Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Dziennik Wschodni 09.12.1999
Podejrzą przestępców
Od 31 grudnia mieszkańców Biłgoraja będą strzegły kamery

Mieszkańcy Biłgoraja, którzy w sylwestrową noc wyjdą przed miejski ratusz aby powitać 2000 rok, znajdą się w zasięgu kamery przekazującej obraz na monitory w Komendzie Powiatowej Policji. Od tego dnia pięć kamer zainstalowanych w najbardziej niebezpiecznych punktach miasta będzie przez całą dobę rejestrować życie ulicy.

Do sfinalizowania tej inwestycji, o której na lamach "Dziennika Wschodniego" pisaliśmy już kilkukrotnie, pozostało niewiele. Miasto poprzecinane jest kilkunastoma kilometrami kabli, które biegną kanałami, a spotykają się w punkcie dowodzenia zlokalizowanym w KPP. W pięciu miejscach przygotowano już wyjścia dla wsporników kamer.

- Każdy z tych punktów został wytypowany przez specjalistów z naszej policji - mówi Tadeusz Ferens, zastępca burmistrza Biłgoraja. - To oni wiedzą najlepiej, gdzie taka kontrola jest najbardziej potrzebna.

Kamery będą bez przerwy filmować wszystko, co dzieje się na placu przed Urzędem Miasta oraz biegnących wokół niego ulicach. Kolejna kamera zawieszona na ścianie budynku zarejestruje to, co zdarzy się w pobliżu jednej z najbardziej uczęszczanych kawiarni w Biłgoraju. Następne skierowane zostaną na skwer i parkingi przy największym domu handlowym i ulicy, przy której w czwartki odbywają się tradycyjne targi. Kolejne urządzenie znajdzie się w pobliżu siedzib banków, poczty i telekomunikacji. I wreszcie ostatnia kamera zarejestruje to, co dziać się będzie w okolicach targowiska oraz dworca PKS.

- Te pięć kamer to tylko początek. Przewidujemy, że docelowo powinno ich być szesnaście - dodaje T. Ferens. - Przyszły rok będzie jednak czasem na sprawdzenie funkcjonowania systemu oraz wywiązanie się ze zobowiązań finansowych wobec wykonawcy.

Biłgoraj jest prawdopodobnie piątym miastem w Polsce, które zdecydowało się na wykorzystanie takiego typu systemu kontroli i przeciwdziałania przestępczości. Z kamer korzystają m.in. Sanok, Koronowo oraz Police. W tym ostatnim mieście przed dwoma miesiącami zainstalowane zostały dwie spośród siedmiu planowanych kamer. W ich zasięgu znalazły się najbardziej uczęszczane punkty miasta, w których zawsze notowano największą przestępczość.

- Choć to dopiero początek działania systemu, to już teraz możemy mówić o naprawdę dużych korzyściach płynących z jego funkcjonowania - powiedział nam podinspektor Andrzej Trela, zastępca komendanta powiatowego policji w Policach. - Największe plusy to skrócony do minimum czas reagowania naszych służb, wzrost poczucia bezpieczeństwa wśród mieszkańców, a także niewiarygodny spadek przestępczości. Odkąd mamy kamery, w miejscach które one obserwują, nie zanotowano ani jednego wykroczenia, ani tym bardziej przestępstwa.

Zdaniem komendanta Treli monitoring ma jeszcze jedną zaletę. Mimo iż w Policach nie przybyło funkcjonariuszy, to jednak teraz częściej można ich spotkać na ulicach miasta.

- Ze służb patrolowych wyłączone zostały dwa miejsca poprzednio często kontrolowane. Policjanci zamiast spacerować w centrum miasta zostali skierowani do dużych osiedli mieszkaniowych. Już teraz mamy 17-procentowy spadek przestępczości - dodaje A. Trela.

Anna Szewc

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: