Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Historia
Właściciele Biłgoraja

Marianna i Eustachy Potoccy herbu Pilawa

Głos zabrali również Józef Potocki, Jan Tarło, Stanisław Godzki i anonimowi publicyści republikańscy, atakując dworskie stronnictwo Czartoryskich za wszczynanie rozłamów między "majestatem" a "narodem". "Familia" odpowiedziała anonimowo, zarzucając Potockim nadużycie władzy hetmańskiej, a Eustachemu przygotowanie konfederacji. Ufając swej pozycji na dworze Czartoryscy chcieli uzyskać zgodę na sejm nadzwyczajny i sąd na gwałcicieli porządku, według konstytucji z roku 1736, lub zwołanie nowych sejmików deputanckich bądź przedłużenie kadencji poprzedniego Trybunału.

W tym roku niefortunnych zabiegów o marszałkostwo trybunalskie, Potocki wyodrębnił odziedziczoną część jurydyki Leszno w Warszawie i uzyskał przywilej zezwalający na utworzenie odrębnej jurydyki, która przyjęła nazwę "Tłumackie", pochodzącą od Tłumacza, starostwa należącego do Eustachego Potckiego.

Przed przyjazdem króla do kraju na sejm 1750 r. podjęto próbę pogodzenia skłóconych rodów, poczynając od pojednania Eustachego Potockiego i Kazimierza Poniatowskiego, który miał się ubiegać o laskę radomską. Sejm, zwołany specjalnie dla naprawy Trybunału, został zerwany przez Potockich z powodu wprowadzenia doń Wacława Rzewuskiego, który złożywszy województwo podolskie ubiegał się o laskę marszałkowską. Eustachy Potocki posłował na ten sejm z województwa lubelskiego. Był "animowany" przez Rostkowskiego, posła wiskiego, "by z izby ustąpił". Pojawił się Eustachy po sejmie na reasumcji Trybunału w Piotrkowie w towarzystwie P. Sapiechy, A. Małachowskiego i Joachima Potockiego (kasztelanica bracławskiego), popierając do laski Pawła Sanguszkę.

W roku 1751 skutecznie Eustachy protegował do marszałkowstwa Trybunału radomskiego deputata bełskiego Adama Chołoniewskiego. W maju w Piotrkowie starał się o funkcję marszałka dla A. Małachowskiego. W tym samym roku po śmierci hetmana Józefa Potockiego oddał się pod opiekę J. K. Branickiemu. Służył mu wiernie od tej pory w jego akcjach politycznych. Eustachy Potocki został w dniu 6 czerwca 1752 r. mianowany generał - majorem wojsk koronnych. Latem zajmował się sprawami majątkowymi na Rusi i Podolu.

Po zerwanym sejmie 1752 r. był w Warszawie i - podobnie jak F. S. Potocki - szukał przez marszałka Jerzego Mniszcha zbliżenia stronnictwa Potockich z dworem. W październiku 1753 był znowu w Piotrkowie na reasumpcji Trybunału. Marszałkiem został P. Sapiecha (wojewoda smoleński), z czego Potocki musiał wytłumaczyć się Branickiemu, który życzył sobie innego marszałka.

W roku 1754 starał się Eustachy o wakanse dla siebie, prosząc o protekcję Branickiego (o miecznikostwo koronne) i ambasadora francuskiego Ch. F. de Broglie (o marszałkostwo nadworne). 6 lipca 1754 r. Eustachy Potocki otrzymał cześnikowstwo koronne. Był już w tym czasie związany z Francją pensją 3 000 dukatów i miał szykować konfederację przeciw wkroczeniu wojsk rosyjskich do Rzeczpospolitej.

Współpracował z A. Potockim i Branickim w sprawie ordynacji ostrogskiej. Na życzenie Branickiego starał się na sejmiku lubelskim o funkcję deputacką i przy pomocy F. S. Potockiego i J. Mniszcha został wybrany na marszałka. Jego żona Marianna z Kątskich Potocka na balach w Warszawie, a J. Mniszech ze swej strony "u dworu" wspierali prace trybunalskie Eustachego. Tymczasem F. S. Potocki "dobierał mu ludzi pewnych" na deputatów z woj. bełskiego i wołyńskiego. Wysyłał biskupa przemyskiego Wacława Sierakowskiego, by mu wyjednał przyjaźń deputata z tego województwa, pozostawiając Potockiemu jedynie troskę o "korrumpowanie" deputatów wielkopolskich. Konkretną pracę trybunalską prowadził w jego imieniu, obrany deputatem z Halicza, mimo sprzeciwów "familii" (rzeczywiście dla niej niebezpieczny) A. Potocki. On też za pieniądze pożyczone od Eustachego Potockiego prowadził akcję wyborczą. Tak zabezpieczony cześnik koronny, rezydując w sąsiednich Syrnikach, mógł bywać w Lublinie tylko niekiedy. Za funkcję marszałkowską Eustachy Potocki został nagrodzony w dniu 16 grudnia 1754 roku Orderem Orła Białego.

Zdaje się, że nie aktywność polityczna, ale pozycja majątkowa, towarzyska i przychylność opanowanego przez kamarylę Mniszcha dworu czyniły Eustachego Potockiego atrakcyjnym w oczach Francji, gdy w roku 1755 Broglie uważał go za zdatnego na przyszłego króla Polski. W tym roku Potocki rezydując w Syrnikach zapewniał Trybunałowi, na który nie zjechał, asystencję 160 ludzi hetmańskich. Prosił Branickiego, by na radzie senatu we Wschowie równoważył wpływy "familii", sam zaś czekał w domu na wizytę i rady A. Potockiego.

W roku 1756 przewidywany był Eustachy Potocki przez republikanów na marszałka konfederacji przy królu dla obrony Rzeczypospolitej zagrożonej wojną siedmioletnią. Wiosną tego roku popierał utworzenie milicji wojewódzkiej na kongresie województwa wołyńskiego w Kamieńcu. Jesienią, Eustachy w towarzystwie wojewody wołyńskiego F. S. Potockiego, jako poseł z ziemi halickiej, jechał oczekiwać w Warszawie na króla, który jednak zatrzymany przez Prusaków pod Pirną na sejm nie dotarł.

Tomasz Brytan

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: