Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Tygodnik Zamojski 24.11.1999
Wojewodo pomóż
Pracownicy BDK mówią, że nie zawieszą protestu, dopóki Rada Miejska nie powoła na dyrektora tej placówki osoby kompetentnej. Proszą też wojewodę lubelskiego o uchylenie uchwały, odwołującej poprzedniego szefa BDK.

W ubiegłym tygodniu, o czym już pisaliśmy, burmistrz Biłgoraja, Stefan Oleszczak wysiał do protestujących faks, w którym prosił o zaprzestanie strajku. Nalega też, aby prowodyrzy strajku, członkowie Związku Zawodowego Pracowników Kultury "nie wiązali współpracowników solidarnym zobowiązaniem niewykonywania poleceń Pani Dyrektor Agnieszki Blicharz".

Wprawdzie w piśmie burmistrz nie zawarł żadnego ultimatum, ale pracownicy obawiają się, że jeśli nie spełnią "prośby" dojdzie do zwolnień.

- Trudno się sięga po drastyczne środki - mówi burmistrz Oleszczak.- Z drugiej strony, jeśli dyrektor BDK nie będzie miała wyjścia, to być może posunie się do zwolnień.

W środę Związek Zawodowy Pracowników Kultury odpisał burmistrzowi, że "skoro uważa, że nadużywamy słowa "strajk", nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy zmienili formę naszego protestu, np. na "strajk okupacyjny".

Metody działania koalicji AWS -Biłgorajska Inicjatywa Samorządowa nazywają komunistycznymi, a mianowanie bez merytorycznego konkursu Agnieszki Blicharz, katechetki i magistra filozofii po KUL-u -, przynoszeniem dyrektora w teczce".

- Strajk okupacyjny będzie, gdyby miasto chciało narzucić nam swoją wolę lub kogoś zwolnić - mówi jedna ze strajkujących pracownic.

W dalszym ciągu nie odbywa prób orkiestra, chór i inne grupy artystyczne, działające przy BDK. Chór Echo, który miał zaplanowane dwa koncerty w ramach Dni Cecyliańskich, wystąpił w sobotę, w kościele pw. WNMP, a w niedzielę w kościele pw. Marii Magdaleny. Chór zaśpiewał w intencji zwolnionego dyrektora, Czesława Nizio.

- Nie chcę wracać do BDK, bo nie zależy mi na stoiku. Mogę natomiast poprowadzić Dom do czasu, aż w normalnym konkursie nie wybiorą osoby kompetentnej na moje miejsce - mówi Czesław Nizio.

Wiceburmistrz Tadeusz Ferens twierdzi, że miasto nie ugnie się pod żądaniami protestujących pracowników BDK. ZZPK wystosował już protest do wojewody lubelskiego, wnosząc o uchylenie uchwały odwołującej dyrektora Nizio i powołującej dyrektor Blicharz. Swój sprzeciw wysłali do wojewody Krzysztofa Michalskiego również opozycyjni radni z SLD. Zarzucają koalicji, że wybrała osobę, która nie ma kwalifikacji do pełnienia funkcji dyrektora BDK (m.in. nie ma stażu pracy na stanowiskach kierowniczych i dorobku artystycznego).

WAM

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: