Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Kultura
Strój biłgorajsko-tarnogrodzki
Rozdział VI
OGÓLNY OPIS STROJU KOBIECEGO
Podobnie jak w stroju męskim cały codzienny i odświętny ubiór kobiecy był sporządzony z płótna własnej roboty. W ubiorze codziennym było zasadą donaszanie przyniszczonych części stroju świątecznego. Części ubioru szyte specjalnie na codzienny użytek wykonywano z gorszych gatunków płótna, a ich krój, choć w zasadzie nie odbiegał od kroju stroju świątecznego, posiadał niekiedy znaczne uproszczenia. W dnie robocze wkładała kobieta na głowę czepek zwany chamełką i nakrywała chustką wykonaną zwykle ze starej koszuli, nie zawsze nawet obrębioną. Koszula była z grubego lnianego płótna bez żadnych ozdób. Spódnice noszono z tego samego materiału, dość obficie marszczone w pasie a dołem sięgające do pół łydek. Pod koniec XIX w. spódnice robocze coraz częściej szyto z drukowanego płótna. W przejściowych porach roku na koszulę ubierano krótką parciankę czyli rodzaj płóciennego kaftana. Latem kobiety chodziły boso. W zimie wkładały przyniszczony kożuch lub sukmanę, a głowę i szyję spowijały starą płachtą. Nogi okręcały onucami i nakładały chodaki.


Ryc. 21. Wiązanie pasa. Potok, pow. Biłgoraj. Fot. Czarnecki, 1956.

W stroju odświętnym koszula wierzchnia była uszyta z cienkiego płótna, ozdobnie haftowana. Spódnicę długą prawie do kostek szyto z czterech szerokości cienkiego płótna. W letnie pogodne dnie na głowę ubraną w chamełką zarzucała kobieta nadkrywkę czyli długi płat płótna ozdobiony haftem, a spływający przodem swobodnie do kolan (ryc. 22). W dni deszczowe w miejsce nadkrywki ubierano płachtę. W zimie zamiast fartucha służyła spódnica zwana burką, uszyta z grubego Iniano-wełnianego materiału, podobnie jak i fartuch występowała ona w całym regionie biłgorajsko-tarnogrodzkim. Tradycyjnym [wierzchnim okryciem kobiety była sukmana, pod którą ubierano w czasie dużych mrozów kożuch. Pod koniec XIX w. obok sukmany i biało wyprawnego kożucha zaczęły wchodzić w modę żupan z czerwonymi wyłogami i szuba podbita baranim futrem. Szyto je z kupnego sukna w kolorze szafirowym. W tym samym mniej więcej czasie weszły w użycie trzewiki z czarnej skóry o niskiej cholewce, a następnie ciżmy z sznurowaną wysoką cholewką. Strój obrzędowy nie wiele odbiegał od zwykłego stroju świątecznego. Panna młoda szła w lecie do ślubu w płóciennym stroju pozbawionym całkowicie haftów. Na głowie miała upięty wianek z barwinku lub ruty, w odróżnieniu od druhen nie przystrojony kwiatami, a pod nim podwstążnik czyli tekturową obrączkę, z której spływały na plecy wraz z rozpuszczonymi włosami kolorowe wstążki. W zimie strój panny młodej uzupełniała sukmana, a w późniejszym okresie żupan przepasany barwnym pasem. Wdowa albo zawitka28 miała do ślubu głowę kilkakrotnie spowitą płatem płótna długości 6 łokci. Jeden jego koniec spadał na plecy, a drugi z przodu. Po bokach przyczepiano do tego zawicia po dwie kolorowe wstążki z każdej strony. Dziewczęta chodziły z odkrytą głową i włosami splecionymi w warkocze. W specjalnie ważne uroczystości kościelne dziewczyna włosów nie zaplatała lecz wkładała na głowę podwstążnik (ryc. 29). W obrzędzie weselnym podwstążnik uzupełniano wiankiem z kwiatów. Kobiecym strojem pośmiertnym był fartuch, biała ślubna koszula i chamełka. W okresie Wielkiego Postu, Adwentu i żałoby dobierano koszulę i inne części stroju z czarnym haftem, a zamiast korali nakładano białe paciorki.


Ryc. 22. Odświętny ubiór kobiety. Głowa i ramiona okryte chustą lnianą zw. "nadkrywką". Harasiuki, pow. Biłgoraj, Fot. Czarnecki, 1956.

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: