Na środku Rynku znajdował się jednopiętrowy obszerny, murowany Ratusz, a w pobliżu niego stała, również murowana, parterowa remiza (przerobiona z magazynu) ze stojącą obok wspinalnią strażacką. Ponadto miasto posiadało trzy okazałe murowane budynki sakralne: dwa kościoły rzymskokatolickie - pod wezwaniem św. Piotra i Pawła (parafialny) i św. Jerzego - oraz synagogę.

Przy ulicy Tarnogrodzkiej, z południowej i wschodniej strony kościoła św. Jerzego, mieściły się dwa skwery ze starodrzewiem. Przy ulicy Morowej, w obrębie miasta, położony był kirkut - cmentarz żydowski, na którym rosły wielowiekowe dęby. Natomiast dwa cmentarze rzymskokatolickie usytuowane były za rzeką Biała Łada, po obu stronach drogi wiodącej do Lublina.

Jedynie centralny ciąg ulic Zamojskiej i Tarnogrodzkiej na długości około 1,5 km i około 300 m ulicy Lubelskiej miały twardą nawierzchnię, którą stanowił bruk. Zamiast chodników istniały drewniane kładki lub niewysokie, rozmieszczone w odległości ok. 1 m, drewniane słupki z pni drzew, służące do przechodzenia w czasie roztopów.

Pięć latarni naftowych, umieszczonych na żelaznych słupach, stanowiło całe oświetlenie miasta. Znajdowały się one: przed Ratuszem, kościołem parafialnym, apteką oraz rogatkami lubelską i zamojską.

Z urządzeń komunalnych miasto dysponowało jedynie ośmioma drewnianymi studniami (rolnicy posiadali własne studnie) i łaźnią typu fińskiego. Ważną rolę w utrzymaniu higieny odgrywała rzeka Biała Łada.

W skład obszaru miasta wchodziły grunty orne pod nazwą Ogrody i Półćwiartki oraz łąki - Sigiełki i Kępy. Mieszkańcy będący właścicielami gruntów tabelowych posiadali serwituty leśny i pastwiskowy oraz prawa do terenów zwanych Piaskami.

W odległości około 200 m na południowy zachód od rogatki tarnogrodzkiej rozciągało się osiedle biedoty miejskiej - Różnówka, usytuowane częściowo na ziemiach folwarku o tej samej nazwie, a częściowo na gruntach tabelowych Biłgoraja.

W 1919 r. obszar Biłgoraja uległ znacznemu powiększeniu. Na wniosek starosty biłgorajskiego władze państwowe włączyły do miasta osiedle i folwark Różnówka oraz wsie Bojary i Różnówka- Stawy. U podstaw tej decyzji leżała potrzeba zrównoważenia narodowości ludności.

W 1921 r. Biłgoraj zajmował obszar 1656 ha, a jego ludność wynosiła 5603 osoby, w tym 2622 mężczyzn i 2981 kobiet. Skład narodowościowo- wyznaniowy ludności przedstawiał się następująco: rzymskokatolicy - 1771, starozakonni - 3715, prawosławni - 109, inne wyznania - 8 osób.

W okresie międzywojennym liczba ludności miasta szybko powiększała się, w głównej mierze wskutek wysokiego przyrostu naturalnego, i w sierpniu 1939 r. osiągnęła 8270 osób, w tym: Polaków - 3175, Żydów - 5010 i Ukraińców - 85 osób.

Po odzyskaniu niepodległości ustawą Sejmu RP z dnia 2 sierpnia 1919 r. utworzono województwo lubelskie złożone z 19 powiatów. Jednym z nich był powiat biłgorajski z siedzibą w Biłgoraju. W dniu 9 listopada 1918 r. komisarzem ludowym w powiecie biłgorajskim z ramienia Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej został Maciej Rataj, późniejszy czołowy działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego "Wyzwolenie" i marszałek Sejmu RP. W mieście usytuowane zostały powiatowe organy władzy i instytucji państwowych: Starostwo i Sejmik z Wydziałem Powiatowym, Urząd Skarbowy, Powiatowy Urząd Ziemski, Inspektorat Szkolny, Sąd Pokoju (Grodzki), Sędzia Śledczy, Powiatowa Komenda Policji Państwowej, Powiatowa Komenda Uzupełnień, Notariat, Nadleśnictwo Państwowe i inne. W okresie międzywojennym mieściły się tu również kierownictwa powiatowe partii i stronnictw politycznych: Komunistycznej Partii Polski, Polskiej Partii Socjalistycznej, stronnictw ludowych, Stronnictwa Narodowego, Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem i innych.

Miasto stało się siedzibą całego szeregu zarządów powiatowych instytucji publicznych i stowarzyszeń społecznych, m.in. Polskiego Czerwonego Krzyża, Kasy Chorych, Ochotniczych Straży Pożarnych, Zwiąku Inwalidów Wojennych RP, Związku Strzeleckiego, Inspektoratu Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń. Tutaj mieścił się też dekanat rzymskokatolicki, obejmujący dziesięć parafii.

Usytuowanie siedziby powiatu w Biłgoraju było ważnym wydarzeniem w życiu miasta, gdyż w zasadniczym stopniu przyczyniło się do jego rozwoju. Przybywało inteligencji, fachowców, działaczy politycznych i społecznych. W mieście lokalizowano inwestycje. Konieczność przyjazdu mieszkańców powiatu do Biłgoraja w różnych sprawach wpływała na ożywienie handlu i rzemiosła.

W latach 1918- 1919 centralne władze państwowe pod naciskiem lewicy społecznej wydały akty prawne dotyczące samorządu terytorialnego, które przyczyniły się do demokratyzacji systemu zarządzania w terenie. Zasady szerokiego samorządu terytorialnego zawierała konstytucja z 17 marca 1921 r. , która zapowiadała również rozbudowę innych form samorządu.

Zgodnie z postanowieniami dekretu z 1919 r. gmina miejska stanowiła samorządną jednostkę terytorialną i posiadała osobowość prawną. Władzami gminy była: rada miejska jako przedstawicielstwo uchwałodawcze oraz magistrat jako organ wykonawczy. Radni wybierani byli co 3 lata.

W 1933 r. nastąpiła zmiana ustroju samorządowego. Podniesiono cenzus wieku wyborczego z 21 do 24 roku, a biernego do 30 lat. Kadencja rady miejskiej trwała 5 lat, a magistrat przemianowany został na zarząd miejski. Rada miejska ze swego składu wybierała burmistrza i ławników, którzy tworzyli magistrat, a później zarząd miejski. Liczba członków rady miejskiej i ławników zależała od wielkości miasta.

W Biłgoraju liczba członków Rady Miejskiej w poszczególnych kadencjach wynosiła od 18 do 24 osób, zaś ławników do 1933 r. było dwóch, a następnie trzech.

Funkcje burmistrzów miasta Biłgoraja w okresie międzywojennym pełnili: od 1918 do marca 1921 r. Bolesław Zarzycki, z zawodu adwokat, działacz PPS; od marca do końca czerwca 1921 r. (4 miesiące) - Franciszek Wolski, notariusz, działacz Związku Ludowo- Narodowego; od lipca 1921 r. do końca listopada 1922 r. - Roman Mędrzecki, nauczyciel, bezpartyjny, od grudnia 1922 r. do marca 1923 r. Kazimierz Głogowski, wiceburmistrz, pełnił obowiązki burmistrza; od marca 1923 r. do października 1927 r. - Jan Brodowski, fotograf, bezpartyjny; od połowy lutego 1933 r. do listopada 1937 r. ponownie Jan Brodowski; po nim przez 4 miesiące Mieczysław Kucharski, wiceburmistrz, pełnił obowiązki burmistrza; a następnie do 19 czerwca 1940 r. - Kazimierz Kryński, pracownik umysłowy, członek BBWR, poseł na sejm.

Nie zachowały się dokumenty, które pozwoliłyby odtworzyć składy osobowe kolejnych rad miejskich i magistratów oprócz ostatniej, przedwojennej kadencji. Oto skład Zarządu Miejskiego przed wybuchem wojny 1939 r.: burmistrz - Kazimierz Kryński, wiceburmistrz - Mieczysław Kucharski, ławnicy - Hersz Goldbrener, Ichaskiel Reich i Antoni Skulski. Radę Miejską tworzyli: Szama Adler, Dawid Furer, Jankiel Goldbart, Jan Jabłoński, Berek Kaminer, Wincenty Król, Jan Ludwik, Antoni Łagowski, Wojciech Maciocha, Władysław Michalski, Marian Urbański, Icek Majer Warszawiak i Wiktor Węgrzyn.

Znajdująca się w Biłgoraju parafia rzymskokatolicka obejmowała też pobliskie wsie. Jej proboszczem był ksiądz kanonik Czesław Koziołskiewicz. Żydowska Gmina Wyznaniowa kierowana była przez Gerszona Gutweina. Posługi religijne ludności wyznania mojżeszowego świadczył rabin Rokoch, uważany przez ludność żydowską za cudotwórcę, i podrabin Moszek Zylberman.

Podstawowym zagadnieniem w egzystencji każdego organizmu miejskiego są jego dochody. Władze miejskie Biłgoraja czerpały je z różnych źródeł, które w okresie międzywojennym w zasadzie się nie zmieniały, ulegała zmianom jedynie wysokość wpływów. Celem zobrazowania problemu warto prześledzić na przykład wykonanie budżetu z roku 1936/37 i preliminarze na lata budżetowe 1937/38 i 1938/39 (liczby w nawiasach). Dochody miasta przedstawiały się w nich następująco:

majątek komunalny: dzierżawa jatek i budek - 1028,50 zł (700 zł i 650 zł), dzierżawa miejsc pod budynki - 199,50 zł (200 zł i 200 zł), dzierżawa placów i parceli - 235 zł (430 zł i 360 zł), dzierżawa domu miejskiego - 60 zł (60 zł i 60 zł), opłaty za kąpiele w łazience - 526 zł (550 zł i 550 zł) oraz odsetki od kapitałów - 178,31 zł (70 zł i 60 zł);
przedsiębiorstwa komunalne: dochód z rzeźni - 8765,64 zł (11655 i 10770 zł), dochód z elektrowni - 23094,15 zł (23490 zł i 22960 zł), dochód z betoniarni - brak danych (170 zł, -)
opłaty: za postój straganów - 2699,20 zł (2300 zł i 2200 zł), nadwyżki opłat targowych - 3441,60 zł (4760 zł i 3970 zł), za nadmierne zużycie dróg - 13 zł (1000 zł i 1000 zł);
podatki samoistne: podatek hotelowy - 175,55 zł (100 zł i 100 zł), od psów - 399 zł (400 zł i 400 zł), od zabaw, widowisk i gier - 621,05 zł (400 zł i 300 zł), od weksli i protestów - 631,19 zł (200 zł i 300 zł), wojskowy - 908,65 zł (600 zł i 600 zł), od szyldów, plakatów, anonsów - 908,65 zł (600 zł i 600 zł), od rejestracji rowerów - 105 zł (100 zł i 100 zł);
różne: kary podatkowe - 89,94 zł (1 zł i 1 zł), koszty egzekucji i wezwań - 269 zł (400 zł i 400 zł), grzywny administracyjne - 1230,25 zł (1900 zł i 2200 zł), opłaty zastępcze za nie wykonany szarwark - 963,33 zł (1 zł i 1 zł), nieprzewidziane - 26,11 zł (100 zł i 139 zł);
udział w podatkach państwowych: dochodowym, wynagrodzeń i od lokali - 28500 zł (29200 zł i 30350 zł);
dodatki komunalne do podatków państwowych: gruntowego od nieruchomości, od spożycia lub produkcji, patentów na sprzedaż trunków, od przeniesienia tytułów własności, od opłat stemplowych i od aktów notarialnych - 17100 zł (17500 zł i 18130 zł);
dochody nadzwyczajne: subwencje i dotacje - 8100 zł (3000 zł i 3000 zł), podatek amortyzacyjny - 3000 zł (3000 zł i 3000 zł) i pożyczki, których w latach 1936/37 i 1937/38 nie zaciągnięto.

W całym okresie międzywojennym władze miasta borykały się z olbrzymimi trudnościami finansowymi, które uniemożliwiły realizację wielu pilnych i niezbędnych przedsięwzięć. Rada Miejska, dążąc do rozwiązania kwestii nieodzownych inwestycji w latach 1930- 38, zaciągnęła w różnych instytucjach kredytowych pożyczki o łącznej kwocie 97200 zł z odsetkami od 5,5% do 9,5%, w zależności od pożyczkodawcy. Nadto istniało poważne zadłużenie towarowo- wekslowe w stosunku do firmy Kryzel i Wojtkowski za zakupiony w 1937 r. silnik o mocy 40 KM dla elektrowni oraz za zaległe składki dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie w kwocie 3138 zł i Ubezpieczalni Społecznej w Zamościu w kwocie 5062 zł.

Spłata długów i odsetek stanowiła dość poważne obciążenie dla budżetu miasta. Przykładowo można podać, że w budżecie na lata 1938/39 preliminowano na ten cel 14744 zł.

Mimo olbrzymiego zadłużenia Rada Miejska zaplanowała w budżecie na lata 1938/39 na budowę nowej rzeźni. Jednak nie uzyskała jej z Funduszu Pracy. Natomiast w budżecie na lata 1939/40 preliminowano dalsze pożyczki w kwocie 25800 złotych.

Budżet Biłgoraja w okresie międzywojennym z każdym rokiem zwiększał się, aby w latach 1938/39 po stronie dochodów i wydatków zamknąć się sumą 132827 zł, a w latach 1939/40 kwotą 152827 zł.

Niestety, ani realny wzrost dochodów miasta, ani zaciągnięte pożyczki nie umożliwiały szybkiego rozwiązania wielu palących problemów z różnych dziedzin miasta. Konieczna była pomoc władz centralnych i wojewódzkich, na którą w ówczesnych warunkach gospodarczych nie można było zbytnio liczyć. Jedynie Sejmik Powiatowy w miarę swoich możliwości finansowych lokalizował w mieście inwestycje związane z potrzebami powiatu i przyczyniał się w ten sposób do jego skromnego rozwoju.

Ludność miasta trudniła się handlem, rzemiosłem i rolnictwem. Znaczna część mieszkańców wykonywała pracę nakładczą przy wyrobie sit i włosianki. Istniało wielkie zróżnicowanie dochodów ludności powoduje silne napięcia społeczne.

Handel hurtowy i duże sklepy różnych branż znajdowały się w rękach kilkunastu bardzo bogatych kupców. Handel hurtowy dzierżyli m.in.: Lipa Wakszul - towary spożywczo- kolonialne, Josef Rapaport - wyroby galanteryjne, Chaskiel Kandel - produkty naftowe, Chaskiel Albersfeld, Jakub Grynapel, Bencion Roznebaum i Judka Szarf - drzewo i produkty drzewne, Hersz Szeinwald i spółka - zboże i produkty zbożowe, Icek Majer Warszawiak - skup lnu, konopi i nasion tych roślin, Szloma Srul Sztul - skup jaj i nabiau, Ischakiel Reich - skład piwa "Okocim", Moti Szarfman - skład piwa "Haberbuch i Schile" oraz "Zwierzyniec", Icek Gutwein - skład piwa "Żywiec" i "Litwonia".

Właścicielami dużych sklepów byli m.in.: Jankiel Barksztein - obuwie, Berek Hirszman - tekstylia, Mortko Kandel - spożywczo- galanteryjny, Lejba Kaliksztein - meble i wyroby papiernicze, Torys Lang - radia i zegary, Szmul Leicher - broń myśliwska, Szmul Rofer - wyroby futrzarskie i skóry.

Polityka państwa polegająca na zachęcaniu Polaków do zajmowania się handlem, doprowadziła w okresie międzywojennym do powstania w Biłgoraju kilku sklepów i zakładów usługowych. Utworzyli je i prowadzili: Karol Klimkiewicz - produkty naftowe i broń myśliwska, Michał Makarzec - galanteria i instrumenty muzyczne, Józefa i Julia Szeliga - obuwie i bielizna, Franciszka Szubiakowa - restauracja, Władysław Bielakowski i Konstancja Szanajca (spółka) - hotel i restauracja, Franciszek Mroczkowski, Zygmunt Szalak, Jan Świerszcz i Józef Rzęsa - wyrób i sprzedaż wędlin, Aleksander Szozda - wyroby cukiernicze, Jan Tryczyński - ciastkarnia, Jan Chrząstowski i Władysław Szozda - wyroby piekarnicze.

Drobnym handlem trudniła się podstawowa rzesza ludności żydowskiej. W mieście znajdowało się około 300 różnego rodzaju niewielkich sklepików. Zarobki sklepikarzy wystarczały zaledwie na nędzną egzystencję ich rodzin. Istniała również spora liczba podrzędnych restauracji i piwiarni prowadzonych częściowo przez Żydów, a częściowo przez Polaków.

Lewicowi działacze podejmowali wysiłki w celu przeciwstawienia się prywatnemu handlowi. W 1917 r. utworzona została Hurtownia Współdzielcza w Biłgoraju, której kierownikiem był Śmieciuszewski. Prowadziła ona działalność przez cały okres międzywojenny pod kierownictwem Bohdana Hussara. Zaopatrywała w potrzebne artykuły spółdzielnie istniejące na terenie powiatu biłgorajskiego. W końcu 1918 r. utworzono Dział Detaliczny, który zrzeszał osoby fizyczne i zaopatrywał bezpośrednio ludność Biłgoraja w artykuły spożywcze, manufakturę, skóry, wyroby tytoniowe, naczynia kuchenne, materiały piśmienne itp. W 1932 r. nastąpiła zmiana nazwy obowiązującej od 1924 r. z Okręgowego Związku Spółdzielczych Stowarzyszeń Spożywców, Hurtownia Współdzielcza w Biłgoraju, na Związek Stowarzyszeń Spożywców, Hurtownia Współdzielcza w Biłgoraju, Spółdzielnia z odpowiedzialnością udziałami.

W 1919 r. Hurtownia zrzeszała 73 spółdzielnie z terenu powiatu biłgorajskiego, liczące 2756 członków, zaś Dział Detaliczny liczył 386 członków. W 1938 r. liczba spółdzielni spadła do 22 z 2343 członkami. Kryzys z lat 1928- 32 był przyczyną upadłości wielu spółdzielni w powiecie biłgorajskim. Część spółdzielni dokonała fuzji. W altach 1930- 39 również władze administracyjne utrudniały rozwój Hurtowni Współdzielczej, czego przejawem było na przykład ograniczenie sprzedaży soli, cukru, wyrobów tytoniowych wyłącznie do zaopatrywania spółdzielni i oddanie tego prawa prywatnym kupcom.

Do czołowych działaczy Hurtowni Współdzielczej w Biłgoraju zaliczyć należy Wacława Matrasia, przewodniczącego Rady Nadzorczej, i jego zastępcę, Józefa Kiełczewskiego, którzy w trudnych okresach finansowych osobistym majątkiem gwarantowali kredyty bankowe, a także główną księgową, Halinę Kucharską.

W październiku 1920 r. z inicjatywy miejscowych działaczy PPS powołane zostało do życia Spółdzielcze Stowarzyszenie Spożywców. W skład pierwszego zarządu weszli: Antoni Markiewicz (PPS) - prezes, Józef Malawski - sekretarz, Wincenty Buliński - skarbnik. Funkcje kierowników pełnili: Czesław Radej, a po nim Gustaw Różycki. Spółdzielcze Stowarzyszenie Spożywców w ciężkiej walce z prywatnym handlem i nieprzychylnie ustosunkowanymi działaczami stronnictw prawicowych z trudem torowało sobie drogę do istnienia w Biłgoraju. Sklepy Stowarzyszenia zapewniały sprawną obsługę, elastyczną sprzedaż, dobrą jakość towarów i umiarkowane ceny, co przysparzało klientów. Prowadzona obok działalności handlowej działalność kulturalno- oświatowa ugruntowała potrzebę istnienia tej instytucji i zjednywała jej sympatyków.

Sklepową pierwszego sklepu Spółdzielczego Stowarzyszenia Spożywców, utworzonego w listopadzie 1920 r. została Stefania Malawska, a po niej Józefa Żelik, która pracowała w handlu spółdzielczym 50 lat na stanowisku sklepowej.

W dniu 1 stycznia 1922 r. Dział Detaliczny Hurtowni Współdzielczej przekształcony został w samodzielną jednostkę handlową pod nazwą Spółdzielcze Stowarzyszenie Spożywców "Społem" w Biłgoraju, a pierwszym prezesem wybrany został Józef Skowieżak. Nowa spółdzielnia przejęła od Hurtowni Współdzielczej cały majątek Działu Detalicznego oraz udziały 456 członków. W trzy lata później nastąpiła fuzja Spółdzielczego Stowarzyszenia Spożywców "Społem", przy czym utrzymano nazwę tego ostatniego.

Spółdzielcze Stowarzyszenie Spożywców "Społem" utorowało drogę rozwoju i działalności przez Spółdzielcze Stowarzyszenie Spożywców i Dział Detaliczny Hurtowni Współdzielczej. Rozbudowało ono sieć handlową w Biłgoraju, skutecznie konkurując z prywatnym handlem. Szybko rosły szeregi jego członków. W 1939 r. było ich około 900. Do "Społem" wstępowali jako członkowie również mieszkańcy okolicznych wsi.

W 1937 r. utworzono w mieście Powiatową Spółdzielnię Rolniczo- Handlową (początkowa nazwa: Hurtownia Powiatowa w Biłgoraju), której dyrektorem został Jan Dybowski. Prowadziła ona skup płodów rolnych i zaopatrzenie rolnictwa w artykuły przemysłowe, nawozy sztuczne i artykuły spożywcze.

Trzeba również wspomnieć, że tradycyjnie dniem targowym w Biłgoraju były czwartki. Ludność nie tylko okolicznych, ale i dalszych wsi setkami furmanek i pieszo przybywała do miasta zbywać produkty rolne i dokonywać między sobą naturalnej wymiany handlowej. Handel płodami rolnymi i nabiałem odbywał się na rynku, a końmi, bydłem i nierogacizną na targowicy miejskiej.

Obok handlu w gospodarce Biłgoraja ważną rolę spełniało rzemiosło. W mieście było około 250 warsztatów różnych specjalności. Dominowały zakłady krawieckie, szewskie, kamasznicze i rymarskie. Znajdowały się one niemal całkowicie w rękach społeczności żydowskiej. Jedynie kowalstwo, kołodziejstwo i ślusarstwo pozostawały w gestii Polaków, ale warsztatów tych specjalności było zaledwie kilka w mieście. W latach trzydziestych stan ten uległ znacznej zmianie na korzyść ludności polskiej, do czego przyczyniło się w głównej mierze szkolnictwo zawodowe.

Położenie ekonomiczne rzemieślników było bardzo ciężkie. Duża i stale rosnąca liczba warsztatów ograniczała możliwości zbytu produktów i świadczenia usług. Osiągane zarobki wystarczały zaledwie na wegetację rodzin rzemieślniczych.

Trzecią liczącą się dziedziną gospodarki miasta było rolnictwo. W Biłgoraju według stanu na dzień 31 sierpnia 1939 r. było 350 gospodarstw rolnych. Były to na ogół niewielkie poletka o powierzchni 2- 4 ha ziemi różnej, o niskiej produktywności. Metody uprawy roli, podobnie jak w całej byłej Kongresówce, były bardzo zacofane. Jedyne narzędzia pracy to: pług, brony, motyka, kosa i sierp. Zboże młócono cepami. Siłę pociągową stanowiły konie. Rolnicy nie mieli ani jednego ciągnika. Dopiero w latach trzydziestych notuje się początki mechanizacji (kieraty, młocarnie, kultywatory) i stosowania nawozów sztucznych. Uprawiano tradycyjnie cztery podstawowe zboża (żyto, pszenicę, jęczmień i owies) oraz ziemniaki i na własne potrzeby trochę warzyw. Na niskim poziomie stała gospodarka hodowlana. W każdym gospodarstwie znajdowało się od 1 do 3 krów o małej wydajności mleka, taka sama liczba nierogacizny oraz drób, przeważnie kury. Innych zwierząt domowych nie hodowano. Wiązało się to z bardzo niską wiedzą rolniczą, co wynikało z braku szkół rolniczych i odpowiedniego instruktażu. Należy zaznaczyć, że w budżetach miasta nie przewidywano najmniejszych nawet kwot na popieranie rolnictwa.

Poziom życia mieszczan- rolników w porównaniu do innych grup ludności miasta był stosunkowo wysoki. Posiadali oni bowiem własne środki żywnościowe, a ponadto możliwości zbytu w mieście produktów rolnych, w szczególności nabiału, jaj, drobiu. Nie oznacza to jednak, że był to poziom zadowalający.

W granicach miasta znajdował się folwark Różnówka, stanowiący własność Skarbu Państwa, który dzierżawił Roman Wahl, a w dzielnicy miasta Różnówka- Stawy znajdowały się dobrze zagospodarowane hodowlane stawy rybne, których właścicielem był Jan Ćwikła. Nabył je od Skarbu Państwa (pochodziły z folwarku Różnówka) w drodze wymiany za osadę leśną Kociołki. Były one rentowne z uwagi na zapotrzebowanie mieszkańców miasta, szczególnie Żydów, na ryby.

W najtrudniejszej sytuacji ekonomicznej znajdowała się grupa zawodowa sitarzy, wykonujących pracę nakładczą. W 1929 r. było w Biłgoraju 43 tkaczy (sitarek), 4 łubiarzy, 6 oprawiaczy i 2 osoby wykonujące siatki druciane. Łącznie w mieście trudniło się sitarstwem 55 osób. Sitarze byli nieludzko wykorzystywani przez nakładców. Według podanych przez E. Arnekkera danych z 1929 r. na przykład zarobki sitarki pracującej 14,5 godziny na dobę, w bardzo trudnych warunkach, wynosiły miesięcznie od 32,20 zł do 49,10 zł, co naonczas było płacą głodową. Monopolistą, który na pracy sitarzy dorobił się milionowego majątku, był Uryś Zylberberg.

Rozważając zagadnienie pracy nakładczej chałupników- sitarzy należy stwierdzić, że kapitalizm zniszczył w Biłgoraju mieszczańskie rody sitarzy: Buiłków, Iwańczyków, Kłosków, Książków, Łońskich, Malawskich, Małysów, Matrasiów, Skrobańskich, Szczurkowskich i innych. A przecież w nie tak dalekiej przeszłości, gdyż do wybuchu I wojny światowej, słynęły one z bogactwa i nadawały ton miastu. W nowych warunkach społeczno- gospodarczych przedstawiciele tych rodów przekwalifikowali się, podejmując pracę w innych zawodach.

W latach dwudziestych w mieście było około 250 robotników - tragarzy, ładowaczy w transporcie, brukarzy, sprzątaczy ulic, pracowników nielicznych zakładów przemysłowych itp. Ich średnie zarobki wynosiły 2- 4 zł dziennie. Stanowili oni zalążek klasy robotniczej Biłgoraja.

Nie powiodły się wysiłki władz miejskich i powiatowych, zachęcających właścicieli kapitałów do lokalizowania w mieście obiektów przemysłowych. Wybudowano zaledwie dwa tartaki, jeden młyn przemysłowy i betoniarnię.

Pierwszym zakładem przemysłowym powstałym w Biłgoraju był tartak wybudowany przez Kazimierza Wolanina w latach 1918- 1919. W latach 1924- 25 powstał drugi obiekt przemysłowy, którego właścicielem był Judka Szarf, składający się z tartaku i młyna przemysłowego o napędzie parowym. Młyn miał moc przemiałową 4 tony na dobę i wyposażony był w następujące urządzenia: trzy pary walców, razowiec, perlak i jagielnik.

Staraniem Sejmiku Powiatowego i z jego funduszy w 1928 r. uruchomiono betoniarnię.

W dzielnicy Różnówka na rzece Białą Łada znajdował się osada młyńska wybudowana w XIX w. w miejscu uprzednio istniejącego młyna, należąca do właścicieli folwarku Różnówka. Składała się ona z młyna, wozowni i dwóch jazów. W początkach bieżącego stulecia nabył ją kupiec żydowski Warman. Spadkobiercy jego w latach dwudziestych sprzedali osadę Herszowi Szeinwaldowi. Nowy właściciel przekształcił młyn gospodarczy w przemysłowy. Zmodernizował urządzenia. W miejsce wodnego napędu kołowego wprowadzono turbinę wodną. Zainstalowano dwie prądnice elektryczne. Obiekt wyposażony został w siedem par walców, razowiec, perlak i jagielnik o mocy przerobowej 10 ton zboża na dobę.

Wreszcie w dzielnicy Bojary na rzece Osa znajdował się młyn gospodarczy o mocy przemiałowej 500 kg zboża na dobę, wyposażony w jedną parę walców, razowiec, perlak, jagielnik i urządzenie do wyrobu kaszy gryczanej. W czasie zaborów należał on do właścicieli folwarku Różnówka, natomiast jego właścicielem w okresie międzywojennym był Herszko Zylberfain.

Ogółem więc Biłgoraj dysponował zaledwie sześcioma małymi zakładami przemysłowymi, których produkcja w zasadzie nie rzutowała ani na stosunki gospodarczo- społeczne, ani na rozwój miasta.

Większe szansę na przemysł pojawiły się wówczas, gdy Miejska Rada Narodowa na posiedzeniu w dniu 20 maja 1938 r. powołała Miejską Komisję Centralnego Okręgu Przemysłowego (COP) w Biłgoraju w składzie: burmistrz Kazimierz Kryński, członkowie: posłowie Kroebel i Ferdynand Kondysar, ławnik inż. Ichaskiel Reich, inżynier powiatowy Włodzimierz Michalewski, nadleśniczy Ryszard Műller, radny Antoni Łagowski i przedstawiciel Związku Kupców Chrześcijańskich. Zadaniem MK COP było podjęcie starań o lokalizację obiektu przemysłu kluczowego w Biłgoraju. Niestety, w rok później wybuchła wojna i wielki przemysł nie wkroczył do Biłgoraja, co w czasach II Rzeczypospolitej było główną przyczyną stagnacji i zacofania miasta.

W pierwszych latach po odzyskaniu przez państwo polskie niepodległości Biłgoraj nie posiadał instytucji kredytowo- oszczędnościowych. Stwarzało to nieograniczone wprost możliwości dla lichwiarzy, którzy wykorzystując istniejący stan, udzielali pożyczek krótkoterminowych na bardzo wysokie odsetki, nieraz przekraczające kapitał. Ta forma kredytu szybko bogaciła lichwiarzy, doprowadzając do ruiny wielu dłużników. Władze państwowe zwalczały lichwę, lecz ustalenie tego rodzaju przestępstwa było bardzo trudne, a sądowe środki karne mało skuteczne.

Pierwszą instytucją kredytową w mieście był Bank Spółdzielczy utworzony w 1925 r. Na prezesa zarządu powołany został Józef Wejsman. W trzy lata później powstał Bank Udziałowy w Biłgoraju, w którym prezesem zarządu został Icek Wircner. Obydwa banki opierały swoją działalność na kapitałach członków i udziałowców, którymi byli bogaci kupcy żydowscy Biłgoraja i innych miejscowości. Prowadziły one działalność kredytowo- finansową do września 1939 r.

Trzecią instytucją kredytową w mieście, z kapitałami bogatych przedstawicieli społeczności żydowskiej, był utworzony w 1929 r. Bank Kupiecki. Prowadził on podejrzane transakcje finansowe, nie miał obrotów, nie cieszył się zaufaniem ludności ani żydowskiej, ani polskiej. Po upływie około trzech lat działalności ogłosił upadłość.

W sierpniu 1926 r. powołana została do życia Spółdzielnia Pożyczkowo- Oszczędnościowa im. Kasy Stefczyka. Skład pierwszego zarządu był następujący: prezes - Jan Ćwikła, rolnik; sekretarz - Kazimierz Tyszko; skarbnik - Mieczysław Kucharski. Prezesami kolejnych zarządów byli: Andrzej Wilkos, rolnik ze wsi Dereźnia (1927- 1932); Stanisław Hűbner, sekretarz Nadleśnictwa Państwowego (do 1935); Kazimierz Kryński, pracownik samorządowy i burmistrz (do 1939 r.). Funkcje członków zarządu w latach 1934- 1939 pełnili: Wojciech Król, rolnik z Biłgoraja - sekretarz, Maria Maciurzyńska, przcownik Nadleśnictwa - skrabnik, zaś funkcje przewodniczących rady nadzorczej sprawowali m.in.: Ryszard Műller, nadleśnicy (do 1935 r.) i Wojciech Bielak, rolnik ze wsi Dąbrowica (do 1939 r.). Funkcje te pełnione były społecznie.

Kapitał Spółdzielni Pożyczkowo- Oszczędnościowej im. Kasy Stefczyka stanowiły udziały członkowskie, odsetki od pożyczonych kwot, wkłady oszczędnościowe. Spółdzielnia udzielała rolnikom pożyczek w kwotach 150- 200 zł, bardzo nisko oprocentowanych. Zasięgiem działalności obejmowała Biłgoraj oraz południowo- zachodnie i wschodnie gminy powiatu biłgorajskiego.

Instytucja ta cierpiała na chroniczny brak kapitałów, wskutek czego zawieszała udzielanie kredytów. Wynikało to z ubóstwa podstawowej rzeszy rolników powiatu biłgorajskiego, którzy masowo zaciągali pożyczki.

Opierając się na ustawie sejmowej Sejmik Powiatowy w 1929 r. podjął uchwałę o utworzeniu w Biłgoraju Komunalnej Kasy Oszczędności Powiatu Biłgorajskiego. Jej zorganizowanie powierzono miejscowemu notariuszowi Franciszkowi Wolskiemu, czyniąc go zarazem naczelnikiem Kasy. Wykonując powierzona mu zadania Wolski powołał zarząd, radę nadzorczą, komisję rewizyjną i dyrektora. Cały ten skład osobowy władz KKO został zatwierdzony przez Wydział Powiatowy. Dyrektorem został wówczas Mieczysław Kucharski (pełnił funkcję do wybuchu wojny w 1939 r.), członkami byli: Wojciech Maciocha (rolnik) i Antoni Skulski (nauczyciel).

Na zasoby kapitałowe KKO w Biłgoraju składały się: fundusz zasobowy (zakładowy) przyznany przez Sejmik Powiatowy, wkłady oszczędnościowe ludności, rachunki czekowe i fundusz emerytalny pracowników samorządu powiatu biłgorajskiego (ponad pół miliona złotych). Kasa czerpała również wpływy finansowe z przeprowadzanych operacji bankowych, a mianowicie: udzielała oprocentowanych pożyczek, prowadziła inkaso i dyskonto weksli oraz zastępstwo Banku Polskiego (odpowiednik obecnego Narodowego Banku Polskiego).

W krótkim okresie czasu KKO zdobyła powszechnie zaufanie społeczne, stając się najpoważniejszą instytucją bankową w Biłgoraju. Z każdym rokiem ograniczała działalność i wpływy pozostałych instytucji kredytowych w mieście. Z usług jej korzystała w szerokim zakresie ludność polska i żydowska miasta i powiatu, instytucje oraz kupcy.

Od 1918 r. miał swoją siedzibę w Biłgoraju Inspektorat Powiatowy Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych, prowadzący na terenie miasta i powiatu obowiązkowe ubezpieczenia budynków i dobrowolne ubezpieczenia majątkowe i osobiste. Jego dyrektorami byli m.in.: Muśnicki, Marian Kalasiewicz, Pomiński, Robert Will.

Prawidłowe funkcjonowanie życia gospodarczego, publicznego i społecznego w decydującej mierze uzależnione było od sprawnej komunikacji i transportu. Wybudowana w 1916 r. przez Austriaków kolej wąskotorowa do wywozu drzewa z Puszczy Solskiej od zakończenia I wojny światowej przez 53 lata służyła do przewozu ludzi i towarów. Łączyła ona Biłgoraj ze stacją kolei normalnotorowej w Zwierzyńcu- Białym Słupie relacji Warszawa- Lublin- Lwów. Podróż na 25 kilometrowym odcinku trwała ponad 2 godziny. W okresie międzywojennym nosiła ona oficjalną nazwę "Kolej Wąskotorowa Biłgoraj- Zwierzyniec". W Biłgoraju znajdowała się końcowa stacja składająca się z małego, parterowego, drewnianego budynku i również drewnianego magazynu. Zawiadowcami stacji byli kolejno: Stanisław Olejko, Machowski, Stanisław Madejski i Jan Strobel. Władze miasta i powiatu czyniły usilne starania władz centralnych o budowę kolei szerokotorowej do Biłgoraja. W 1938 r. sprawa zyskała w Ministerstwie Komunikacji przychylną opinię, a jej rozpatrzenie uwarunkowano przedłożeniem projektu technicznego trasy. W związku z tym Rada Miejska na posiedzeniu w dniu 24 maja 1938 r. upoważniła Zarząd Miejski do "wyszukania odpowiednich środków" na pokrycie wydatków związanych z opracowaniem projektu technicznego przyszłej trasy kolei szerokotorowej.

Nie lepiej przedstawiała się sprawa dróg bitych. W 1918 r. Biłgoraj ze światem zewnętrznym łączyła jedna szosa do Zamościa, będąca w katastrofalnym stanie na 20- kilometrowym odcinku do Zwierzyńca. Komunikacja i transport z Biłgoraja do sąsiednich miast (Janowa Lub., Tomaszowa Lub., Lubaczowa, Jarosławia itp.) oraz do miejscowości na terenie powiatu odbywały się wyłącznie pojazdami konnymi po traktach bez utwardzonej nawierzchni lub wyłożonych drewnianymi belkami (np. do Krzeszowa).

Stan ten uległ pewnej poprawie w latach 1930- 34, kiedy to Sejmik Powiatowy sfinalizował budowę szosy Biłgoraj- Tarnogród (21 km) i Biłgoraj - Frampol - Goraj (23 km). Wyremontowano również w tych latach szosę do Zwierzyńca. Drogi wykonywano z tłucznia wapiennego, co powodowało szybkie ich zużycie. Budowę szos i ich remonty projektował i nadzorował inż. Włodzimierz Michalewski z Wydziału Powiatowego.

W tym samym okresie wybudowano w Biłgoraju most betonowy na rzece Biała Łada. Pierwszy autobus (marki "Berilet") pojawił się w Biłgoraju w 1927 r., a jego właściciel, Wiktor Węgrzyn, był jedynym kierowcą w mieście. Jednakże po ośmiu miesiącach zlikwidował on przedsiębiorstwo. Oto, co na ten temat pisze w swojej relacji: "Zachęcony przez starostę i burmistrza zdecydowałem się utworzyć przedsiębiorstwo komunikacyjne. Kupiłem używanego "Brileta" na 20 miejsc i wyremontowałem go. Przewoziłem pasażerów do stacji kolejowej w Zwierzyńcu- Białym Słupie. Jeździłem wyłącznie nocą, robiąc trzy kursy do pociągów osobowych, które przyjeżdżały z Warszawy, Lublina i Lwowa. Przejazdy te z uwagi na stan użytkowy szosy były istnym męczeństwem i ekwilibrystyką kierowcy. Szosa była pełna wybojów i dołów, a na szeregu odcinkach w ogóle niemożliwa do przejazdu autobusem lub samochodem ciężarowym, szczególnie tragiczny był przejazd ze Zwierzyńca do Białego Słupa. Musiałem wówczas robić objazdy przez las. Stan jezdni i objazdów lasem są nie do wyobrażenia w czasie deszczów i roztopów. Autobus nie wytrzymywał trudów trasy. Często ulegał uszkodzeniu, łamały się resory, pękały łożyska itp. Toteż w ciągu dnia remontowałem go, aby w nocy powrócić na trasę. Po 8 miesiącach zlikwidowałem przedsiębiorstwo, zdając koncesję, gdyż fizycznie nie wytrzymałem trudów nocnej jazdy i codziennych napraw autobusu".

Koncesję po W. Węgrzynie otrzymali Chaim, Berek, Max i Lejzor Kaminerowie. Zakupili oni nowy autobus marki "Ford" na 18 miejsc i nabyli autobus od W. Węgrzyna, który podjął u nich pracę kierowcy.

W 1929 r. powstała w Biłgoraju spółka komunikacyjna "Orzeł", którą utworzyli: Klemens Iwańczyk, Michał Makarzec, Jan Tarachowski, Wiktor Węgrzyn i Mikołaj Wojtiuk. Zakupionym autobusem "Chevrolet" na 18 miejsc obsługiwano linie Biłgoraj- Zamość i Biłgoraj- Biały Słup. Kaminerowie nie wytrzymali konkurencji i zlikwidowali przedsiębiorstwo, odsprzedając autobusy spółce "Orzeł", która uruchomiła dalsze linie: do Tarnogrodu i Frampola. Fatalny stan traktów (doły, wyboje, piachy) powodował ustawiczne uszkadzanie pojazdów.

W 1939 r. spółka "Orzeł" była już poważnym przedsiębiorstwem komunikacyjno- transportowym, gdyż posiadała 16 autobusów "Chevrolet" na dalsze trasy, 32 miejscowe i 3 samochody ciężarowe. Dysponowała własnymi garażami i warsztatem remontowym. Zatrudniała mechaników i kierowców. Obsługiwano kilka linii: Biłgoraj- Zamość, Biłgoraj- Biały Słup, Zamość- Krasnobród, Biłgoraj- Frampol- Goraj, Biłgoraj- Tarnogród, Goraj- Frampol- Zamość, Tarnogród- Biłgoraj- Zamość. Samochody ciężarowe kursowały do Warszawy i Lwowa.

W jesieni 1938 r. spółka "Orzeł" połączyła się ze spółką lubelską, tworząc Lubelsko- Zamojską Spółkę Samochodową z siedzibą w Lublinie.

Warto nadmienić, że w latach 1934- 39 było w Biłgoraju pięć samochodów osobowych i dwa motocykle marki "Sokół". Właścicielami samochodów były osoby wykonujące wolne zawody. Część społeczności miasta, bardzo dobrze sytuowana materialnie, miała wyraźnie konserwatywne nastawienie do motoryzacji.

W okresie dwudziestolecia międzywojennego nastąpił również rozwój łączności. W 1918 r. Urząd Pocztowy w Biłgoraju dysponował jedynie małą centralą telefoniczną i aparatem telegraficznym. Pierwszym naczelnikiem poczty był Stefan Purzycki, a po nim od 1919 r. Stanisław Kruszyński.

W latach dwudziestych Biłgoraj otrzymał połączenie telefoniczne z wszystkimi gminami powiatu, natomiast w latach trzydziestych rozbudowano centralę telefoniczną, co pozwoliło na zainstalowanie w mieście około 150 korbowych aparatów telefonicznych. Budową i konserwacją urządzeń telekomunikacyjnych (linie, aparaty) kierował Paweł Buczek.

W związku z rozwojem usług pocztowych i telekomunikacyjnych w powiecie i mieście utworzono w 1935 r. Obwodowy Urząd Pocztowo- Telekomunikacyjny, którego naczelnikiem został Stanisław Kruszyński.

Władze miejskie przywiązywały dużą wagę do gospodarki komunalnej. Pierwsze wysiłki w tym względzie podjęte zostały w latach 1924- 1927. Położono bruk na kilku ulicach, ułożono pierwsze chodniki, zainstalowano kilkanaście latarni acetylenowych, uporządkowano i ogrodzono skwery, przebudowano łaźnię miejską, zasypano wszystkie stare drewniane studnie i wybudowano osiem pompowanych. Dążenie do zmiany oblicza miasta stanowiło jeden z głównych kierunków działalności Rady Miejskiej i Magistratu w Biłgoraju również w latach następnych. Bilans osiągnięć komunalnych dla okresu międzywojennego przedstawiał się następująco: położono nawierzchnię brukową na około 3500 mb ulic, oddano do użytku około 4000 mb chodników, urządzono nowy skwer, wybudowano 13 studzien pompowanych, zmodernizowano łaźnię, podjęto przygotowania do budowy nowej rzeźni, wybudowano rakarnię.

Jednakże najważniejszym wydarzeniem w życiu miasta było wybudowanie w latach 1928- 1930 elektrowni. Wzniesiono nowoczesny architektonicznie, murowany budynek, w którym zainstalowano dwa silniki: o mocy 120 KW i 50 KW, o rocznej produkcji energii elektrycznej 60000 kWh i 35000 kWh, napędzane olejem gazowym. W 1937 r. zainstalowano trzeci silnik (40 KW) o wydajności rocznej 45500 kWh, napędzany gazem drzewnym. Kierownikiem elektrowni został technik mechanik Wacław Romanowicz. Do 1939 r. wybudowano w mieście 9 km sieci energetycznej. Na ulicach zainstalowano około 150 latarni elektrycznych. Prąd elektryczny włączony został do sieci energetycznej w dniu 20 października 1929 r., a dostarczany był z agregatów znajdujących się w młynie na Różnówce. Natomiast elektrownia w Biłgoraju rozpoczęła regularne zaopatrywanie miasta w prąd w dniu 2 marca 1930 r.

W życiu mieszkańców nastąpiła radykalna zmiana. Z mieszkań zniknęły lampy naftowe, do domów wkroczyły pierwsze urządzenia techniczne. Jednak energia elektryczna była bardzo droga (90 gr za 1 kilowat). Powodowało to zatargi odbiorców prądu z władzami miasta. Bezskutecznie domagano się obniżenia opłat do 60 gr za 1 kilowat.

W omawianym okresie uczyniono wiele dla podniesienia poziomu oświaty ludności miasta i powiatu. Stan i poziom szkolnictwa odziedziczonego po zaborcy był wręcz opłakany. Analfabetyzm był zjawiskiem powszechnym wśród ludności. Toteż wysiłki władz powiatowych i miejskich koncentrowały się w pierwszym rzędzie na szybkiej rozbudowie szkolnictwa podstawowego i zawodowego. W oparciu o szkoły podstawowe, zwane publicznymi szkołami powszechnymi, organizowano kursy nauki pisania i czytania dla analfabetów. Jednakże walka z analfabetyzmem była żmudna i mimo wysiłków władz oświatowych nie dawała pożądanych rezultatów.

W 1918 r. w Biłgoraju istniała siedmioklasowa publiczna szkoła powszechna, która mieściła się w kilku prywatnych domach i nie obejmowała obowiązkiem nauczania całej młodzieży miasta. Kierownikiem jej był Antoni Skulski.

Radykalna poprawa w szkolnictwie nastąpiła dopiero w latach trzydziestych. Rada Miejska w latach 1930- 1932 wybudowała murowany, dwupiętrowy gmach, zaciągając na częściowe sfinansowanie inwestycji bezprocentową pożyczkę w Towarzystwie Popierania Budowy Szkół Powszechnych. W budynku tym znalazły pomieszczenia szkoła nr 1, której kierownikami byli: Stanisław Ordyczyński, a następnie Franciszek Ojak, oraz szkoła nr 2 z kierownikiem Antonim Łagowskim.

Z dniem odzyskania niepodległości w Biłgoraju kontynuowały działalność, zapoczątkowaną w 1917 r., Kursy Handlowe prowadzone przez Koło Polskiej Macierzy Szkolnej, których kierownikiem był Roman Mędrzecki. W końcu listopada 1918 r. zostały one przekształcone w sześcioklasową Szkołę Zawodową Handlową Średnią, której dyrektorami byli: Eustachy Rychlicki, a po nim - Adam Nowiński. W 1920 r. przejął szkołę na własność Sejmik Powiatowy i przekształcił ją w sześcioklasową Szkołę Handlową Zawodową Średnią Koedukacyjną w Biłgoraju. Funkcję dyrektora szkoły pełnił nadal Adam Nowiński. W roku szkolnym 1920/21 pobierało w niej naukę 198 uczniów, z czego 54 osoby korzystały z bursy.

Również i ta szkoła borykała się z trudnościami lokalowymi.

"Rada miasta w Biłgoraju - pisał ówczesny >>Głos Lublelski<< - postanowiła zaciągnąć pożyczkę na budowę gmachu szkolnego w wysokości 1200000 mk. Na budowę bursy i szkoły potrzeba jednak około 5000000 mk. Wobec tego zarząd koła P[olskiej] M[acierzy] S[zkolnej] postanowił zwrócić się z prośbą o pomoc do społeczeństwa całej Polski. Państwo, powiat i gmina mają bowiem trudności budżetowe i na ich pomoc liczyć nie można. Stutysięczna ludność powiatu biłgorajskiego jest najbiedniejszą w całej Kongresówce. Gleby liche - sapowate piaski. Ludność utrzymuje się głównie zarobkami w Ameryce, na >>saksach<<, na >>bandosach<<; nie ma w powiecie tubylczej inteligencji, nie ma ziemian. Słynny niegdyś przemysł sitarski zamarł.

Powiat jest gospodarczo biedny. Środek gospodarczego podniesienia powiatu - to oświata zawodowa. Są tu ogromne lasy, pokłady wapienia, gliny ceramicznej, torfu. Gleba nadaje się do uprawy lnu i konopi, a łąki i pastwiska do hodowli owiec. Trzeba więc, aby powiatowi kryjącemu w sobie wielkie skarby surowców przemysłowych przyszło z pomocą całe społeczeństwo polskie w interesie ogólnonarodowym."

Apel spotkał się z szerokim oddźwiękiem społecznym. "Z najrychlejszymi i najhojniejszymi ofiarami pospieszyli: Marszałek Sejmu Ustawodawczego Wojciech Trąbczyński, trzystu mieszczan serwitutantów Biłgoraja oraz: Józef Kiełczewski, Franciszek Wolski, Tomasz Matczyński i Wacław Matraś". W dniu 7 sierpnia 1922 r. odbyła się w Biłgoraju uroczystość położenia kamienia węgielnego pod dwupiętrowy drewniany gmach szkoły, którego budowa ukończona została w 1923 r.

Z inicjatywy starosty Ignacego Bobka Sejmik Powiatowy utworzył w 1926 r. trzyletnią Szkołę Rzemieślniczo- Przemysłową, która została zlokalizowana w budynku szkoły handlowej. Prowadziła ona naukę zawodu w zakresie stolarstwa, koszykarstwa, krawiectwa, galanterii drzewnej. Dyrektor Maksymilian Wiśniewski miał duże trudności w prowadzeniu szkoły spowodowane brakiem odpowiednich funduszy. W 1930 r. deficyt wyniósł 40000 zł. W związku z tym Wydział Powiatowy pismem z dnia 23 stycznia 1930 r. zwrócił się do Ministerstwa Oświecenia Publicznego i Wyznań Religijnych o dotację w wysokości 20000 zł i przyjęcie nauczycieli na etaty państwowe.

Władze państwowe i samorządowe w Biłgoraju przywiązywały dużą wagę do dokształcania zawodowego młodzieży, o czym świadczy m.in. fakt, że w 1930 r. Rada Miejska utworzyła w Biłgoraju trzyletnią Szkołę Zawodową Dokształcającą. Jej kierownikiem został Franciszek Ojak.

Starosta biłgorajski w piśmie z dnia 18 stycznia 1930 r. informował wojewodę lubelskiego, że ogólna liczba terminatorów w prywatnym rzemiośle na terenie Biłgoraja wynosi 129 osób, w tym: wyznania mojżeszowego - 115, katolickiego - 13 i prawosławnego - 1. Jednakże do Szkoły Zawodowej Dokształcającej przyjęto tylko 68 uczniów, gdyż pozostali byli analfabetami. Dla nich Magistrat miał utworzyć kursy przygotowawcze na poziomie czterech klas szkoły podstawowej. Sytuacja ta w ciągu kilku lat uległa zmianie. W roku szkolnym 1937/38 do Szkoły Zawodowej Dokształcającej w Biłgoraju uczęszczało już 135 uczniów, a w następnym pobierało naukę zawodu 160 osób. Rada Miejska na utrzymanie szkoły wydatkowała w tych latach odpowiednio sumy: 3877 zł, 3610 zł i 3654 zł.

Miasto i powiat biłgorajski odczuwały dotkliwie brak szkoły średniej ogólnokształcącej. W latach trzydziestych utworzone zostało Towarzystwo Szkoły Średniej w Biłgoraju z zarządem w składzie: Ignacy Czarnecki, Stanisław Kruszyński i Jan Malawski, uzupełnionym z czasem o Marcina Kiełbasę i Bronisława Michno. Zadaniem Towarzystwa było przygotowanie warunków do utworzenia gimnazjum i liceum ogólnokształcącego w Biłgoraju. Ze składek i darów społecznych zgromadziło ono odpowiednie środki finansowe, za które na placu ofiarowanym przez serwitutantów miasta wybudowano jednopiętrowy budynek o 8 izbach. Sprowadzono do miasta kadrę nauczycielską, zabezpieczono pomoce naukowe i wyposażono szkołę w urządzenia.

We wrześniu 1937 r. Prywatne Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące Towarzystwa Szkoły Średniej w Biłgoraju rozpoczęło naukę. Dyrektorem został Bolesław Piwoński, a w skład Rady Pedagogicznej wchodzili: Jerzy Garbacz, Mieczysław Hubicki, Zofia Kądziela, Włodzimierz Michał, Jan Miłobędzki, Janina Pomorska, Tomasz Olejarczuk, Helena Ropkówna, ks. Jan Samolej, Maria Seramówna i Hildegarda Umbert. Sekretarką szkoły była Sabina Klimkiewicz, a woźnym Leon Surma. W roku szkolnym 1938/39 istniało już 5 klas gimnazjum, tj. dwie pierwsze, dwie drugie i jedna trzecia. Nauka była odpłatna. Absolwenci szkoły mieli składać egzaminy końcowe przed komisją państwową powoływaną przez kuratora lubelskiego.

Jak wynika z przedstawionej sytuacji, władze miasta i powiatu oraz społeczeństwo podjęły w okresie międzywojennym wielki wysiłek w zakresie rozbudowy szkolnictwa i podniesienia poziomu oświaty. Niestety, ich bezsporne osiągnięcia były dalece niewystarczające w stosunku do istniejących potrzeb społecznych.

Z oświatą i jej poziomem ściśle związana jest sprawa kultury. Potrzeby społeczności biłgorajskiej w tym względzie zaspokajane były wyłącznie przez prywatne instytucje, stowarzyszenia i dzięki pracy społecznej działaczy kulturalnych. W budżetach miasta na lata 1937/38 i 1939/40 nie przeznaczono ani jednej złotówki na popieranie i rozwój kultury.

W okresie międzywojennym istniały w mieście dwie biblioteki. Jedna to wielce zasłużona biblioteka Koła Polskiej Macierzy Szkolnej, która prowadziła działalność od 1916 r. do września 1939 r. Posiadała ona bogaty księgozbiór, liczący około 45000 tomów, stale powiększany o nowe pozycje książkowe. Jej kierownikiem przez szereg lat był Stanisław Piątkowski, a następnie Kazimierz Iwanowski. Druga biblioteka z wypożyczalnią, utworzona w 1927 r., stanowiła prywatną własność braci Jana i Kazimierza Brodowskich. Liczyła około 3500 książek. Obydwie mają duże zasługi w szerzeniu czytelnictwa wśród mieszkańców miasta.

W 1918 r. Biłgoraj dysponował dwiema salami widowiskowymi. Jedna, na około 80 miejsc, znajdowała się w Domu Parafialnym, a druga, na około 150 miejsc, stanowiła własność Lejzora Kaminera. Stan ten nie sprzyjał rozwojowi ruchu kulturalnego. Toteż w roku 1931 adaptowano remizę strażacką na salę widowiskową ze 150 miejscami. Wypożyczalnie sal na imprezy kulturalne było odpłatne.

Kinematografia wkroczyła do Biłgoraja w 1925 r., kiedy Lejzor Kaminer uruchomił we własnej sali kino nieme. Natomiast w marcu 1931 r. w adaptowanej sali remizy strażackiej już kino dźwiękowe p.n. "Wiedza". Koncesję na jego prowadzenie otrzymała Ochotnicza Straż Pożarna w Biłgoraju. Po upływie około pół roku z powodu trudności finansowych zarząd OSP wydzierżawił koncesję kinową na okres 2 lat Józefowi Wojno. Po wygaśnięciu terminu dzierżawy OPS podjęła na nowo prowadzenie kina na własny rachunek.

W mieście istniały dwie drukarnie. Jedna z nich stanowiła własność Maxa Kaminera. Drukowano w niej w języku polskim ogłoszenia, anonse, biuletyny itp. Druga była własnością Nuty Kronenberga i drukowano w niej wyłącznie w języku hebrajskim dzieła o tematyce religijnej na eksport i użytek krajowy. Druki te były znane w całej Europie.

Oprócz drukarni działały dwie matrycarnie stanowiące własność Wydziału Powiatowego.

W latach 1938- 1939 podejmowano w Biłgoraju inicjatywy wydawnicze w zakresie publikacji prasy lokalnej. Powstało kilka gazet, których żywot jednakże - głównie z powodu braku funduszy - był na ogół krótki. Już w 1919 r. rozpoczęto wydawanie pierwszego czasopisma pn. "Gazeta Urzędowa Powiatu Biłgorajskiego". W dniu 1 kwietnia 1921 r. wyszedł pierwszy numer "Gazety Biłgorajskiej", będącej organem urzędowym Wydziału Powiatowego Sejmiku Biłgorajskiego. Czasopismo to ukazywało się w latach 1921- 1922, a jego redaktorem był Konstanty Dąbrowski.

W 1923 r. z inicjatywy Wacława Skakuja, który był zarazem wydawcą i redaktorem, pojawił się tygodnik niezależny "Trybuna". Drukiem ukazały się tylko trzy numery tego pisma.

W czerwcu 1928 r. zaczął ukazywać się doskonale redagowany przez Romualda Lindnera i Juliana Sabata miesięcznik społeczno- oświatowy "Echo Biłgorajskie". Jego wydawcą był Powiatowy Związek Nauczycielstwa Polskiego Szkół Powszechnych w Biłgoraju. We wrześniu miesięcznik zmienił nazwę na "Głos Zamojszczyzny" i kolportowany był na terenie powiatów: biłgorajskiego, zamojskiego i tomaszowskiego. W 1931 r. "Głos" został przekształcony w kwartalnik pn. "Ognisko Zamojskie".

W 1933 r. zaczął się ukazywać dwutygodnik gospodarczo- społeczny "Ziemia Biłgorajska", zaś w latach 1935- 1936 własną gazetę wydał Komitet Dzielnicowy KPP. Nosiła ona nazwę "Nowe Życie" a jej redaktorem naczelnym był Antoni Pierścionek. Funkcję redaktora odpowiedzialnego pełnił Marian Mazur, który pisał również liczne artykuły.

Pisma te - przygotowywane, redagowane i rozpowszechniane w Biłgoraju przez miejscowych działaczy - drukowane były w innych ośrodkach, posiadających drukarnie, m.in. w Zamościu, Lublinie i Warszawie.

Życie towarzysko- kulturalne miasta koncentrowało się w dwóch klubach. Pierwszy z nich, Klub Towarzyski, powstał w 1927 r. Posiadał salę balową, bilardową oraz restaurację i był powszechnie dostępny dla mieszkańców miasta. Utrzymywał się ze składek członkowskich, dochodów z konsumpcji, urządzanych zabaw i imprez kulturalnych. W 1937 r. z polecenia starosty Tadeusza Szałowskiego utworzono konkurencyjny Klub Rodziny Urzędniczej. Nie cieszył się on popularnością społeczeństwa i był bojkotowany przez inteligencję i mieszkańców miasta.

W okresie międzywojennym działał w Biłgoraju bardzo żywy amatorski ruch artystyczny. Oparciem dlań były różnego rodzaju stowarzyszenia i szkoły. Zespoły amatorskie wystawiały sztuki, urządzały wieczory poezji, organizowały chóry, grupy muzyczne itp. W latach 1918- 1939 istniała w mieście orkiestra dęta Ochotniczej Straży Pożarnej. Działalność artystyczna z zasady była przepojona wielkim ładunkiem patriotyzmu, jednakże profil ideowo- polityczny ruchu kulturalnego determinowany był założeniami stowarzyszeń, które go prowadziły. Reprezentował więc różne orientacje, poczynając od treści religijnych, przez tendencje prawicowe do ludowych i socjalistycznych. Powodowało to niejednolitość działań kulturalnych, nie było też żadnego organy społecznego, który by skonsolidował i ukierunkował przedsiębrane inicjatywy kulturalne w mieście.

Do czołowych działaczy życia kulturalnego w Biłgoraju zaliczyć należy m.in. Jana Głogowskiego, Józefa Skowieżaka, Roberta Różniatowskiego i Franciszka Wolskiego.

Z Biłgorajem związany jest Isaac Bashevis Singer (Icchak Baszewis Zygner), laureat literackiej Nagrody Nobla za rok 1978, zamieszkały w Stanach Zjednoczonych.

Urodził się w 1904 r. w Leoncinie koło Warszawy jako drugi syn rabina Pinkasa Mendele Singera i Batszeby Zylberman - córki rabina z Biłgoraja. Po zajęciu Warszawy w 1914 r. przez Niemców, gdy w mieście zaczął się szerzyć głód i epidemia tyfusu, Isaac z bratem Mojsze i matką wyjechali do Biłgoraja, do dziadków. Trzy lata spędził w Biłgoraju, udzielając korepetycji, dyskutując z miejscowymi mędrcami, czytając w języku jidysz klasykę literatury światowej oraz studiując filozofię Spinozy. Tuż po wojnie w 1921 r. Isaac Singer wrócił do Warszawy i wstąpił do seminarium rabinackiego Takchemoni, w którym wytrwał tylko rok. Uciekł stamtąd do Biłgoraja, a potem do Dzikowa, gdzie jego ojciec objął funkcję rabina. Z regionem biłgorajskim i Lubelszczyzną wiąże się wiele utworów Singera m.in. Szatan z Goraja, Sztukmistrz z Lublina, Magiczna noc i in.

Omawiając rozwój kultury duchowej i jej materialnej podstawy należy również wspomnieć o stanie kultury fizycznej w Biłgoraju. Ta ważna dziedzina życia była bardzo zaniedbywana tak w mieście, jak w powiecie. Wynikało to ze znikomego zainteresowania społecznego i niedoceniania przez mieszkańców wartości zdrowotnych i wychowawczych sportu. Czynnikiem hamującym jego rozwój był również brak jakichkolwiek obiektów sportowych i wykwalifikowanych instruktorów. W latach 1918- 1926 działalność sportową prowadził wyłącznie hufiec szkolny Związku Harcerstwa Polskiego, w którym uprawiano w dość szerokim zakresie lekkoatletykę. Na miejscowym pastwisku urządzano zawody lekkoatletyczne, które cieszyły się dużym powodzeniem.

W listopadzie 1926 r. zorganizowano w Biłgoraju gniazdo Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół". W skład zarządu weszli: prezes - Franciszek Wolski, sekretarz - Maria Łysakówna, skarbnik - Józef Kiełczewski, członkowie: Borecki, Gruszczyński, Kabała, Stanisław Krupa, Jan Markiewicz, Halina Mysakówna (po mężu Kucharska) i Piotr Tyszka. Funkcję naczelnika pełnił ppor. Rez. Stanisław Krupa.

Mające zasięg ogólnokrajowy Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół" głosiło zasadę: "W zdrowym ciele zdrowy duch". Gniazdo "Sokoła" w Biłgoraju swoją działalnością w latach 1926- 1931 przyczyniło się do wzrostu zainteresowania młodzieży sportem. Propagowano uprawianie gimnastyki, lekkoatletyki, koszykówki, siatkówki itp. Przywiązywano również wagę do uprawiania sportu wyczynowego, a do czołowych lekkoatletów województwa lubelskiego należeli m.in.: Antoni Gurdziel, Wiktor Skowieżak, Stefan Sowa i Marcin Raduj (nie zrzeszony). Brali oni parokrotnie udział w zawodach ogólnokrajowych.

W 1931 r. na wskutek utrudnień i szykan o podłożu politycznym stosowanych przez władze sanacyjne gniazdo "Sokoła" w Biłgoraju zostało rozwiązane. Rolę propagatora i organizatora sportu przejął prosanacyjny i paramilitarny oddział Związku Strzeleckiego. Utworzony został w dniu 19 września 1926 r. i od początku dążył do wyeliminowania gniazda "Sokoła". W skład pierwszego zarządu weszli: prezes - Wacław Skakuj, wiceprezes - Jan Wołoszyn, sekretarz - Eugeniusz Zazulak. Komendantem został Jan Piętak, a po nim Wiktor Małysa. Przy oddziale Związku Strzeleckiego działało kilka sekcji sportowych m.in. lekkiej atletyki, boksu i piłki nożnej.

Duże znaczenie dla rozwoju sportu w Biłgoraju miało powstanie dnia 2 stycznia 1930 r. Towarzystwa Sportowego, którego głównym celem była budowa obiektów sportowych. W skład zarządu weszli jego założyciele: jako prezes - Edward Barcz (wicestarosta), sekretarz - Antoni Łagowski i skarbnik - Eugeniusz Goliński. Towarzystwo Sportowe do 1938 r. wybudowało nad Białą Ładą stadion sportowy z ziemnym basenem, strzelnicą, płytą boiska do piłki nożnej, koszykówki i siatkówki oraz kort tenisowy. Budowa obiektów sportowych finansowana była ze składek członkowskich, ofiar społecznych, zbiórek ulicznych, zysków z organizowanych imprez, z dotacji Sejmiku Powiatowego. Prace ziemne w znacznym stopniu wykonane zostały czynem społecznym mieszkańców miasta. Na stadionie tym odbywały się różnego rodzaju zawody sportowe, urządzane przez organizacje młodzieżowe i stowarzyszenia, a także zajęcia treningowe.

Z czasem Towarzystwo Sportowe w Biłgoraju (około 1935 r.) obok zadań inwestycyjnych podjęło działalność sportową, tworząc m.in. drużynę piłki nożnej, siatkówki, pływacką. Chodziło o stworzenie możliwości sportowego wyżycia się młodzieży nie zrzeszonej.

Ważną rolę spełniał w mieście Powiatowy Komitet Przysposobienia Wojskowego i Wychowania Fizycznego, który jako organ władzy państwowej koordynował, nadzorował i częściowo finansował rozwój sportu i kultury fizycznej młodzieży pod kątem potrzeb obronności kraju. Funkcję komendanta pełnił kpt. WP Józef Gebhardt.

U progu wyzwolenia w opłakanym stanie znajdowała się opieka zdrowotna w Biłgoraju. W 1918 r. sprawowali ją: jeden lekarz medycyny, Jepifanow (z b. armii rosyjskiej), dwóch felczerów - Jan Mikliński i Szloma Struzer, który równocześnie wykonywał zawód fryzjera, oraz dwie położne - Maria Miklińska i Wiktoria Purzycka. Nie było w mieście szpitala, przychodni czy nawet ambulatorium. Funkcjonowała tylko jedna apteka, której właścicielem był Jasiński.

W latach 1919- 1922 stan ten uległ nieznacznej poprawie. W mieście podjęli praktykę lekarze medycyny: Pawluć i Zofia Warchałowska, lekarz dentysta Berek Kaminer oraz felczer Szloma Etenberg. W styczniu 1920 r. oddano do użytku niewielki Państwowy Szpital Epidemiologiczny. Nic więc dziwnego, że w mieście i powiecie szeroką działalność rozwijali znachorzy i wszechwładnie panował zabobon.

Korzystne, ale dalece niewystarczające zmiany zaczęły następować dopiero w 1924 r., gdy obsadzona została funkcja lekarza powiatowego, powołano do życia Kasę Chorych i Ubezpieczalnię Społeczną oraz oddano do użytku Szpital Powiatowy.

Lekarze powiatowi, pozostający w gestii starostwa powiatowego, w systemie międzywojennej służby zdrowia spełniali bardzo ważną rolę. Działalnością oświatową z zakresu higieny i profilaktyką przez szczepienia ochronne, m.in. przeciwko ospie, szkarlatynie, wściekliźnie, oraz stosowanymi restrykcjami przyczyniali się do likwidacji epidemii tyfusu plamistego, duru brzusznego i czerwonki oraz wydatnego podniesienia stany sanitarnego i higieny w mieście i powiecie.

Funkcję lekarzy powiatowych w starostwie biłgorajskim kolejno pełnili: Kopciewicz, Henryk Safian, Józef Kulesza, Radajewski i Witold Odrowąż- Mieszkowski.

Władze miejskie z uwagi na brak funduszów i istniejące wewnętrzne układy i zależności nie mogły we własnym zakresie uporządkować stanu sanitarno- higienicznego Biłgoraja. Dopiero w wyniku działalności lekarzy powiatowych i współpracujących z nimi władz miejskich znikły z rynsztoków brudy i fekalia, zmuszono część mieszkańców do urządzenia właściwych śmietników i ustępów, zadbano o przestrzeganie higieny w sklepach, restauracjach i miejscach publicznych, badano okresowo jakość produktów spożywczych i wodę w studniach, zwalczano wszawicę w szkołach itp.

Ważne znaczenie dla lecznictwa miało powołanie do życia Powiatowej Rady Kasy Chorych, której oddział utworzony został również w Biłgoraju. Zadaniem tej samorządnej instytucji było finansowanie kosztów leczenia jej członków. Utrzymywała się ona ze składek, które pokrywali pracownicy i pracodawcy. Kasa Chorych utworzyła w Biłgoraju przychodnię, w której udzielali pomocy lekarskiej: lek. Med. Leopold Góranowski - społecznik, humanista, nazywany "lekarzem ubogich", Pawluć i Anna Potokerowa. Kasa Chorych pokrywała również koszty leczenia swych członków w szpitalach.

W latach trzydziestych powołany został Oddział Ubezpieczalni Społecznej w Biłgoraju. Objął on przymusowym ubezpieczeniem osoby zatrudnione w prywatnych zakładach pracy. Składki członkowskie opłacali pracodawcy w 3/5 i pracownicy w 2/5 należnej sumy, która uzależniona była od wysokości pobieranego wynagrodzenia. Kierownikami oddziału biłgorajskiego US byli: Andrzejewski, a po nim Wilhelm Szajerman. Ubezpieczalnia Społeczna oprócz zabezpieczenia emerytur, rent, urlopów macierzyńskich itp. prowadziła działalność leczniczą, którą przejęła od Kasy Chorych. Rozszerzyła ona opiekę lekarską w Biłgoraju, otwierając drugą przychodnię, urządzając gabinety zabiegowe i instalując pierwszy w mieście aparat rentgenowski i urządzenie do naświetlania kwarcowego. Zatrudniono, oprócz pracujących uprzednio w Kasie Chorych lekarzy medycyny: Waleriana Szczepankiewicza, Nelkanową, Helenę Kowali oraz lek. Dentystę Nelkana. W latach 1938- 1939 podjęły pracę dwie położne: Weronika Bucior i Stanisława Drzewska, które ukończyły Państwową Szkołę Położnych we Lwowie, i pielęgniarka Anna Purzycka, absolwentka szkoły pielęgniarskiej w Lublinie. W mieście prowadził również prywatną praktykę lek. Med. Jan Snacki.

Niestety, ani Kasa Chorych, ani Ubezpieczalnia Społeczna nie rozwiązały problemu powszechności korzystania z pomocy i opieki lekarskiej.

W 1922 r. powstał społeczny komitet budowy szpitala w Biłgoraju. Dzięki osobistym staraniom jego członków w Ministerstwie Zdrowia i Opieki Społecznej udało się załatwić budowę szpitala z funduszu rozwoju kresów wschodnich. Po rozpoczęciu budowy wyszło na jaw, że Biłgoraj nie leży na kresach wschodnich ówczesnego państwa polskiego. Ministerstwo wstrzymało budowę i dopiero w trzy lata później Sejmik podjął uchwałę o budowie szpitala. W dniu 13 lutego 1928 r. Szpital Powiatowy w Biłgoraju oddany został do użytku publicznego. Był to parterowy murowany budynek z wodociągiem i kanalizacją. Szpital dysponował 40 łóżkami i miał oddziały: chirurgiczny, położniczy i internistyczny. Wyposażony był w salę operacyjną i zabiegową. Kolejni jego dyrektorzy to: Miłosz Martynowicz, Antoni Hubert, Witold Urbanowicz i Stanisław Pojasek. Byli oni jednocześnie lekarzami na wszystkich oddziałach.

W 1936 r. oddano do użytku nowy pawilon szpitalny na 40 łóżek. Umieszczono w nim oddział internistyczny i nowo utworzony oddział zakaźny. Ordynatorami i lekarzami tych oddziałów byli kolejno: Józef Chodowicki, Rudőrfer Majer i Stanisław Pawłowski. We wrześniu 1939 r. podjął pracę w szpitalu chirurg Michał Kowalik. Pomocniczy personel lekarski stanowiły wyłącznie siostry z zakonu pod wezwaniem św. Franciszka Serafickiego, a składał się on z 7 pielęgniarek i 1 położnej. Zakonnice obsługiwały również administrację i kuchnię szpitalną. Szpital Powiatowy w Biłgoraju otrzymywał dotacje Sejmiku, a pobyt w nim był odpłatny.

Duże zasługi w dziedzinie podnoszenia zdrowotności społeczeństwa miasta i powiatu miały Towarzystwo Czerwonego Krzyża i Towarzystwo Przeciwgruźlicze. Z ich inicjatywy w 1926 r. została uruchomiona w Biłgoraju przychodnia przeciwgruźlicza. Pracowali w niej lekarze Kasy Chorych i Ubezpieczalni Społecznej oraz lekarze powiatowi. Ostatnim kierownikiem przychodni przed wybuchem wojny był lekarz Ignacy Lesiuk. Obydwa Towarzystwa prowadziły szeroką akcję odczytową służącą szerzeniu higieny i oświaty sanitarnej. Nadto Czerwony Krzyż szkolił sanitariuszki w zakresie udzielania pierwszej pomocy oraz organizował drużyny sanitarne w szkołach, instytucjach oraz na wsi.

Do wybuchu wojny we wrześniu 1939 r. funkcjonowała w mieście jedna apteka, która jednak była rozbudowywana zarówno lokalowo, jak i asortymentowo. Własną aptekę na użytek wewnętrzny prowadził Szpital Powiatowy. W tym czasie powstały ponadto trzy składy apteczne.

Mimo niewątpliwego rozwoju służby zdrowia i opieki zdrowotnej w okresie międzywojennym sytuacja w tym zakresie była jeszcze ciągle niewystarczająca. Wiązało się to z brakiem środków finansowych, niedostateczną liczbą lekarzy, pielęgniarek i położnych.

W mieście działał - jako pracownik starostwa - powiatowy lekarz weterynarii (w latach 1918- 1920 był nim lekarz weterynarii Skalisz, a w latach 1931- 1939 Jan Mika), który poza czuwaniem nad stanem zdrowotnym zwierząt nadzorował ubój w rzeźni miejskiej, kontrolował stan rakarni itp.

Wobec licznej grupy ludzi ubogich, kalekich, opuszczonych, samotnych, nie mogących pracować, a więc najbardziej potrzebujących pomocy, ważną rolę odgrywała opieka społeczna w mieście. W latach 1918- 1921 sprawowały ją wyłącznie stowarzyszenia. Polska Macierz Szkolna prowadziła przytułek dla starców i kalek, ochronkę i kuchnię dla ubogich. Doraźna pomoc ubogim udzielana była przez stowarzyszenia charytatywne: Towarzystwo Chrześcijańskie im. Wincentego á Paulo i Żydowskie Towarzystwo "Dom Chleba". W latach dwudziestych powstały w mieście dwa dalsze stowarzyszenia: Miłoseirdzia Chrześcijańskiego "Caritas" i Izraelicki Komitet Domu Ubogich, który prowadził również przytułek dla Żydów. Udzielały one ubogim pomocy finansowej oraz w postaci żywności, ubrań, obuwia, opału i innej. Towarzystwo Chrześcijańskie im. Wincentego á Paulo w działalności swej opierało się na parafii rzymskokatolickiej w Biłgoraju, a Miłosierdzia Chrześcijańskiego "Caritas" - na dekanacie rzymskokatolickim, zaś oba stowarzyszenia żydowskie - na Żydowskiej Gminie Wyznaniowej.

Od 1922 r. częściowo opiekę społeczną w mieście przejęły Sejmik Powiatowy i Rada Miejska w Biłgoraju. Sejmik prowadził przejęty od Macierzy Szkolnej przytułek dla starców i kalek, który przeniesiono do Tarnogrodu i przekształcono na powiatowy, oraz sierociniec i kuchnię dla ubogich. Nadto wspomagał działalność charytatywną stowarzyszeń przez udzielanie im dotacji. Z kolei Rada Miejska w Biłgoraju pokrywała koszty utrzymania dzieci, starców i kalek w zakładach opiekuńczych, dożywiania dzieci ubogich w szkołach, przyznawała dotacje stowarzyszeniom i pokrywała koszty leczenia. Tabela 1 przedstawia wydatki na cele opiekuńcze, preliminowane i wykonane w roku budżetowym 1937/38 oraz planowane na rok następny (w złotych).
 
Rodzaj wydatków 1937/38 1938/39
preliminowano wykonano preliminowano
Opieka nad dziećmi:
- dożywianie w szkołach
- utrzymanie w zakładach opiekuńczych

Opieka nad dorosłymi
- w zakładach dla starców
- stałe zapomogi dla ubogich
- doraźne zapomogi i koszty pogrzebowe

Lecznictwo
- leczenie ubogich w szpitalach ogólnych
- leczenie ubogich w szpitalach psychiatrycznych
- leczenie domowe
- miejska pomoc lekarska

Subwencje
- utrzymanie przytułku Izraelickiego Komitetu Ubogich
- Żydowskie Tow. "Dom Chleba"
- Tow. Chrześcijańskie im. Wincentego á Paulo


600
-
 

850
3400
750
 

4200
-

1100
-
 

150

150
150


504,94
461,80
 

1917,10
3165,11
210,40
 

4375
-

-
-
 

150

150
150


600
-
 

730
3800
1000
 

1280
1280

700
600
 

1200

150
150

Tabela 1

Nędza i bezrobocie w okresie międzywojennym nękały najniższe warstwy społeczne całej Polski, nie ominęły też i Biłgoraja. Z danych Wydziału Społeczno- Politycznego Urzędu Wojewódzkiego Lubelskiego wynika, że na dzień 30 listopada 1934 r. "przybliżona faktyczna liczba bezrobotnych w Biłgoraju wynosiła 116 osób, tego zarejestrowanych 11, a pobierało ustawowy zasiłek 4 osoby", zaś na dzień 31 grudnia 1935 r. "liczba zarejestrowanych bezrobotnych wynosiła 4 osoby, przybliżona faktycznie liczba - 110, pobierały zasiłek 4 osoby". Nie są to dane ścisłe. Władze powiatowe bowiem świadomie zaniżały liczbę osób pozostających bez pracy. Usiłującym zarejestrować się bezrobotnym stwarzano różne trudności, aby uniemożliwić im dokonanie tej czynności prawnej. Gdyby jednak przyjąć podaną oficjalnie liczbę bezrobotnych za zgodną z rzeczywistością, to wziąwszy pod uwagę, że w mieście było około 250 robotników i poszukiwało zatrudnienia około 50 absolwentów szkół, nietrudno ustalić, że stan bezrobocia wynosił około 35%, czyli obejmował 1/3 zdolnych do podjęcia pracy.

Bezrobotni korzystali z pomocy doraźnej stowarzyszeń charytatywnych, natomiast Powiatowy Komitet Obywatelski Pomocy Zimowej Bezrobotnym w Biłgoraju prowadził w okresach zimowych kuchnię dla bezrobotnych utrzymywaną z ofiar społecznych oraz z dotacji Wydziału Powiatowego i Zarządu Miejskiego. Władze Biłgoraja przeznaczyły na ten cel w latach 1936/37 - 322,32 zł i w 1937/38 - 500 zł oraz preliminowały na lata 1938/39 - 500 zł i 1939/40 - 500 zł.

Powiatowy Komitet Obywatelski Pomocy Zimowej Bezrobotnym organizował kwesty uliczne. Jedna z nich miała miejsce w kwietniu 1939 r. pod hasłem "Wielkanocny dar dla dzieci bezrobotnych" i przyniosła w sumie 346,13 zł. Były to jedynie półśrodki. Kwestia likwidacji bezrobocia i związanej z nimi nędzy w Polsce kapitalistycznej nie została rozwiązana.

Nieodzownym elementem rozwoju każdego miasta jest budownictwo mieszkaniowe. W Biłgoraju miało ono charakter wyłącznie prywatny. Koncentrowało się wzdłuż ulicy J. Piłsudskiego (dawnej Tarnogrodzkiej), od byłej rogatki w kierunku Puszczy Solskiej. Powstała tu nowa dzielnica mieszkaniowa złożona przeważnie z domów murowanych, lecz mieszkania w nich były bardzo drogie. Domy budowali bogaci Żydzi, reemigranci z USA oraz urzędnicy państwowi i samorządowi. Ponadto w różnych punktach miasta wybudowano kilkadziesiąt drewnianych, jednorodzinnych domów. Mimo to bardzo napięta kwestia mieszkaniowa do czasu wybuchu wojny daleka była od rozwiązania.

Władze miejskie zadbały również o małą architekturę. W 1930 r., w setną rocznicę powstania listopadowego, wzniesiono w Biłgoraju pomnik poświęcony temu ważnemu wydarzeniu, ufundowany przez mieszkańców. Przeniesiono także z parku folwarku Różnówka pomnik i obeliski poświęcone pobytowi w Biłgoraju wybitnych Polaków: Ignacego Krasickiego i Henryka Dąbrowskiego, które umieszczono na skwerach miejskich. Wydarzenia te połączone były z uroczystościami i patriotycznymi manifestacjami z udziałem mieszkańców miasta.

Po odzyskaniu niepodległości przez okres kilku tygodni czuwała nad bezpieczeństwem miasta Straż Obywatelska, składająca się z byłych członków POW. Jej komendantem był Władysław Młodzianowski. Następnie utworzony został w mieście posterunek Policji Państwowej, liczący pięciu policjantów. Komendantem posterunku został starszy przodownik Marian Nowak. W latach trzydziestych liczba funkcjonariuszy wzrosła do ośmiu.

Areszt miejski mieścił się w dzierżawionym budynku o 6 izbach. Zatrudniano w nim dwóch dozorców. Koszty utrzymania aresztu były niemałe i obciążały budżet miasta. W roku budżetowym 1936/37 wyniosły 11261,21 zł, w 1937/38 - 11700 zł.

Ważną rolę w zakresie bezpieczeństwa miasta spełniała Ochotnicza Straż Pożarna. W latach dwudziestych składała się z trzech oddziałów: sikawkowego, toporników i porządkowego. Wyposażenie jej stanowiły: 4 sikawki, 6 beczkowozów, 30 bosaków, 30 toporków, 8 drabin ręcznych, pasy i hełmy. Siłą pociągową były konie. W skład pierwszego zarządu OSP, wybranego w 1918 r., wchodzili: Franciszek Wolski - prezes, Marian Kiełbasa - wiceprezes, Jan Brodowski - sekretarz, Mieczysław Kucharski - skarbnik oraz inni członkowie. W latach trzydziestych OSP w Biłgoraju została zreorganizowana i wyposażona w nowoczesny sprzęt, a mianowicie: samochód strażacki z motopompą marki "Praga" i samochód rekwizytowy, 2 beczkowozy, drabiny Szczerbakowskiego, drabiny przystawcze - ciężką lekką i hakową, kotwicę, aparat ratowniczy, 20 odcinków węży i inny sprzęt dla 36 strażaków. Naczelnikami OSP w Biłgoraju w latach 1918-1939 byli: Marian Kalasiewicz, Jan Głogowski, Norbert Robert Rożniatowski, Wincenty Słomski i Sergiusz Pawłów. Ochotnicza Straż Pożarna wielokrotnie brała udział w gaszeniu pożarów zabudowań w mieście, we wsiach oraz lasów.

Wkrótce po odzyskaniu niepodległości zacofane gospodarczo i społecznie, wyniszczone I wojną światową państwo polskie znalazło się w 1920 r. w stanie wojny ze Związkiem Radzieckim. Mieszkańcy Biłgoraja z przygnębieniem obserwowali przebieg walk na froncie. W dniu 12 lipca 1920 r. odbył się w Biłgoraju wiec mieszkańców miasta i okolicznych wsi, na którym utworzono Powiatowy Komitet Obrony Narodowej w składzie: przewodniczący - Franciszek Wolski (notariusz), wiceprzewodniczący - Wojciech Maciocha (rolnik), skarbnik - Władysław Matusz-kiewicz (inspektor szkolny), sekretarz - Alicja Klambrowska (nauczycielka), oraz członkowie: Wojciech Bielak, Wincenty Buliński, ks. Czesław Koziołkiewicz, Antoni Markiewicz, Stanisław Matraś, Józef Myszak, Konrad Niedziałkowski, Paweł Róg, Józef Skowieżak, Józef Stryjecki, Stanisława Wolska, Michał Wzowski i Wanda Zebrowska. Boimitet werbował w powiecie i w mieście ochotników do Wojska Polskiego, prowadził agitację na rzecz podpisywania pożyczki Odrodzenia oraz zbierał ofiary pieniężne i w naturze, które zostały przekazane do Skarbu Państwa. W pierwszych dniach swojej działalności Komitet -skierował do Zamościa 22 ochotników z 10 końmi. Zostali oni wcieleni do l Wołyńskiego Pułku Jazdy mjr. Jaworskiego, który wziął udział w ciężkich walkach z l Armią Konną marszałka Siemiona Budiomnego. Wśród ochotników byli m. in.: Stanisław Dudziński (lat 22), Jerzy Kalasiewicz (lat 28), Jan Kierski (lat 23), Jan Kolatorowicz (lat 24), Jan Markiewicz (lat 19, ranny), Jan Matraś (lat 19), Władysław Młodzianowski (lat 24), Aleksander Ostaszewski (lat 19, poległ), Aleksander Pastuszyński (lat 21) i Zygmunt Skrzetuski (lat 22). Zgłosili się również ochotniczo do Wojska Polskiego harcerze biłgorajskiej drużyny, m. in. Sławomir Nowakowski, Wincenty Słomski, Stanisław Saubiak i Kazimierz Węgrzyn. Jednak z uwagi na młodociany wiek skierowani zostali przez PKU do batalionu wartowniczego w Lublinie. Żołnierze z poboru wcielani byli do 12 pułku ułanów, formowanego w Zamościu, który wziął udział w walkach frontowych.

Ofensywa Armii Czerwonej została zatrzymana pod Zamościem. Jednakże zbliżanie się frontu wywołało wśród urzędników i policji w powiecie i mieście chwilową panikę. Porzucając urzędy uciekali za San i Wisłę. Doprowadziło to do kilkutygodniowej dezorganizacji nieokrzepłej jeszcze administracji państwowej i samorządowej. Przez wojnę nadwerężona została również gospodarka i tak dostatecznie ubogiego powiatu i miasta.

Narodzinom II Rzeczypospolitej towarzyszyło ogromne ożywienie życia politycznego w kraju. Jak pisze Henryk Jabłoński, "Dzisiejszy czytelnik gazet polskich z 1918 r. zdumiewać się musi ogromną ilością nazw partii politycznych, różnego rodzaju grup, związków, zjednoczeń itp. Gdy studiować zacznie ich programy, natrafi na niemałe przeszkody, gdyż - mimo wielosłowia sformułowań - uzmysłowić sobie różnice między niektórymi z nich nie jest wcale łatwo. Jeszcze trudniej zdać sobie sprawę z zasięgu oddziaływania tych wszystkich ugrupowań, z których wiele w istocie zasługiwało w pełni na nadawaną im przez przeciwników nazwę stronnictw "kanapowych", jako że ich członkowie mogli się bez mała zmieścić... na jednej kanapie. Nie pozbawiony swoistego posmaku jest także takt, iż tego rodzaju zarzuty padały często ze strony przedstawicieli ugrupowań o identycznym co do rozmiarów zasięgu. Mimo tych wszystkich zastrzeżeń nie należy bynajmniej lekceważyć znamiennego zjawiska, jakim było istnienie tak rozlicznych ugrupowań. Jedne z nich reprezentowały nieduże, ale w ówczesnych warunkach bardzo wpływowe grupy społeczne, inne znów stanowiły ťprzybudówkiŤ ugrupowań większych i służyły rozszerzeniu ich zasięgu oddziaływania, a wszystkie razem tworzyły mozaikę, w której przeciętnemu obywatelowi trudno było w pełni się zorientować, co również miało niemałe znaczenie dla ukształtowania się wzajemnego układu sił politycznych w kraju".

Mimo częstego przegrupowywania się sił politycznych ta duża liczba partii, grup, stronnictw, związków, zjednoczeń itp. przetrwała aż do wybuchu wojny w 1939 r.

Zamach majowy 1926 r. był ważną cezurą dla warunków organizowania się i działania partii. Odtąd bowiem do 1839 r. rządy, wprowadzone w drodze pogwałcenia prawa przez zamach stanu, sprawowali przedstawiciele jednego obozu politycznego.

Istniejąca w kraju sytuacja polityczna znalazła również swoje pełne odbicie w Biłgoraju i powiecie biłgorajskim. Nie sposób omówić działalności wszystkich istniejących tu ówcześnie partii, stronnictw, .grup politycznych, związków itp., ograniczymy się przeto do najważniejszych i najsilniej oddziałujących na życie polityczne miasta.

W dniu 16 grudnia 1918 r. powstała w kraju Komunistyczna Partia Robotnicza Polski, która w marcu 1925 r. przyjęła nazwę: Komunistyczna Partia Polski. KPP została zdelegalizowana i do 1938 r. działała w podziemiu. Do założeń ideowych KPP należy zaliczyć w pierwszym rzędzie zasadę prymatu interesów społecznych klasy robotniczej nad wszelkimi innymi interesami. Za podstawowy interes społeczny robotników uznawano dokonanie rewolucji socjalistycznej, wprowadzenie dyktatury proletariatu, realizację przebudowy społecznej, organizowanie współdziałania robotników wszystkich narodowości przeciw klasom posiadającym. Najważniejsze postulaty natury gospodarczej dotyczyły unarodowienia banków, przemysłu i handlu, przeprowadzenia nieodpłatnej reformy rolnej, a w przyszłości organizowania socjalistycznych spółdzielni rolnych. Zadania programowe w zakresie społecznym dotyczyły walki z bezrobociem, ustanowienia szerokich ubezpieczeń społecznych i bezpłatnej nauki. Bezwzględnie zwalczano dyktaturę sanacji. Jednym z czołowych założeń programowych partii była ochrona ZSRR przed zewnętrzną interwencją.

Taktyka KPP polegała między innymi na współdziałaniu z legalnymi lewicowy mi partiami i związkami politycznymi, prowadzeniu działalności politycznej w związkach zawodowych, spółdzielniach, stowarzyszeniach itp. Tym sposobem miała wpływać na ich polityczne ukierunkowanie, prowadzić szeroko zakrojoną działalność propagującą komunizm.

KPP ściśle wiązała swą taktykę z założeniami programowymi. Mimo tropienia przez policję i ciągłych represji komuniści prowadzili konsekwentnie walkę z dyktaturą sanacji.

W Biłgoraju pierwsza komórka KPRP powstała w 1922 r. Założona została przez Antoniego Knapa. W następnych latach była rozbudowywana, w czym aktywnie uczestniczył przybyły w 1925 r. z ZSRR reemigrant Jan Okoniewski. Skupiała ona członków w komórkach wspólnych dla Polaków i Ukraińców oraz odrębnych dla Żydów.

W historii rozwoju KPRP-KPP w Biłgoraju można wyróżnić trzy okresy. Pierwszy, obejmujący lata r922--1927, sha-rakteryzował się rozbudową kadrową organizacji, powołaniem Komitetu Miejskiego KPP i podjęciem działalności politycznej. Członkami i działaczami partii komunistycznej w tym czasie byli m.in. Abram Bromberg, Icek Bromberg, Józef Bordzań, Nuta Honigbaum, Antoni Knap, Eustachy Knap, Aleksander Matwiejew, Jan Okoniewski, Jan PaiSzkowski, Mikołaj Piorun, Abram Sierota, Tadeusz Sta-roniewski i Nuta Szwerdszart. Pierwszym sekretarzem Komitetu Miejskiego KPP w Biłgoraju został Antoni Knap.

Ten. okres działalności KPP zakończony został w dniu 28 lipca 1927 r. aresztowaniem szeregu komunistów z miasta i powiatu. Siedmiu z nich postawionych zostało w stan oskarżenia, a mianowicie: Antoni Knap, Jan Okoniewski, Michał Gach (z Księżpola), Abram Bromberg, Icek Bromberg, Nuta Szwerdszart i członek KPP narodowości żydowskiej, którego nazwiska nie ustalono.

Drugi okres działalności KPP, obejmujący lata 1928-1933, charakteryzował się powołaniem do życia Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej (KZMP) i utworzeniem Komitetu Dzielnicowego (Powiatowego) KPP w Biłgoraju.

Na lata 1928-1933 przypada wielki światowy kryzys gospodarczy, który dotknął również Polskę. Komuniści nasilili walkę o poprawę doli ludzi pracy. W walce tej ważną rolę spełniała prasa komunistyczna. W Biłgoraju powstaje wówczas gazeta "Nowe Życie". W tym okresie do KPP w Biłgoraju wstąpili m. in.: Aleksander Bełżek, Edward Dubiel, Robert Knap, Marian Mazur, Antoni Pierścionek i Michał Stachurski. KPP rozbudowała swe szeregi także o członków społeczności żydowskiej miasta. Wstąpili do niej m.in.: Josef Bata, Faja Bin, Szyja Hirszman, Wigdor Lajter, Chamija Lang, Izer Kandel, Rubin Kesselschmidt, Herszko Szmul Kom vel Koren, Josef Micner, Icek Pech, Cha-im Rochenberg, Icek Szpizajizen, Sznajdl Sztrajchler, Jakub Tajer i Icek Wizen-blit. Przy obecnym stanie badań trudno jest ustalić liczebność partii komunistycznej w Biłgoraju. Aleksander Bełżek w swojej relacji podaje, że KPP i KZMP w 1933 r. liczyły łącznie 60 członków.

W połowie 1928 r. powołany został Komitet Dzielnicowy KPP w Biłgoraju, który podlegał lubelskiemu Okręgowemu Komitetowi KPP. Sekretarzem Komitetu Dzielnicowego został Jan Okoniewski, a po nim funkcję tę pełnił Antoni Knap. W skład pierwszego kierownictwa tegoż Komitetu wchodzili: Aleksander Bełżek, Antoni Knap, Grzegorz Radek, a następnie, po wyjściu z więzienia, Abram Bromberg i Nuta Szwerdszarf.

W omawianym okresie władze sanacyjne zaostrzyły represje wobec członków KPP i KZMP. I tak w dniu 24 kwietnia 1928 r. aresztowano Josefa Bata, Faję Bin, Szyję Hirszmana, Wigdora Lajtera, Chamiję Langa, Izera Kandla i Abrama Sierotę. Największe aresztowanie komunistów w Biłgoraju miało miejsce 30 kwietnia 1932 r. Podczas zebrania w "dzielnicy żydowskiej" poświęconego organizacji obchodów l Maja policja aresztowała Jana Okoniewskiega - sekretarza Komitetu Dzielnicowego, i Icka Bromberga - sekretarza Komitetu Miejskiego, a ponadto: Izera Kandla, Herszka Szmula Korna vel Korena, Rubina Kes-selschmidta, Josefa Micnera, Icka Pecha, Josefa Sierotę, Sznajdla Sztrajchlera, Nutę Szwerdszarfa i Icka Wizenblita. Sąd Wojewódzki w Zamościu na sesji wyjazdowej w Biłgoraju wymierzył aresztowanym kary więzienia, przy czym Jana Okoniewskiego skazał na 4 lata.

Kolejnych aresztowań dokonano w dniu 15 maja 1933 r. Trzej aresztowani - Aleksander Bełżek, Stanisław Brzyski i Józef Dechnik - zbiegli następnie z aresztu. Po ponownym ujęciu przez policję w lutym 1934 r. skazani zostali przez Sąd Okręgowy w Zamościu każdy na 4 lata więzienia.

Aresztowania i procesy osłabiały działalność partii komunistycznej, ale jej nie załamały.

Trzeci okres, obejmujący 4 lata działalności KPP w Biłgoraju (1934-1938), zakończył się rozwiązaniem Komunistycznej Partii Polski przez Komitet Wykonawczy Międzynarodówki Komunistycznej. Była to wielka tragedia dla polskich komunistów. Działalność biłgorajskiej KPP, podobnie jak w całym kraju, koncentrowała się wówczas na oddolnym organizowaniu antyfaszystowskiego Frontu Ludowego. Komuniści polscy, mimo tragedii, która spotkała ich partię i przywódców, i mimo związanej z tym dezorientacji, nie zaprzestali działalności politycznej.

Wśród utworzonych po zamachu majowym 1926 r. bliskich komunistom partii i organizacji ważne miejsce zajmowała działająca legalnie Polska Partia Socjalistyczna-Lewica (II). Powstała ona z inicjatywy opozycyjnej grupy członków i działaczy PPS, którzy już w okresie tworzenia własnej partii utrzymywali kontakty z komunistami. PPS-Lewica początkowo zachowywała niezależność od KPP, lecz w latach 1928-1931 stała się jej legalną przybudówką. Sprzeciwiające się temu grupy członków opuściły partię w dwóch kolejnych rozłamach. W lutym 1931 r. PPS-Lewica została przez władze administracyjne rozwiązana.

W Biłgoraju PPS-Lewica powstała i rozpoczęła działalność w 1927 r. Utworzono Komitet Miejski w składzie: przewodniczący - Jan Okoniewski, sekretarz - Aleksander Matwiejew, skarbnik - Józef Bordzań. Na siedzibę władz wynajęto lokal przy ul. Piaski 31. W maju 1929 r. organizacja miejska liczyła 41 członków, przeważnie pochodzenia żydowskiego. Wielu działaczy nielegalnej KPP było członkami legalnej PPS-Lewicy, co ułatwiało prowadzenie walki politycznej.

W okresie międzywojennym poważną siłę polityczną w państwie polskim stanowiła Polska Partia Socjalistyczna. Od przewrotu majowego 1926 r. znajdowała się ona w zdecydowanej opozycji do rządów sanacyjnych. Prowadziła walkę z władzą sanacyjną, traktując ją jako jawną dyktaturę klas posiadających - obszarników i kapitalistów.

Program PPS, przyjęty ostatecznie w maju 1920 r., wysuwał na czoło zadanie utrwalenia niepodległości Polski oraz pełnego zjednoczenia kraju. Uznawano prawo narodów do stanowienia o sobie, ale uzupełnione swoistą interpretacją - Stwierdzeniem, że PPS popiera niepodległość narodów dawnego imperium rosyjskiego. Angażowało to partię znacznie bardziej niż w ogóle uznanie prawa do samostanowienia, a w praktyce otwierało jej drogę do współudziału w realizacji koncepcji federacyjnej.

W sprawach ustrojowych partia opowiadała się za systemem parlamentarno-demokratycznym, jednoizbowym sejmem, szerokim samorządem i pięcioprzymiotnikowym prawem wyborczym. System parlamentarny miało uzupełniać tzw. ustawodawstwo ludowe w postaci inicjatywy obywatelskiej oraz referendum. Ponadto postulowano utworzenie Izby Pracy jako reprezentacji robotników i pracowników, która by w zakresie ustawodawstwa pracy miała prawo inicjatywy i opinii.

Przewidywano szerokie swobody obywatelskie, wśród nich także swobody dla mniejszości narodowych, które miały otrzymać autonomię. Domagano się zastąpienia armii milicją ludową i powszechnego uzbrojenia obywateli. Postulowano oddzielenie kościoła od państwa.

W sprawach społecznych i gospodarczych żądano m.in. przestrzegania ustaw o ośmiogodzinnym dniu roboczym, urlopach i ubezpieczeniach. Poza uzyskane już formalnie zdobycze socjalne wykraczał postulat uznania komitetów robotniczych za reprezentację pracujących w zakładach oraz udziału przedstawicieli komitetów w zarządzaniu zakładami. Jeszcze dalej szły postulaty domagające się uspołecznienia niektórych dziedzin gospodarki - górnictwa, hutnictwa, komunikacji, przedsiębiorstw komunalnych, banków, lasów. wód, handlu artykułami pierwszej potrzeby.

Przewidywano wywłaszczenie wielkiej własności ziemskiej, przy czym część gruntów miała być oddana w dzierżawę chłopom bezrolnym i małorolnym lub spółdzielniom chłopskim i robotniczym. Domagano się także pomocy ze strony państwa (komasacji, melioracji, kredytów itp.) dla właścicieli małych gospodarstw rolnych.

Na uwagę zasługiwały postulaty oświatowe. Żądano nauczania powszechnego, obowiązkowego i świeckiego, bezpłatnego we wszystkich szkołach, pomocy państwa dla młodzieży niezamożnej, rozwoju oświaty pozaszkolnej.

PPS odrzucała koncepcję budowy socjalizmu drogą zmian rewolucyjnych oraz dyktatury proletariatu. Rozwijała koncepcję ewolucyjnej przebudowy społecznej na drodze parlamentarnej.

Wspomnieć należy o międzynarodowych powiązaniach PPS, która od 1919 r. wypowiadała Się za odbudową socjalistycznej II Międzynarodówki i uważała się za jej członka. Dochodziło jednak do konfliktów między PPS a niektórymi europejskimi partiami socjalistycznymi, zwłaszcza na tle antyradzieckiej polityki PPS oraz różnicy zdań w sprawie granicy polsko-niemieckiej. Ostatecznie w 1921 r. PPS opuściła oficjalnie II Międzynarodówkę, aby w 1923 r. przystąpić do Socjalistycznej Międzynarodówki Robotniczej.

W Biłgoraju i powiecie biłgorajskim PPS posiadała poważne wpływy polityczne. W latach dwudziestych podstawowa kadra członków PPS w mieście opierała się na działaczach z okresu ostatnich lat zaboru rosyjskiego. Należeli do nich: Jan Głogowski, Jan Jabłoński, Antoni Markiewicz, Stanisław Nahajski, Józef Stryjecki i Kazimierz Szul. Z czasem PPS rozbudowała swoje szeregi, pozyskując jako członków m.in. znanych działa czy: Antoniego Łagowskiego, Antoniego Malczenkę, Franciszka Ojaka i Mariana Urbańskiego.

Funkcję sekretarza Miejskiego Komitetu Wykonawczego pełnił Seweryn Rutański, natomiast sekretarzami Powiatowego Komitetu Wykonawczego PPS w Biłgoraju byli: Wincenty Bubko (do 1924 r.), Bolesław Zarzycki (do 1931 r.) i Józef Krejza.

Biłgorajscy socjaliści .zapisali piękną kartę w historii walki z dyktaturą sanacji o zmiany gospodarczo-społeczne i prawa obywatelskie. Za swoją działalność byli przez władze sanacyjne prześladowani i represjonowani.

Olbrzymią rolę w okresie II Rzeczypospolitej odgrywał ruch ludowy, którego partie i stronnictwa koncentrowały swoją działalność na wsi, walcząc o interesy gospodarczo-społeczne i polityczne chłopów. W jego rozwoju występowały dwa okresy. Lata 1918-1931 to okres wewnętrznego rozbicia, zakończony w 1931 r. powstaniem Stronnictwa Ludowego, które działało do wybuchu wojny.

Partie chłopskie wywierały poważny wpływ na rytm życia politycznego w Biłgoraju. Na szczególną uwagę zasługuje działalność Chłopskiego Stronnictwa Radykalnego, Stronnictwa Chłopskiego, Polskiego Stronnictwa Ludowego "Wyzwolenie" i Polskiego Stronnictwa Ludowego "Piast". Lewicowe Chłopskie Stronnictwo Radykalne prowadziło ożywioną działalność na terenie powiatu biłgorajskiego w latach 1921-1925. Na jego czele stali: ks. Eugeniusz Okoń, Tomasz Dąbala i Jan Dziduch - poseł na Sejm RP, który pochodził ze wsi Sól położonej w pobliżu Biłgoraja. Kryzys w łonie Chłopskiego Stronnictwa Radykalnego doprowadził do powstania w 1926 r. Stronnictwa Chłopskiego, którego pierwszym prezesem został Jan Dziduch.

W latach 1918-1931 w powiecie biłgorajskim rozwijało działalność bardzo silne i wpływowe politycznie PSL-"Wyzwolenie", którego zarząd powiatowy, kierowany przez Zygmunta Marcinkowskiego, miał swoją siedzibę w Biłgoraju. W mieście istniało też koło PSL-"Wyzwolenie", które w 1920 r. liczyło 100 członków i wielu sympatyków. Należy zaznaczyć, że w wyborach w 1919 r. na posła z okręgu zamojskiego, w skład którego wchodził również powiat biłgorajski, z ramienia PSL-"Wyzwolenie" kandydował Maciej Rataj.

W latach dwudziestych powstały w powiecie biłgorajskim koła PSL-"Piast", również w mieście utworzone zostało koło tego stronnictwa. Jak wiadomo, PSL "Piast" w skali kraju kierowane było przez wybitnego polityka chłopskiego i działacza państwowego - Wincentego Witosa.

W wyniku akcji scaleniowej w 1931 r. powstało Stronnictwo Ludowe, które prowadziło ostrą polityczną walkę z sanacją. W skład Zarządu Powiatowego SL w Biłgoraju wchodzili: jako prezes - Franciszek Mroczek, wiceprezesi - Michał Fus i Józef Wróbel, członkowie: Antoni Blicharz, Antoni Deryło, Franciszek Leonek i Wawrzyniec Skwarek. Stronnictwo Ludowe w powiecie biłgorajskim skupiało w 36 kołach około 5000 członków.

Trzecią poważną siłą polityczną w państwie polskim były partie prawicy. Należały do nich działające również w Biłgoraju: Związek Ludowo-Narodowy, a następnie Stronnictwo Narodowe, i Polskie Stronnictwo Chrześcijańskiej Demokracji. Pierwsza z nich wywodziła się z działającego w Kongresówce Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego, zwanego popularnie endecją. W 1919 r. utworzony został Związek Ludowo-Narodowy, którego kontynuacją było powołane w dniu 7 października 1928 r. Stronnictwo Narodowe. Natomiast z istniejącego w Królestwie Polskim Stronnictwa Chrześcijańskiej Demokracji, zwanej popularnie Chadecją, wywodziło się powołane w 1925 r. Polskie Stronnictwo Chrześcijańskiej Demokracji.

Związek Ludowo-Narodowy i Stronnictwo Narodowe oraz Obóz Wielkiej Polski były partiami nacjonalistycznymi. Formalnie obowiązujące programy ZLN i SN z 1919 r. i 1928 r. były wielokrotnie uzupełniane uchwałami i komentarzami. Jednakże główne założenia w zasadzie pozostawały nienaruszone. Za podstawę życia narodowego uznawano wiarę, cywilizację i państwowość. Propagowano solidarność narodową, kształtowanie obyczajowego modelu Polaka-katolika, przeciwstawiano się ingerencji państwa w życie gospodarcze oparte na własności prywatnej. Domagano się budowy potęgi państwa o charakterze zdecydowanie narodowo-polskim. W polityce zagranicznej uważano Niemcy za największego przeciwnika. Jednym z podstawowych haseł politycznego działania ZLN, SN i OWP był antysemityzm, nasilony szczególnie w latach kryzysu. Ruch nacjonalistyczny walczył o władzę, a jego głównym przeciwnikiem w Polsce międzywojennej był obóz sanacyjny.

ZLN i SN posiadały w Biłgoraju duże wpływy polityczne, obejmujące również niektóre regiony powiatu. Czołowymi działaczami ZLN byli m. in.: Ignacy Bobek, Józef Kiełczewski, Karol Klimkiewicz, Stanisław Kruszyński, Wacław Matraś (prezes Zarządu Powiatowego), Andrzej Wilkos, Franciszek Wolski i Stanisław Uzarski.

W skład pierwszego Zarządu Powiatowego Stronnictwa Narodowego weszli: prezes - Józef Kiełczewski, wiceprezes - Karol Klimkiewicz, sekretarz - Michał Malec, skarbnik - Stanisław Krupa, i członkowie: Blicharz, Jan Ćwikła i Kowal. Natomiast skład Zarządu Miejskiego SN w Biłgoraju był następujący: prezes - Szczepan Sprysak, wiceprezes - Kazimierz Iwanowski, sekretarz --Marian Skowieżak, i skarbnik - Jan Kozłowski.

Jak wspomniano, w Biłgoraju działało również konserwatywno-umiarkowane Polskie .Stronnictwo Chrześcijańsko-Demokratyczne, którego podstawę ideową stanowiły zasady chrystianizmu pojmowane jako drogowskaz działań politycznych, społecznych i gospodarczych. Jego organizatorem i przewodniczącym zarządu był ks. Czesław Koziołkiewicz. Brak jakichkolwiek materiałów źródłowych uzasadnia przypuszczenie, że nie rozwinęło ono szerszej działalności w mieście. Jego członkowie w większości zasilili szeregi Stronnictwa Narodowego.

II Rzeczpospolita była państwem wielonarodowym. Działały w niej partie polityczne mniejszości narodowych - ukraińskie, białoruskie, żydowskie, niemieckie. W Biłgoraju istniały i działały następujące partie żydowskie: skrajnie lewicowa Ogólnożydowska Partia Pracy; partia prawicowa, reprezentująca ruch ortodoksyjny, tj. konserwatywno-klerykalny, pn. Aguda; syjonistyczno-nacjonalistyczne Histadrut ha Cyjonit be Polonijah, Centrum Duchowe (Mizrachi) oraz skrajnie nacjonalistyczny Związek Syjonistów-Rewizjonistów.

PPS-Lewica przeżywała w latach trzydziestych wewnętrzne konflikty, co również odnosiło się ido Bundu. W końcu 1931 r. opozycyjne grupy PPS-Lewicy (Poalej Syjon-Lewica) i Bundu dokonały w Galicji Wschodniej rozłamu w swych partiach i utworzyły Ogólnożydowska Partię Pracy (Algemene Jidysze Arbeter Partaj). Była to właściwie przybudówka Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, legalnie działającej w środowiskach żydowskich Galicji i częściowo Lubelszczyzny. W lipcu 1934 r. polskie władze zdelegalizowały Ogólnożydowska Partię Pracy, a jej członkowie przeszli do działalności nielegalnej w KPZU.

W dniu 21 października 1933 r. odbyło się w Biłgoraju zebranie organizacyjne Miejskiego Oddziału Ogólnożydowskiej Partii Pracy (OPP) z udziałem 50 osób. Inicjatorem zebrania był Chaim Szloma Stempel - uczeń krawiecki (lat 21). Wszyscy obecni na zebraniu zgłosili swój akces przynależności do OPP. W skład Komitetu Miejskiego weszli: przewodniczący - Chaim Szloma Stempel, sekretarz - Moszek Korenblit, i skarbnik - Sucher Glanc. Partia ta mimo krótkiego okresu istnienia przejawiała sporą aktywność w środowisku żydowskim miasta.

Aguda w 1918 r. przyjęła nazwę Pokój Wiernym Izraelitom (Szelume Emune Jisroel), zaś w 1919 r. przemianowano ją na Agudas Jisroel. Podkreślała ona swoją lojalność wobec państwa polskiego, chociaż krytycznie ustosunkowywała się do polityki władz w sprawie żydowskiej. Była ona niewątpliwie najsilniejszą partią w wielu ośrodkach prowincjonalnych kraju i posiadała duże wpływy wśród ludności żydowskiej. Broniła praw religijnych, szkolnictwa wyznaniowego i interesów ekonomicznych Żydów. Wiele uwagi poświęcała Aguda oddziaływaniu na masy żydowskie pod hasłami obrony religii i tradycji, co było samoobroną przed wzrastającymi wpływami syjonistycznymi, socjalistycznymi i komunistycznymi. Aguda miała wpływ na znaczną .część prasy żydowskiej oraz oddziaływała na organizacje rabinów, mełeimedów, rzezaków itp. Polski odłam tej partii był w światowej Agudzie najsilniejszy.

W skład Zarządu Miejskiego Agudy w Biłgoraju wchodzili: prezes - Szloma Srul Sztul, wiceprezes - Szloma Eten-berg, sekretarz - Icek Major Warszawiak, skarbnik - Bencion Rozenbaum. Do czołowych jej działaczy w mieście należeli m. in.: Hersz Cukierman, Berek Hirszman, Chaskiel Kandel, Judka Lajfman, Josef Rapaport i Uryś Zyłberberg.

W żydowskim życiu politycznym ważną rolę odgrywał ruch nacjonalistyczny, zorganizowany we Wszechświatowej Organizacji Syjonistycznej. Najpoważniejszą z tych organizacji była Organizacja Syjonistyczna w Polsce (Histadrut ha Cyjonit be Polonijah). Obowiązywał ją program ustalony przez Wszechświatową Organizację Syjonistyczną, który przewidywał jako cel ostateczny utworzenie zabezpieczonej prawem publicznym żydowskiej siedziby narodowej w Palestynie. Temu celowi służyło organizowanie Żydów i umacnianie ich świadomości narodowej, emigracja do Palestyny i kolonizacja tego kraju, kontakty z Żydami innych krajów. Zadania bieżące to obrona praw narodowych i interesów gospodarczych mniejszości żydowskich w poszczególnych krajach. Stopniowo Histradrut ha Cyjonit przechodziła do wyraźnej opozycji wobec rządów polskich. Miała ona szerokie wpływy wśród burżuazji, inteligencji i drobnomieszczaństwa.

W Biłgoraju w latach 1938-39 ta organizacja syjonistyczna rozwinęła swą działalność szczególnie wśród inteligencji, a do jej czołowych działaczy należeli: Aron Berman, Jakub Braufman, Ichaskiel Erbesfeid, Berek Kamdner, Leon Kaminer, Max Kaminer, Anna Potoker i Ichaskiel Reich.

Do ruchu syjonistycznego należała również klerykalno-nacjonalistyczna partia Centrum Duchowe (Mizrachi). We Wszechświatowej Organizacji Syjonistycznej stanowiła ona zorganizowaną frakcję. W Polsce zachowała znaczną odrębność od Histadrut ha Cyjonit. Mizrachi programowo wysuwała na czoło hasła utworzenia w Palestynie żydowskiej siedziby narodowej i państwowej, w czym zbliżała .się do dążeń Histadrut ha Cyjonit, oraz połączenia życia narodowego z religią. Akcentowała lojalność swoją wobec państwa polskiego. W latach trzydziestych oddziaływanie Mizrachi osłabło na rzecz Związku Syjonistów-Rewizjonistów.

W latach 1918-1939 biłgorajski oddział Mizrachi rekrutował się głównie spośród burżuazji i drobnomieszczaństwa żydowskiego w mieście. Do jego działaczy w Biłgoraju należeli: Jojna Akerman, Jakub Kantor, Icek Oliwa, Szloma Rubinsztein, Dawid Szlafrok, Abram Sztul i Josef Wajsman.

W latach 1926-1939 wzrosła w kraju aktywność ruchu syjonistycznego. Ważną rolę odgrywał w nim utworzony w 1931 r. skrajnie prawicowo-nacjonalistyczny Związek Syjonistów Rewizjonistów, który oderwał się od organizacji syjonistycznej w Polsce (Histadrut ha Cyjonit). W czerwcu 1935 r. Syjoniści Rewizjoniści w różnych krajach wystąpili z tej organizacji i utworzyli Nową Organizację Syjonistyczną. Podobnie działo się w Polsce. ZSR i NOS reprezentowały program walki zbrojnej o utworzenie w Palestynie państwa żydowskiego w historycznych granicach, opartego na zasadach religijnych. Tym poglądom towarzyszyły jawnie nacjonalistyczne założenia ideowe, nieraz wręcz szowinistyczny nacjonalizm. Zgodnie z tymi założeniami ruch syjonistyczny powinien był unikać angażowania się w politykę polską, a udzielać poparcia wszelkim władzom państwowym, jeśli zajmą one przychylną lub neutralną postawę wobec planów syjonistycznych. Równocześnie nawoływano do prowadzenia akcji samoobrony przed działalnością bojówek.

Organizatorami i działaczami Związku Syjonistów Rewizjonistów., a następnie Nowej Organizacji Syjonistycznej w Biłgoraju byli: Szymon Buchbinder, Ela Grossman, Estera Hudes, Szyja Huf, Torys Lang, Szmul Rofer, Wigdor Szyjer, Moszek Tojtonan, Icek Wircner i Pynia Zyłbercweig. W skład Zarządu Miejskiego ZSR i NOS w Biłgoraju wchodzili: prezes - Icek Wircer, wiceprezes - Szymon Buchbinder, sekretarz - Pynia Zyłbercweig i skarbnik - Wigdor Szyjer.

Sanacja w polskim życiu politycznym ukształtowała się dopiero po zamachu majowym w 1926 r. Jednak już od 1918 r. pojawiały się niewielkie partie i grupy związane z osobą Józefa Piłsudskiego. Usiłowały one położyć podwaliny ideowe i. organizacyjne szerokiego obozu politycznego. Jedną z tych partii, utworzoną wkrótce po zamachu majowym, był Związek Naprawy Rzeczypospolitej, którego oddział powstał także w Biłgoraju. Opierał się on na osobach wywodzących się ze Związku Strzeleckiego istniejącego w mieście.

Obóz sanacyjny, mimo znacznej liczby partii i grup z nim związanych, był w zasadzie do końca 1927 r. pozbawiony organizacji, która skupiałaby wszystkie jego siły, z rzeczywistym kierownictwem włącznie. Reprezentacyjną partią sanacji stał się założony dopiero w końcu 1927 r. Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem. Jako podstawę założeń programowych wysuwał on tzw. ideologię państwową.

W Biłgoraju i powiecie biłgorajskim BBWR nie posiadał szerszej bazy politycznej do rozwinięcia swej działalności, a zatem wpływy jego były nikłe. Opierał się on na urzędnikach różnych instytucji, przeważnie państwowych i samorządowych. Do BBWR wstępowały również osoby bezideowe, liczące na zrobienie kariery urzędniczej lub politycznej.

W dniu 28 grudnia 1928 r. odbyło się zebranie organizacyjne Oddziału BBWR w Biłgoraju z udziałem 66 osób, na którym wyłoniono Radę Powiatową w liczbie 11 osób. Weszli do niej m.in.: Michał Jarmuliński - przewodniczący, Julian Skibiński - wiceprzewodniczący i Wojciech Maciocha - skarbnik.

Po śmierci Józefa Piłsudskiego w maju partii politycznych pozostawały miejscowo silne tarcia. W dniu 30 października tegoż roku BBWR został rozwiązany. Po okresie walk politycznych różnych grup sanacyjnych w dniu 27 lutego 1937 r. powołano nową, reprezentatywną partię obozu sanacyjnego pod nazwą Obóz Zjednoczenia Narodowego. Szeregi OZN-u niemal w całości zasilili byli członkowie BBWR.

Pod wpływem działających w Biłgoraju partii politycznych pozostawał miejscowy ruch młodzieżowy. Podobnie jak w całym kraju, nie był on skonsolidowany. Profil polityczny istniejących organizacji młodzieżowych odpowiadał profilowi partii, która na daną organizację oddziaływała. Każda bowiem licząca się partia dążyła do posiadania organizacji młodzieżowej stanowiącej zaplecze kadrowe i rozszerzającej społeczny zakres jej politycznego oddziaływania.

W okresie międzywojennym w Biłgoraju działały następujące organizacje młodzieżowe: Komunistyczny Związek Młodzieży Polskiej, Związek Młodzieży Wiejskiej RP "Wici", Narodowa Organizacja Kobiet, Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół", Stowarzyszenie Młodzieży Katolickiej, Związek im. Trumpeldora (Brit Trumpeldor), Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Strzelecki, Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej.

Komunistyczny Związek Młodzieży Polskiej w Biłgoraju utworzony został w 1929 r. i jako organizacja nielegalna działał w podziemiu, Współpracował ściśle z KPP. Należeli do niego m. in.: Aleksander Bełżek, Bronisław Galant, Robert Knap, Zygmunt Knap, Stanisław Kozioł, Ferdynand Krawczykiewicz, Adolf Młynarczyk, Bolesław Pijak, Tadeusz Staroniewski, Władysław Szubartowicz, Jan Wołowski. Funkcję sekretarzy pełnili:

Aleksander Bełżek (do 1933 r.), Tadeusz Staroniewski (1933-34) i Robert Knap (do 24 grudnia 1937 r.).

W mieście działało również koło Związku Młodzieży Wiejskiej RP "Wici". Tu mieścił się Powiatowy Zarząd ZMW "Wici", którego prezesem był Michał Fus. Wiciowcy, działając głównie wśród młodzieży chłopskiej, prowadzili pożyteczne akcje kulturalno-oświatowe.

W 1926 r. powstała w Biłgoraju Narodowa Organizacja Kobiet, związana ze Związkiem Ludowo-Narodowym. Po sześciu latach zakończyła jednak działalność na skutek szykan starosty T. Szałowskiego. Liczyła około 80 kobiet. W skład zarządu wchodziły: Urszula Jabłonowska - prezes, Stanisława Wolska - wiceprezes, Helena Markiewicz - sekretarz, Adolfina Kabat - skarbnik i Julia Matraś - członek.

Pod wpływami politycznymi Związku Ludowo-Narodowego i Stronnictwa Narodowego pozostawało również gniazdo Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół".

Stowarzyszenie Młodzieży Katolickiej było organizacją Stronnictwa Chrześcijańskiej Demokracji. W Biłgoraju istniało w latach 1925-1939. Do jego działaczy w latach trzydziestych należeli m. in.:

Aniela Bulińska, Janina Jabłońska, Franciszek Jargieło, Stanisław Koszarny, Władysław Kurys, Albin Matraś i Bolesław Suski.

Związek Syjonistów-Rewizjonistów, a później Nowa Organizacja Syjonistyczna, miały poważne wpływy w odgrywającym w Biłgoraju znaczną rolę paramilitarnym Związku im. Trumpeldora (Brit Trumpeldor). Gniazdo Brit Trumpeldor powstało tu w 1932 r., a do jego czołowych działaczy należeli m. in.: Josef Erbesfeid, Moti Szarfman, Jojna Szturm, Lejba Szturm, Zyłberminc i Boruch Wermut, który pełnił funkcję naczelnika.

Masową .organizacją młodzieżową był Związek Harcerstwa Polskiego. W Biłgoraja pierwsze drużyny harcerskie, żeńska i męska, powstały w początkach grudnia 1918 r. Organizatorką żeńskiej drużyny ZHP im. Zofii Chrzanowskiej była nauczycielka Maria Rotter. Członkinie tej drużyny to m. in.: Zofia Koperwas (zamężna Celińska), Eugenia Makarzec (Szalewicz), Leokadia Makarzec (Bielakowa), Maria Makarzec, Zuzanna Piórko (Zakrzewska), Sabina Skowieżak (Sawicka), Danuta Tucholska, Dorota Witkowska i Irena Witkowska. Funkcję drużynowych pełniły: Maria Rotter (do 1921 r.) i Sabina Skowieżak (do 1925 r.).

Organizatorem męskiej drużyny harcerskiej im. Tadeusza Kościuszki był również pedagog - Sławomir Nowakowski, a tworzyli ją m.in.: Adam Buczek, Roman Dudziński, Kazimierz Dygulski, Jan Markiewicz, Józef Mazur, Wiktor Michalewski, Józef Obszański, Stanisław Paczos, Czesław Radej, Stanisław Skowieżak, Wincenty Słomski, Antoni Szubartowicz, Edward Szubartowicz, Stanisław Szubiak, Kazimierz Węgrzyn i Jan Zając. Funkcję drużynowego pełnił Sławomir Nowakowski.

W 1926 r. założycielem i drużynowym silnej drużyny harcerskiej przy Szkole Rzemieślniczo-Przemysłowej był Czesław Służewski (również nauczyciel). W latach dwudziestych (od 1926 r.) inicjatorami powstawania drużyn harcerskich przy szkołach podstawowych byli nauczyciele: Edward Janiuk, Katarzyna Krzyśków, Antoni Łagowski i Edward Margiela. W latach trzydziestych powstały w Biłgoraju żeńska i męska Komendy Hufców Harcerskich, którymi kierowali hm Katarzyna Krzyśków i hm Edward Janiuk.

Zdecydowanie prosanacyjne oblicze miały: przekształcony w masową paramilitarną organizację młodzieżową Związek Strzelecki i Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej. Związek Strzelecki powstał w Biłgoraju w 1926 r., natomiast Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej rozpoczęło działalność w 1929 r., lecz nie odgrywało ono w mieście większej roli.

Również działające w Polsce w okresie międzywojennym związki zawodowe były zdominowane przez poszczególne partie polityczne. Odnosiło się to także do istniejących w Biłgoraju ich oddziałów. W mieście i w powiecie działały oddziały różnych związków zawodowych, jednakże tylko nieliczne były aktywne i odgrywały znaczniejszą rolę. W Biłgoraju całkowicie opanowane były przez komunistów:

Związek Klasowych Związków Zawodowych w Polsce, Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Drzewnego i Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Odzieżowego. Decyzją Sądu Okręgowego w Zamościu działalność tego ostatniego, poczynając od dnia 14 lutego 1929 r., została zawieszona na okres 5 lat.

PPS ugruntowała swoje wpływy w Związku Zawodowym Pracowników Rolnych i Związku Zawodowym Małorolnych, których oddziały zasięgiem swoim obejmowały miasto i powiat biłgorajski.

Jedną z najsilniejszych organizacji zawodowych inteligencji w Polsce był Związek Nauczycielstwa Polskiego. Biłgoraj i powiat biłgorajski nie stanowiły tu wyjątku. Początkowo na związek ten silnie oddziaływała sanacja. W drugiej połowie lat trzydziestych doszło do współdziałania z SL, mającym tu najsilniejsze wpływy, z PPS i grupami lewicy sanacyjnej.

W Biłgoraju istniał dość silny oddział Centralnego Związku Rzemieślników Żydowskich, pozostający pod wpływami Agudy. Z innych, pomniejszych, wymienić należy Związek Zawodowy Pracowników Miejskich RP, Oddział w Biłgoraju (znajdował się pod politycznym kierownictwem BBWR, a następnie Ozonu), czy Związek Zawodowy Robotników Drukarskich.

W latach trzydziestych prowadziły ożywioną działalność oddziały organizacji o profilu politycznym, takie jak: paramilitarna Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej, sanacyjna Liga Morska i Kolonialna oraz Związek Obrony Kresów Zachodnich. Natomiast stowarzyszeniami wyższej użyteczności działającymi w całym okresie międzywojennym były: Związek Inwalidów Wojennych oraz wspomniane już: Polska Macierz Szkolna, Polski Czerwony Krzyż i Ochotnicza Straż Pożarna.

W okresie II Rzeczypospolitej, podobnie jak w całym kraju, i tutaj toczyły się zaciekłe walki pomiędzy partiami politycznymi, organizacjami młodzieżowymi i związkami zawodowymi. Ugrupowania opozycyjne walczyły o reformy gospodarczo-społeczne i polityczno-ustrojowe, zaś sanacyjne - o utrzymanie władzy i rozszerzenie wpływów. Walka toczyła się na wielu płaszczyznach, cele jej były wielokierunkowe, a stosowane formy i metody to wiece, manifestacje, strajki, zjazdy itp. Organizowały je przeważnie: PPS, partie ludowe i ZLN-SN. Działacze partii lewicowych i ludowych wspierani byli przez KPP.

Główną płaszczyzną walki wszystkich partii politycznych i wspierających je organizacji młodzieżowych, związków zawodowych i stowarzyszeń były wybory do Sejmu i Senatu oraz Rady Miejskiej w Biłgoraju i lokalnych instytucji samorządowych. Każde wybory do Sejmu i Senatu poprzedzały z zasady burzliwe wiece, organizowane na Rynku miasta, oraz w nie mniej gorącej atmosferze przebiegające liczne zebrania. Brali w nich udział nie tylko miejscowi działacze polityczni, lecz również przedstawiciele wyższych instancji oraz posłowie i senatorzy. Na wiecach i zebraniach zapoznawano społeczeństwo z postulatami wyborczymi i programem partii, która je organizowała. Często dochodziło do scysji między zwolennikami partii lewicowych i prawicowych. W latach trzydziestych dyktatura sanacyjna starała się środkami administracyjnymi utrudniać ugrupowaniom opozycyjnym organizowanie wieców i zebrań wyborczych, stwarzając uprzywilejowaną pozycję BBWR i OZN.

Silna walka polityczna toczyła się również podczas każdorazowych wyborów do Rady Miejskiej w Biłgoraju. Przebiegała ona nie tylko na płaszczyźnie orientacji politycznych, ale również narodowościowej. Istniejącą w tym względzie sytuację obrazują na przykład wybory z 1924 i 1827 r.

W dniu 28 marca 1924 r. podczas wyborów do Rady Miejskiej w Biłgoraju wybrano 24 radnych wyłącznie narodowości polskiej. Społeczność żydowska miasta nie wzięła udziału w wyborach, ponieważ Komisja Wyborcza unieważniła listy żydowskie, motywując swoje stanowisko tym, iż kandydaci na radnych nie wykazali się - zgodnie z przepisami - odpowiednią znajomością języka polskiego. Wojewoda lubelski zatwierdził tę decyzję. Na skutek skargi biłgorajskich Żydów Trybunał Administracyjny w Warszawie unieważnił wybory.

Nowe wybory, które wyznaczono na dzień 4 września 1927 r., poprzedziła zaciekła kampania rozpoczęta już w maju, w której wzięły udział wszystkie partie polityczne, związki zawodowe, organizacje młodzieżowe, związki branżowe, stowarzyszenia itp. Partie polityczne utworzyły bloki wyborcze, a mianowicie: PPS-Lewica i lewicowe związki zawodowe - pod nazwą Blok Jedności Robotniczej; Związek Ludowo-Narodowy, Stronnictwo Chrześcijańsko-Demokratyczne, Związek Naprawy Rzeczypospolitej i związane z nimi organizacje - Polsko-Chrześcijański Komitet Obywatelski; Aguda i będące pod jej wpływem związki i organizacje - Zjednoczenie Bloku Żydowskiego; Histadrut ha Cyjonit i Mizrachi - Syjoniści. Jedynie Polska Partia Socjalistyczna samodzielnie przystąpiła do wyborów. Nadto własną listę kandydatów wystawił Związek Kupców Żydowskich. Poszczególne bloki wyborcze wystawiały na swoje listy również bezpartyjnych. W czasie trwania kampanii odbywały się liczne zebrania i wiece. Często dochodziło na nich do scysji politycznych. Między innymi działacze Bloku Jedności Robotniczej uniemożliwili przeprowadzenie wiecu zaplanowanego na dzień 7 maja przez Syjonistów.

W wyborach do Rady Miejskiej w Biłgoraju w dniu 4 września 1927 r. było uprawnionych do głosowania 4208 osób, głosowało 3166 osób, unieważniono 22 głosy. Mandaty radnych uzyskały: Polska Partia Socjalistyczna - 2, Związek Ludowo-Narodowy - 3, Związek Naprawy Rzeczypospolitej - l, Bezpartyjni Polacy - 6, Aguda - 5, Histadrut ha Cyjonit - l, Mizrachi - 2 i Bezpartyjni Żydzi - 4.

W latach trzydziestych wybory do Rady Miejskiej traciły swój demokratyczny charakter na skutek preferowania BBWR oraz OZN i ograniczania środkami administracyjno-policyjnymi działalności opozycyjnych partii.

Atmosfera ostrych walk politycznych panowała również podczas wyborów do władz różnych instytucji samorządowych istniejących na terenie miasta. Jako przykład może służyć Kasa Chorych, w której poważne wpływy uzyskała PPS i KPP.

W toczących się walkach politycznych można wyróżnić dwa okresy. Pierwszy to lata 1918-1930, w których głównym problemem była konieczność przeprowadzenia reform społecznych, gospodarczych i politycznych; w okresie drugim, obejmującym lata 1930-1939, na czoło wysunął się problem bezwzględnej walki z sanacją w obronie demokracji, swobód obywatelskich, praw związkowych oraz krytyka błędnej polityki międzynarodowej.

Na wiecach organizowanych w latach dwudziestych w Biłgoraju przez PPS dominował, oprócz ważkich zagadnień politycznych, palący problem pracy, praw socjalnych i poziomu życia robotników rolnych, drobnych dzierżawców, małorolnych, robotników i biedoty miejskiej.

Brali w nich udział przedstawiciele władz centralnych PPS oraz poseł ziemi zamojskiej, Henryk Świątkowski. Wiece takie odbyły się między innymi w dniach 22 października 1822 r., 25 lipca i 3 października 1926 r. oraz 28 maja 1929 r.

W latach 1921-1925 z ramienia Chłopskiego Stronnictwa Radykalnego organizował wiece w Biłgoraju poseł Jan Dziduch. Następnie kontynuowało je Stronnictwo Chłopskie. Głównymi problemami podejmowanymi na tych wiecach, oprócz zagadnień ustrojowych i politycznych, była reforma rolna i prawa publiczne chłopów. Ważniejsze wiece odbyły się 20 listopada 1927 r., 12 lipca 1928 r. i 26 maja 1929 r.

KPP oraz PPS organizowały uroczyste pochody, często połączone z wiecami, z okazji święta l Maja, a stronnictwa chłopskie - w związku ze Świętem Ludowym. Jednakże były one tłumione i rozpraszane przez policję. Na szczególną uwagę zasługują obchody I Maja w roku 1932 i Święta Ludowego w 1932 i 1933, zorganizowane przez PPS i SL. PPS-owcy nieśli transparenty z napisami: "Niech żyje socjalizm", "Żądamy przestrzegania ustaw socjalnych", "Żądamy sprawiedliwej reformy rolnej", zaś ludowcy szli z hasłami: "Niech żyje Polska Ludowa", "Niech żyje rząd włościański", "Żądamy wykonania reformy rolnej" itp. Na wiecach przemawiali m. in. sekretarz PKW PPS Józef Krejza i prezes PZ SL Franciszek Mroczek oraz członek zarządu Józef Rak. Wystąpienia mówców charakteryzowały się ostrymi atakami na rządy sanacyjne, zaś uczestnicy wieców wznosili okrzyki antysanacyjne. Szczególnie burzliwy przebieg miał wiec PPS, na którym Józef Krejza krytykował politykę rządu i działalność administracji. Wiec został rozpędzony przez policję, a Józef Krejza aresztowany. Już obchody pierwszomajowe w 1933 r. nie doszły do skutku, gdyż starosta zmienił trasę pochodu, nie zatwierdził haseł na transparentach, odmówił przyjęcia rezolucji, która miała być uchwalona na wiecu. Na znak protestu PKW PPS w Biłgoraju zaniechał organizacji obchodów.

Silną bronią ludzi pracy w walce o polepszenie warunków ekonomicznych i socjalnych były strajki. W 1926 r. z inicjatywy komunistów Związek Robotniczy skupiający sitarzy-tkaczy pochodzenia żydowskiego przeprowadził ośmiodniową akcję strajkową, w wyniku której tkacze-chałupnicy uzyskali dziesięcioprocentową podwyżkę płac. Drugi strajk, przeprowadzony w 1928 r., trwał trzy dni i został zakończony również uzyskaniem podwyżki o 10 procent. Wreszcie jednodniowy strajk doprowadził do pięcioprocentowej podwyżki płac.

W jesieni 1928 r., również z inicjatywy komunistów, ogłoszony został strajk przez Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Odzieżowego w Biłgoraju i Tarnogrodzie. Domagano się podwyżki płac, 8-godzinnego dnia pracy i polepszenia warunków socjalnych. Kilkunastodniowy strajk, połączony z demonstracjami, zakończył się połowicznym sukcesem w postaci podwyżki wynagrodzeń i uzyskania 10-godzinnego dnia pracy.

W dniach 27-29 maja 1927 r. przerwali pracę żydowscy robotnicy szewscy, odzieżowi i zecerzy w Biłgoraju, w liczbie 145 osób, zorganizowani w Centralnym Związku Rzemieślników Żydowskich. Strajkujący żądali przestrzegania 8-godzinnego dnia pracy, usunięcia przyjętych do pracy pracowników chrześcijan i nie należących do związków zawodowych. Pracownicy szewscy podjęli pracę dopiero w dniu 13 czerwca. Osiągnięto jedynie wprowadzenie 8-godzinnego dnia pracy.

Strajki były też skuteczną formą walki politycznej. W dniu 10 października 1937 r. odbyło się w Biłgoraju konspiracyjne zebranie delegatów wszystkich ognisk Związku Nauczycielstwa Polskiego z terenu powiatu biłgorajskiego. Proklamowano na dzień 13 października strajk nauczycielski i postanowiono zwrócić się do chłopów i robotników o poparcie.

Problemem społecznym numer jeden w mieście i powiecie było ciężkie położenie robotników rolnych i drobnych dzierżawców. Staraniem Związku Zawodowego Pracowników Rolnych w Biłgoraju w dniach 25 lipca 1926 r. i 20 stycznia 1927 r. odbyły się zjazdy robotników rolnych i drobnych dzierżawców, w których uczestniczył Henryk Świątkowski. Po burzliwych wystąpieniach, w których atakowano rząd sanacyjny, podjęto rezolucję domagającą się uchwalenia ustawy zabezpieczającej robotnikom zwolnionym z pracy mieszkanie i zasiłek rodzinny oraz o uwłaszczeniu dzierżawców. Sprawa małorolnych była omawiana na zjeździe dnia 7 czerwca 1935 r. (także z udziałem Henryka Świątkowskiego), zorganizowanym przez Związek Zawodowy Małorolnych.

Odbywające się w Biłgoraju w latach 1930-39 zjazdy opozycyjnych partii politycznych miały charakter manifestacji antyrządowych. Na specjalną uwagę zasługują zjazdy zorganizowane przez Powiatowy Zarząd SL w Biłgoraju 23 października 1932 r. i 15 stycznia 1933 r., którym przewodniczył Franciszek Mroczek. Na pierwszym z nich z udziałem 1500 osób uchwalono 12-punktową rezolucję, w której domagano się m. in. ustąpienia obozu sanacyjnego i rozpisania nowych wyborów do Sejmu oraz bezwzględnej walki z kartelami. Na drugim zjeździe uchwalono również rezolucję, w której m. in. stwierdzono, że chłopi w walce z sanacją nie spoczną i będą ją prowadzić aż do zwycięskiego zakończenia.

W toczącej się walce politycznej zwolennicy sanacji w Biłgoraju nie zachowywali się biernie. Partie polityczne, organizacje młodzieżowe, związki i stowarzyszenia należące do obozu sanacyjnego organizowały również wiece, pochody, manifestacje, zebrania, na których podejmowano rezolucje popierające rząd i władze sanacyjne w ich polityce wewnętrznej i międzynarodowej.

W okresie II Rzeczypospolitej społeczeństwo Biłgoraja, mimo wielkich różnic klasowych, majątkowych, poziomu wykształcenia, poglądów politycznych, przesiąknięte było gorącym patriotyzmem, przywiązaniem do tradycji i poszanowaniem niepodległości. Uroczyście obchodzono ówczesne święta narodowe: 3 Maja i 11 listopada. Organizacje młodzieżowe i stowarzyszenia urządzały akademie, wieczornice, uroczyste zebrania z okazji rocznic powstań narodowych. Liczne odczyty i pogadanki nawiązywały do ważnych i chlubnych wydarzeń z historii narodu polskiego.

W dniu 17 sierpnia 1933 r. zmarł ostatni weteran powstania styczniowego z Biłgoraja, Franciszek Wincenty Janus. Jego pogrzeb z udziałem kompanii honorowej WP przekształcił się w wielką patriotyczną manifestację.

W latach 1931-1939 przybierały na sile akcje protestów przeciwko wrogim poczynaniom hitlerowskich Niemiec. Na licznych manifestacjach, wiecach i zebraniach z udziałem mieszkańców miasta protestowano przeciwko polityce faszystowskiej III Rzeszy i uchwalano rezolucje potępiające zakusy niemieckie na zmianę granic zachodnich państwa polskiego. Walka o utrzymanie pokoju i nienaruszalności granic Polski rozpoczęła się w latach 1931-1932 akcją obrony statusu Gdańska. Związek Inwalidów Wojennych w Biłgoraju uchwalił rezolucję potępiającą szykanowanie Polaków i wyrażającą poparcie Generalnemu Komisarzowi RP w Gdańsku, a Zarząd Ligi Obrony Kresów Zachodnich zorganizował wielką manifestację mieszkańców miasta, w czasie której w uchwalonej rezolucji potępiono "działalność band hitlerowskich w Gdańsku".

Zagrożenie ze strony hitlerowskich Niemiec i coraz bardziej realna groźba wojny stwarzały konieczność wzmocnienia obronności Polski. W prowadzonych w tym zakresie akcjach nie zabrakło mieszkańców Biłgoraja. Organizowano różnego rodzaju imprezy, z których dochód przeznaczono na Fundusz Obrony Narodowej. W 1938 r. odbyła się uroczystość przekazania Wojsku Polskiemu ciężkiego karabinu maszynowego, zakupionego przez mieszkańców miasta.

W latach 1938 i 1939 odbywało się intensywne szkolenie mieszkańców prowadzone przez Ligę Obrony Powietrznej, Przysposobienie Wojskowe i Polski Czerwony Krzyż. Zbliżała się nieuchronnie wojna niemiecko-polska. W sierpniu 1939 r. wielu młodych biłgorajan zostało zmobilizowanych do wojska. W mieście kopano rowy przeciwlotnicze, prowadzono szkolenie przeciwgazowe, kursy sanitarne itp. Wśród mieszkańców panowało patriotyczne podniecenie i wiara w zwycięstwo Polski i jej zachodnich sojuszników.

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: