Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Historia
Dzieje Biłgoraja

Właściciele

Jak wspomniano, w roku 1602 zmarł fundator Biłgoraja - Adam Gorajski. Jego syn, Zbigniew, odziedziczywszy po nim majątek, znacznie wpłynął na rozwój grodu nad Łabą. Okres jego rządów we włości biłgorajskiej charakteryzował się przede wszystkim uporządkowaniem spraw wewnętrznych miasta.

Zbigniew Gorajski, podobnie jak jego ojciec i stryj Piotr, należał do elity intelektualnej epoki. Brał czynny udział w życiu politycznym województwa lubelskiego i kraju. W czasach dwu młodszych Wazów wyrósł na wybitnego działacza parlamentarnego. Nie wiemy, kiedy się urodził. H. Heitzmann przypuszcza, że około roku 1590. Po śmierci ojca opiekował się nim stryj Piotr, który czuwał także nad jego edukacją. Po naukę wyruszył Zbigniew Gorajski w roku 1607, rozpoczynając ją od Gimnazjum Gdańskiego. W roku 1613 przebywał na protestanckim uniwersytecie w Heidelbergu, w 1615 - w Bazylei, zaś z końcem 1616 r. - w Lejdzie. Odbył więc młody właściciel Biłgoraja typową dla swojej epoki peregrynację zagraniczną, w czasie której zwiedził ponadto Włochy i Francję, zapoznając się z systemem panujących tam rządów, sytuacją polityczno-społeczną oraz sprawami religijnymi. Studia oraz własna wytężona praca złożyły się na gruntowne wykształcenie naukowe i teologiczne, jakie później wykorzystywał Gorajski w swojej działalności publicznej.

W sierpniu 1619 r. Zbigniew powrócił do kraju. Było to spowodowane, jak wydaje, konieczności objęcia w posiadanie dóbr po śmierci stryja Piotra. W następnych miesiącach prowadził liczne procesy z braćmi stryjecznymi oraz ostatnią żoną Piotra Gorajskiego, Katarzyną , usiłującymi uszczuplić jego stan posiadania. Procesy te ciągnęły się do roku 1628, a z pretensjami do wielu wsi lub ich części występowali liczni wierzyciele.

Klęska wojsk polskich pod Cecorą w roku 1620 musiała zrobić na właścicielu Biłgoraja duże wrażenie, skoro własnym sumptem wystawił oddział wojska i ruszył z nim w roku następnym pod Chocim. Dobrze to świadczy o patriotyzmie i postawie obywatelskiej młodego Gorajskiego. Czyn jego znalazł uznanie w oczach Krzysztofa Poradowskiego, który w roku 1644 tak pisał:

Korczak krwią nabył swojej wiekopomnej sławy,
W Węgrzech strojąc z Turkami żołnierskie zabawy,
Przeto Zbigniew Gorajski, cnych Korczaków plemię,
Pod Chocimiem z chorągwią swoją skopał ziemię
Końskimi kopytami, gdy tym Turkom hardym
Kark schylał skalistym swym pałaszem twardym.
Przeto sława ich wieczna po Koronie słynie,
I do skończenia świata na wieki nie zginie.

Powróciwszy z wyprawy chocimskiej, przez pewien czas przebywał Gorajski w swoich dobrach, z których szczególnie upodobał sobie Radzięcin, mający stanowić odtąd swoją rezydencję. W początku roku 1623 otrzymał tytuł pokojowego królewskiego i w niedługim czasie wyruszył w kolejną podróż zagraniczną. Udał się tym razem do Belgii, Anglii, Francji i Włoch. Wsiadłszy w roku 1626 na okręt w Wenecji, popłynął na wyspy greckie, dotarł do Aleksandrii, odbył podróż po Nilu, następnie przez port Helsenpont w roku 1627 przybył do Stambułu i przez kraje bałkańskie powrócił do kraju.

Rozpoczął się wówczas nowy etap w życiu Zbigniewa Gorajskiego. Podróże zagraniczne były niezwykle interesujące, ale kosztowne. Realizacja ich spowodowała znaczne zadłużenie posiadanych dóbr, które ponadto, pozbawione ścisłego nadzoru właściciela, przynosiły coraz mniejsze dochody. Dlatego też po powrocie z zagranicy wiele energii poświęcił pokojowiec królewski sprawom gospodarczym. Zakończył w ciągu kilu lat przewlekł procesy majątkowe, uwalniając swoje dobra od zadłużeń.

Zgromadzony w ten sposób majątek składał się z 12 całych wsi, 8 części wsi oraz miasta Biłgoraja i jurydyki Gorajszczyzna w Lublinie. Jak na warunki małopolskie, była to już poważna fortuna magnacka, nie licząc dóbr w województwie sandomierskim. Dlatego też małżonki poszukał sobie Zbigniew Gorajski wśród magnaterii.

W dniu 26 lutego 1629 r. poślubił Teodorę Leszczyńską, córkę Rafała, wojewody bełskiego, jednego z przywódców szlachty kalwińskiej. Z tej okazji Tomasz Węgierski ogłosił w Baranowie, w drukarni Andrzeja Piwowarczyka, penegiryk weselny. Wychwalał w nim dużą wiedzę i znajomość świata pana młodego oraz zacność rodu panny młodej. Teodora wniosła Gorajskiemu w posagu miasteczko Wieniawę, stanowiące jurydykę przy Lublinie, oraz pewne dobra w województwie bełskim.

Po ślubie młoda para osiadła w dobrach biłgorajskich, wiele uwagi poświęcając ich centrum - Biłgorajowi. Jeszcze przed weselem, 6 grudnia 1628 r., nadał Zbigniew Gorajski przywilej cechowi zbiorowemu grupującemu rzemieślników branży metalowej, drzewnej i ceramicznej. W cztery lata później wydał ordynację, w której szczegółowo uregulował zarówno wewnętrzną organizację miasta, jak i powinności jego mieszkańców. W ten sposób została unormowana na prawie dwa wieki struktura wewnętrzna Biłgoraja, bowiem jak wynika z inwentarza miasta spisanego w roku 1802, przypisy ordynacji wydanej przez Zbigniewa Gorajskiego jeszcze wówczas obowiązywały.

Małżeństwo z przedstawicielką znanej rodziny magnackiej utrwaliło pozycję społeczną właściciela Biłgoraja. Od roku 1629 brał on czynny udział w życiu politycznym województwa lubelskiego, systematycznie był wybierany posłem na sejm, często marszałkował sejmikom wojewódzkim, bywał również wybierany poborcą podatkowym. Wiele uwagi poświęcał Gorajski sprawom różnowierców, walczył o bliższe sprecyzowanie ogólnych sformułowań konfederacji warszawskiej. Obdarzony wybitnym talentem oratorskim, stał się głównym mówcą strony różnowierczej. Równocześnie był seniorem dystryktu lubelskiego, opiekował się gminami kalwińskimi oraz drukarnią baranowską. Otaczał opieką nieletnich przedstawicieli rodzin różnowierczych w Lubelskiem: Firlejów, Osmólskich, Sieniutów, Słupeckich. Opiekował się również wyznawcami kalwinizmu wśród mieszczan lubelskich i mieszkańców jurydyk.

W dniu 19 kwietnia 1641 r. Zbigniew Gorajski otrzymał godność senatorską. Został bowiem mianowany kasztelanem chełmskim. Od tego czasu brał czynny udział w życiu politycznym kraju, należąc do grona współpracowników króla Władysława IV. Szczególnie odznaczył się w czasie obrad Colloquium Charitativum w roku 1645, gdzie będąc dyrektorem strony kalwińskiej, próbował doprowadzić do ugody zwaśnione wyznania religijne. W czasie wojen z Kozakami był zwolennikiem orientacji wojennej, popierał też żądania Jeremiego Wiśniowieckiego.

W okresie panowania Jana Kazimierza wyraźnie spada aktywność polityczna Zbigniewa Gorajskiego. Jedynie w rokowaniach ze Szwecją brał systematycznie udział. W uznaniu zasług na tym polu 27 lutego 1652 r. został obdarzony kasztelanią kijowską. Przed kolejnym wyjazdem na rokowania ze stroną szwedzką wiosną 1655 r. zmarł nagle "tknięty apopleksją" - jak napisał Wespazjan Kochowski.

Lata trzydzieste i czterdzieste XII w. to okres bujnego rozwoju Biłgoraja. Na potwierdzenie tego spostrzeżenia obok cytowanych już dokumentów można przytoczyć przywilej dla biłgorajskich kuśnierzy. Został on wydany w trudnym dla Rzeczypospolitej roku 1648, 19 czerwca. Rozpoczynający się w tym roku okres wojen był już mniej pomyślny dla miasta. Można nawet stwierdzić, iż wówczas Biłgoraj podupada, dzieląc los innych miast w kraju.

Zbigniew Gorajski, umierając, pozostawił liczne potomstwo. Z trójki synów Adam i Teodor poświęcili się karierze wojskowej, zaś Rafał, stolnik lubelski i następca ojca na starostwie kamionackim, miał być również dziedzicem Biłgoraja. Niewiele jednakże synowie przeżyli ojca. Pierwszy zmarł Adam, zaś pod koniec 1659 lub na początku 1660 r. Rafał. Jedynym męskim sukcesorem pozostał Teodor i on objął Biłgoraj we władanie. Nie były to jednak rządy łatwe. Ojciec pozostawił majątek bardzo zadłużony. Jeszcze przed śmiercią, 29 lutego 1655 r. w Warszawie, zobowiązał się zwrócić do 24 czerwca tegoż roku podkanclerzemu koronnemu Bogusławowi Leszczyńskiemu ogromną sumę 60 tysięcy złotych, pożyczonych w latach 1638 i 1642. W przypadku niedotrzymania terminu zobowiązał się Gorajski "puścić połowicę Radzięcina i Biłgoraja połowę z przynależnościami jego [...]". Śmierć uniemożliwiła mu spłatę długu. Z pretensjami wystąpili także inni wierzyciele, domagając się regulacji należności. Trzeba było więc oddawać poszczególne majątki w zastaw, a nawet rezygnować z praw do ich posiadania. W ten sposób przeszły w obce ręce prawie wszystkie dobra leżące poza włością biłgorajską. Najwidoczniej Gorajscy postanowili skoncentrować swoje wysiłki w celu uratowania tej włości dla rodziny. Jednakże pod koniec 1664 r. Teodor umiera bezpotomnie.

Włość biłgorajska musiała przejść w ręce córek Zbigniewa Gorajskiego. Było ich cztery, ale Elżbieta umarła młodo w roku 1650. Pozostałe trzy: Zofia, Teofila i Bogumiła Barbara, w roku 1665 były już zamężne. Zofia jeszcze w 1646 roku poślubiła Adama Suchodolskiego, a po jego śmierci w roku 1658 wyszła za Jana Teodora Potockiego, podkomorzego halickiego. Teofila 12 marca 1651 r. poślubiła w Piaskach stolnika krakowskiego, Władysława Reja, który porzuciwszy kalwinizm zrobił znaczną karierę. W roku 1657 został podskarbim koronnym, w dziesięć lat później wojewodą lubelskim i pełnił ten urząd do śmierci w 1683 r. Nie jest znana dokładna data zamążpójścia najmłodszej córki Zbigniewa. Jak wynika z dokumentów, Bogumiła Barbara pomiędzy 24 czerwca 1662 r. a marcem 1665 r. (kiedy to doszło do dzielenia dóbr po śmierci Teodora) poślubiła Krzysztofa Sędziwoja Potockiego, starostę jabłonowskiego, w ten sposób została "synową" swojej siostry Zofii. Po śmierci Krzysztofa w 1683 r. wyszła za mąż powtórnie, za Jana Butlera, kasztelana podlaskiego.

Podziału dóbr biłgorajskich dokonano 6 marca 1665 r. Brały w nim udział tylko dwie siostry: Teofila Rejowa i Bogumiła Potocka. Synowie Zofii z pierwszego małżeństwa - Zbigniew, Teodor i Andrzej Suchodolscy - otrzymali jedynie wieś Teodorówkę. Akt podziału nie zachował się. O jego treści dowiadujemy się z wyroków granicznych wydawanych w XVIII w. Wynika z nich, że włość biłgorajska została podzielona na dwie części. Klucz radzięcki z wsiami: Rzeczyce, Sokołówka, Abramów, Wola Radzięcka i Żelepsko, otrzymała Bogumiła, miasto Biłgoraj z Gromadą i Kątami oraz leżącymi za Gorajem wsiami Branew i Chrzanów otrzymała Teofila Rejowa.

Nowi właściciele Biłgoraja rozpoczęli rządy od potwierdzania przywilejów miejskich. Już 10 marca 1665 r. zatwierdzili dokument wystawiony przez Zbigniewa Gorajskiego w roku 1654 dla unitów biłgorajskich. W siedemdziesiąt dni później transumowali ordynację tegoż z roku 1634, obszernie zarazem omawiając powinności i obowiązki mieszkańców Biłgoraja w zmienionych warunkach. W świetle tego transumptu rysuje się nam obraz miasta podupadłego. Większość zabudowań była spalona, co spowodowało znaczne ubytki ludności. Rozprzężeniu uległa również dyscyplina wewnętrzna gminy miejskiej.

Władysław Rej nie miał czasu na wnikliwe zajęcie się potrzebami zniszczonego miasta. Będąc podskarbim nadwornym oraz pełniąc liczne funkcje na dworze królewskim, administrację dóbr pozostawił żonie. Rola jej wzrosła szczególnie po śmierci wojewody lubelskiego w roku 1683. Rychło potem Teofila wyszła ponownie za mąż, za kasztelana lwowskiego Jana Bogusława Fredrę. Pożycie nie układało im się najlepiej i po kilku latach rozeszli się. Wówczas przy Teofili pojawił się nowy adorator, kasztelan żmudzki Eustachy Grothus, który "wdowcem będąc [...], gdy widział tak ciepłą rozwódkę bez pomocy i rady, wziął na siebie najpierwej obowiązek dania pomocy co do rozwodu z JW Fredrem". Słowa te pochodzą z "Sumariusza pretensji PP. Suchodolskich, successorów po bezpotomnej śmierci Teofilii z Gorajca Fredrowej", jaki pod adresem kasztelana żmudzkiego spisali w 1705 r. Dalej w tym "Sumariuszu..." czytamy: " Przez starania swoje krewnych jej obrzydził i z wolna w całej substancjej wdał się rządy. Z czego korzystając niezmiernie, nie chciał mieć na tym dosyć".

Celem Grothusa było, jak się wydaje, przejęcie majątku należącego do Fredrowej. Pierwszą próbę w tym względzie podjął pod koniec 1692 r. W dniu 31 grudnia miało miejsce w ogrodzie warszawskim zeznanie Teofili z Goraja, która przekazywała kasztelanowi żmudzkiemu włość biłgorajską oraz sumy pieniężne pożyczone na procent. Fakt ten spotkał się ze zdecydowanym protestem rodziny ofiarodawczyni. Protesty do grodu lubelskiego i horodelskiego wnieśli Suchodolscy oraz Bogumiła Butlerowa, były mąż Fredro protestował w Przemyślu.

Grothus, zdając sobie sprawę, iż nie ma szans utrzymać Biłgoraja, zmienił front i przygotował inny plan. Podemując jego realizację, 18 kwietnia 1693 r. w Warszawie, zwrócił Teofili z Goraja włość biłgorajską, podstawiając zarazem nowego kupca. Był nim cieszący się zaufaniem króla Jana III Sobieskiego referendarz koronny Stanisław Antoni Szczuka. Jak wynika z "Sumariusza..." , do nowej transakcji namawiali Teofilę Fredrową, poza Grothusem, kardynał Michał Radziejowski oraz wojewoda ruski Marek Matczyński. Sprawę przeprowadzono 22 sierpnia 1693 r. w Warszawie. Za sumę 200 tys. złp referendarz koronny nabył miasto Biłgoraj oraz wsie: Gromadę, Branew, Chrzanów. Akt sprzedaży wpisano do Metryki Koronnej, a 10 września 1693 r. został on oblatowany w grodzie lubelskim.

Nowy właściciel niewiele sobie robił z licznych protestów kasztelana lwowskiego oraz siostrzeńców sprzedawczyni, Zbigniewa i Teodora Suchodolskich. Zresztą dość szybko zrezygnowali oni z praw do Biłgoraja, cały wysiłek koncentrując na odzyskaniu sum, które Eustachy Grothus pożyczył lub wyłudził od Teofili z Goraja. Spory, protesty i manifestacje wzmogły się po jej śmierci w roku 1701 i trwały jeszcze w 1710.

Tymczasem Stanisław A. Szczuka przeprowadził reorganizację dóbr, postanawiając podnieść ich dochodowość. W tym celu w 1693 r. postarał się o dokument królewski reorganizujący jarmarki biłgorajskie, których miało odtąd być osiem. Miasto uzyskało również królewskie zatwierdzenie dla istniejących tutaj cechów rzemieślniczych. Należy przypuszczać, iż usprawniono wówczas administrację miejską, co wpłynęło pozytywnie na odbudowę Biłgoraja. Brak źródeł uniemożliwia nam jednocześnie śledzenie jej etapów.

Nowy właściciel należałdo elity rządzącej w ówczesnej Rzeczypospolitej. Był wprawdzie magnatem pierwszego pokolenia, ale korzystając z protekcji Jana III Sobieskiego, szybko robił karierę i powiększałswoje dobra. Na przełomie XVII i XVIII w. był jednym z głównych przywódców politycznych kraju. Należał także do grupy senatorów, zwolenników reformy skarbu, wojska i szkolnictwa. Już po nabyciu Biłgoraja, w roku 1695, ożenił się z damą dworu królowej Marysieńki - Konstancją Marią Potocką, córką Bogusława, starosty jabłonowskiego, a bratanicą Krzysztofa Potockiego, drugiego męża Zofii Gorajskiej.

Stanisław Szczuka zmarł w 1710 r. Administrację dóbr objęła po nim wdowa Konstancja wraz z małoletnimi synami. Ona to w roku 1720 odnowiła statut dla cechu sitarskiego. Należy dodać, że w tym czasie Biłgoraj, podobnie jak inne majątki z olbrzymiej fortuny Szczuków, administrowany był przez dzierżawców.

W roku 1726 rządy w Biłgoraju objął Marcin Leopold Szczuka, syn Stanisława. Po zatwierdzeniu dotychczasowych praw i przywilejów miejskich uporządkował on sprawę uposażenia parafii katolickiej. Wystawionym 26 lipca dokumentem ustalił rodzaje i wysokość świadczeń na rzecz proboszcza ze strony mieszczan oraz Żydów, a także włościan z sąsiednich, należących do parafii wsi: Dobra Wola, Gromada i Rapy. Nie dorównywał on jednakże ojcu ani rozległością umysłu, ani zdrowiem. Zmarł w styczniu 1728 r., nie pozostawiając potomstwa. Prawną spadkobierczynią zmarłego była jego siostra Wiktoria, od 1719 r. żona generała artylerii konnej Jana Stanisława Kątskiego, a po jego śmierci w 1727 r. - Jana Cetnera, kuchmistrza królewskiego. W posiadanie Biłgoraja weszła ona jednakże dopiero w 1733 r. Do tego czasu miastem rządziły wspólnie Konstancja, wdowa po Stanisławie Szczuce, oraz jej synowa, wdowa po Marcinie - Elżbieta z Potockich.

W dwa lata po objęciu rządów w Biłgoraju Wiktoria Cetnerowa zmarła. Jedyną spadkobierczynią olbrzymiej fortuny została jej małoletnia córka z pierwszego małżeństwa - Marianna Kątska. Opiekę nad nią i jej majątkiem sprawował starosta lwowski Joachim Potocki. Za jego to chyba sprawą dobra po Szczukach i Kątskich weszły w ręce Potockich. Marianna została bowiem 26 grudnia 1741 r. żoną Eustachego Potockiego, starosty tłumackiego, późniejszego generała artylerii litewskiej.

Nowi właściciele niezbyt często bywali w Biłgoraju. Olbrzymia fortuna Potockich była rozrzucona po całej Rzeczypospolitej. Biłgorajem, podobnie jak i poprzednio, rządzili dzierżawcy. Rozwijające się coraz szybciej miasto przynosiło znaczne dochody. Z samej arendy wpływało do rąk właścicieli około 9 tysięcy złotych rocznie.

Dnia 13 marca 1747 r. odbyła się w Biłgoraju uroczystość potwierdzenia przez Eustachego Potockiego i jego żonę praw i przywilejów miasta, zaś w dniu następnym zatwierdzono dokument nowego cechu- tkackiego.

Małżonkowie Marianna i Eustachy Potoccy należeli do najświatlejszych ludzi epoki. Na uwagę zasługuje zwłaszcza aktywność Marianny, obdarzonej zainteresowaniami intelektualnymi i literackimi (tłumaczyła m.in. Moliera). Z licznego potomstwa jakie mieli (córka i pięciu synów), tylko dwaj młodsi synowie: Stanisław i Jan - władali Biłgorajem.

Marianna Potocka zmarła po krótkiej chorobie w początku 1768 r., a zaraz potem 23 lutego- jej mąż.

Małoletnimi dziećmi zaopiekowała się ich ciotka, Katarzyna z Potockich Kossakowska, żona Stanisława, kasztelana kamieńskiego. Była to kobieta bardzo przedsiębiorcza i energiczna. Dzięki jej zapisom dowiadujemy się, iż w tym czasie Biłgoraj przynosił około 35 tysięcy złotych dochodu rocznie.

Katarzyna Kossakowska opiekowała się majątkiem siostrzeńców do 25 maja 1799 r., kiedy to w Radzyniu dokonano podziału dóbr pomiędzy dzieci Eustachego Potockiego. Biłgoraj wraz z sąsiednimi wsiami dostał się najmłodszemu, Janowi, staroście brzostowskiemu, rotmistrzowi kawalerii narodowej. Po objęciu rządów potwierdził on w Warszawie prawa i przywileje miasta, na czym, jak się wydaje, skończyły się jego zainteresowania Biłgorajem. Aktywne zaangażowanie w polityczne problemy kraju nadszarpnęło jego fortunę. Część dóbr zmuszony był sprzedać, inne przeszły w ręce wierzycieli. Może właśnie ażeby uchronić przed nimi Biłgoraj, 3 lipca 1786 r. w Warszawie Jan zrezygnował z włości na rzecz starszego brata - Stanisława Kostki, co potwierdził król Stanisław August.

Nowy właściciel był również człowiekiem bardzo zaangażowanym w ratowanie upadającej ojczyzny. Uczeń Stanisława Konarskiego, na widownię publiczną wstąpił w 1781 r. Odtąd brałczynny udział w życiu politycznym; posłował na sejmy, uczestniczył w redagowaniu Konstytucji 3 Maja. Po trzecim rozbiorze osiadł w Wilanowie, gdzie zgromadził zbiory rodzinne. Umarł 14 września 1821 r.

Jednakże już wówczas nie był właścicielem Biłgoraja. Po upadku banku Prota Potockiego, w roku 1802 dobra biłgorajskie zostały przekazane przez Stanisława do dyspozycji Komisji Bankowej, która regulowała wierzytelności.

Druga połowa XVIII w. była okresem wyjątkowo pomyślnego rozwoju Biłgoraja. W czasach upadku miast i mieszczaństwa w Polsce należał on do nielicznych ośrodków, które zwiększały liczbę ludności i rozwijały się przestrzennie. Głównym czynnikiem tego rozwoju, jak i wzrostu zamożności biłgorajan, było sitarstwo i przetacznictwo, którymi zajmowała się ponad połowa mieszkańców miasta.

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: