Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Kultura
Strój biłgorajsko-tarnogrodzki
Rozdział IV
OGÓLNY OPIS STROJU MĘSKIEGO

Ryc. 6. Chłop w ubiorze odświętny m. Harasiuki, pow. Biłgoraj. Fot. B. Czarnecki,1956.

Pod koniec XIX w. letni męski ubiór codzienny składał się z koszuli z grubego płótna i z takiegoż materiału spodni, nazywanych wściekłymi portkami lub portkami na haczniku. Latem chodzono boso, chyba że w związku z pracą zachodziła obawa skaleczenia nogi, np. przy pracach leśnych. Wówczas ubierano przyniszczone chodaki ze skóry wołowej. Głowę okrywano słomkowym kapeluszem o szerokiej kani. Koszulę noszono "na wypust" i przepasywano paskiem, a niekiedy i zwykłym powrózkiem. W dnie chłodniejsze wkładano dodatkowo starą przyniszczoną parciankę. Roboczy ubiór jesienny i zimowy stanowiła koszula, spodnie wełniane nazywane chołoszniami a ubierane zwykle na płócienne portki, i chodaki wkładane na nogi owinięte lnianymi onucami. Za odzienie wierzchnie służyła stara sukmana i kożuch. Pewnym uzupełnieniem roboczego stroju zimowego były jednopalcowe wełniane rękawice, specjalnie chętnie używane przy pracach leśnych. Głowę okrywano zwykle przyniszczoną baranicą lub sukienną czapką zwaną gamerką. Chłopcy do lat 7 chodzili w długich sięgających do ziemi koszulach przepasanych powrózkiem. Gdy chłopiec potrafił już wykonywać najprostsze prace, jak pasienie gęsi i bydła, otrzymywał portki na haczniku, a kapelusz w tych latach najczęściej potrafił sobie już sam uszyć z trawy nazywanej psiarką (ryc. 48). W zimie chłopcy w wieku przedkawalerskim powszechnie przebywali w domu, a to z braku odpowiedniej odzieży. Strój odświętny w lecie składał się z koszuli z cienkiego płótna zapiętej pod szyją na spinkę lub "zaciągniętej" czerwoną wstążką. Koszula pozbawiona była wszelkich ozdób poza starannym stebnowaniem lnianą szarą nicią na kołnierzu i mankietach. Spodnie były płócienne z grubszego materiału na boczniku, zachodziła na nie wypuszczona koszula sięgająca niemal do kolan. Przepasywano ją od święta szerokim skórzanym pasem (ryc. 17). Na nogi owinięte czystymi onucami wkładano chodaki (ryc. 30). W dnie ciepłe i pogodne jako wierzchnie okrycie ubierano parciankę a na głowę słomiany kapelusz.


Ryc. 7. Koszula A - z przodu, B - z tyłu, C - części kroju: d - płat przedni, e - płat tylni, f - rękaw, g - mankiet, h - kołnierz, i - przyramki, j - wtok (podpasze) Potok, pow. Biłgoraj, około 1900 r. Muz. Kult. i Sztuki Lud. w Warszawie nr. 1577. Rys.St. Z. Mirosławska 1956.

W dnie chłodniejsze służyła sukmana i sukienna czapka gamerka. Włosy powszechnie noszono długie, przystrzyżone z tyłu głowy do pół ucha, a przodem podcięte w grzywkę. Zimową porą na płócienne portki ubierano wełniane chołosznie zwyczajnie białe, a jako wierzchni ubiór służył barani biały kożuch. Strój weselny pana młodego niczym się nie różnił od powyższego opisu; na gamerce przypinano tylko z prawego boku wianek z ruty lub barwinku. Dopiero w pierwszym dziesięcioleciu XX w. chodaki zastąpiono butami z cholewami, a lniane portki czarnymi spodniami z kupnego materiału. Podobny strój nosili drużbowie. Starosta weselny miał sukmanę przepasaną przez ramię owsianym powrósłem; marszałek kierujący tańcem i zabawą trzymał w ręku rózgę, oznakę swej władzy.


Ryc. 8. Mankiet koszuli nowego typu, haft krzyżykowy czerwono-czarny. Sól pow. Biłgoraj. Muz. Kult. l Sztuki Ludowej w Warszawie, nr. inw. 1428. Fot. B. Czarnooki, 1956


Ryc. 9. Mankiet koszuli starszego typu, haft czerwono-czarny. Sól pow. Biłgoraj. Muz. Kult. i Sztuki Ludowej w Warszawie, nr. inw. 1462. Fot. B. Czarnecki, 1956.

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: