Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Kultura
"Kumie na gościnę cię spraszam" - O zachowaniach biesiadnych na Roztoczu

Rozdział I - Odsłanianie meritum
Wprowadzenie


Tematem moich zainteresowań stało się zjawisko, będące immanentną częścią wiejskiej obyczajowości. Biesiadowanie - bo o nim mowa - jest dla mieszkańców wsi czymś tak zwykłym i normalnym, że nawet etnografowie ulegli temu złudzeniu i poza jednym znanym mi przykładem (Szromba-Rysowa 1988) nie poświęcili mu żadnej pracy monograficznej. Dlatego też problematyka biesiadowania, tak mało eksplorowana przez gremia naukowe, wciąż czeka na zainteresowanych nią badaczy. Autor poniższej pracy postawił przed sobą skromne zadanie zarysowania tego zagadnienia na przykładzie kilku wybranych wsi roztoczańskich.

Aby w sposób najbardziej obrazowy ująć istotę zjawiska, któremu poświęciłem swój czas, przytoczę znaną z literatury potyczkę werbalną dwóch greckich filozofów. Diogenes Laertios w swoich "Żywotach i poglądach słynnych filozofów" opisuje dialog pomiędzy Diogenesem z Synopy a Platonem. Ten pierwszy napotkawszy pewnego razu Platona rzekł, a propos jego wywodów na temat ucztowania: "Stół i kielich widzę, stołowości i kielichowości natomiast w żaden sposób nie mogę dojrzeć". Na co Platon, nie bez sarkazmu, zareplikował: "Tak, bo masz oczy, którymi widzisz stół i kielich, ale nie masz rozumu, którym się widzi stołowość i kielichowość" (Diogenes Laertios 1982, s. 338). Jak wynika z zacytowanego dyskursu biesiada, to nie tylko zaspokajanie potrzeb biologiczno-fizjologicznych, ale także "wykraczanie z kręgu utylitarności w świat bezinteresownych zajęć, umożliwiających artystyczną ekspresję i jednocześnie - towarzyskie społeczne współżycie" (Komorowska 1984, s. 126).

Tak dualistycznie pojmowaną rolą biesiady postanowiłem się zająć w mojej pracy magisterskiej. Celem tych naukowych poszukiwań było przyjrzenie się wiejskiej biesiadzie, wyróżnienie w niej różnych aspektów: biologicznego, społecznego, historycznego, kulturowego.

W początkowej fazie badań, próbowałem objąć badaniami wszystkie biesiady, urządzane z okazji świąt rodzinnych. Jednak ze względu na zbyt obszerną tematykę zagadnienia, postanowiłem wyeksponować trzy najważniejsze - nie tylko w oczach moich informatorów - biesiady, związane z najbardziej znaczącymi momentami w zyciu człowieka t.j. narodzinami, małżeństwem, śmiercią.

Wpływ na takie ograniczenie miał też fakt, iż tylko te trzy biesiady były i są stale obecne w tradycji wiejskiego biesiadowania. A próba zestawienia tradycyjnych zachowań biesiadnych z wzorcami współczesnymi (z zaznaczeniem form przejściowych) była jednym z celów, które założyłem sobie w niniejszej pracy. Z tego też względu inne biesiadne preteksty stanowią jedynie tło dla trzech wyróżnionych okazji biesiadnych.

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: