Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Dziennik Wschodni 08.12.1999
Chcą, ale nie mogą
Bezowocne próby obniżenia diet w biłgorajskiej Radzie Miasta

Mimo zgodności w zamiarze obniżenia diet za udział w sesjach i pracach komisji rady, koalicyjni i opozycyjni członkowie biłgorajskiej Rady Miasta nie potrafili wypracować wspólnego stanowiska. Próby podejmowane w trakcie ostatniego spotkania (1 bm.) spełzły na niczym. Diety pozostały na nie zmienionym poziomie, ale radni zobowiązali się do przekazania ich na cele charytatywne.

Na mocy uchwały podjętej przez biłgorajska radę w styczniu tego roku, od l lutego wysokość diety radnego biorącego udział w sesji i pracach komisji wynosić miała 20 proc. najniższego wynagrodzenia w kraju (co daje ok. 105 zł). O 5 proc. tej samej podstawy większa była stawka należna przewodniczącemu komisji (ok. 132 zł). Ta sama uchwała regulowała wysokość miesięcznego wynagrodzenia przewodniczącego rady, które sięgnąć miało 250 proc. płacy minimalnej (ok. 1300 zł). Zastępcy przewodniczącego mieli natomiast zarabiać 125 proc. tego wskaźnika (660 zł). Nieetatowi członkowie Zarządu Miasta mieli z kolei otrzymywać miesięcznie 200 proc. najniższych krajowych poborów (ok. 1005 zł).

Takie stawki zostały uchwalone głosami większościowej koalicji AWS i Biłgorajskiej Inicjatywy Samorządowej. Mimo iż członkowie opozycyjnego SLD już od marca usiłowali doprowadzić do obniżenia diet, nie udało im się wprowadzić tej propozycji do porządku obrad. Siłę sprawczą miał natomiast głos Mieczysława Grygiela, wiceprzewodniczącego rady, który z propozycją dwudziestoprocentowej obniżki wystąpił w trakcie ostatniej (l bm.) sesji. Jego postulat zyskał akceptację radnych reprezentujących wszystkie opcje polityczne. Specjalnie powołana komisja opracowała nawet projekt uchwały w tej sprawie. Jednak mimo pozornej zgody, do przyjęcia uchwały nie doszło. Niejasności pojawiły się w momencie, kiedy próbowano ustalić, czy obniżka ma objąć jedynie radnych czy także nieetatowych członków zarządu oraz trzech przewodniczących.

- Sprawa obniżenia diet radnych i członków prezydium rady oraz zarządu mimo wszystko na pewno zostanie rozwiązana - zapewnił nas Tadeusz Ferens, zastępca burmistrza Biłgoraja. -Kwestia ta w najbliższym czasie ma zostać przekazana pod obrady wszystkich komisji, a na forum rady pojawi się w trakcie jednej ze styczniowych sesji.

Z utrzymania diet na nie zmienionym poziomie skorzystają natomiast biłgorajski oddział PCK oraz Caritas, działający na terenie diecezji zamojsko- lubaczowskiej. Na konta obu tych organizacji biłgorajscy rajcy zdecydowali się przekazać diety należne im za ostatnie spotkanie.

-Nie jest wykluczone, że w ten sam sposób rozdysponowane zostaną diety z jeszcze jednej planowanej na grudzień sesji - dodaje burmistrz Ferens.

Anna Szewc

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: