Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Kronika Tygodnia 07.03.2000
Kombatanci poczekają
Na ostatniej sesji Rady Powiatu w Biłgoraju wyszło na jaw, że realizacja inwestycji Domu Kombatanta wyraźnie się "ślimaczy" i nie ma już szans na to, żeby oddać ten obiekt do użytku w połowie 2000 r., jak zakładały plany. Mimo narzekań na brak środków finansowych na tę inwestycję, starostwo w ubiegłym roku zwróciło pokaźną kwotę Urzędowi Kombatanckiemu, ponieważ nie zostały w czasie wykorzystane.

Zmysł utworzenia na Zamojszczyźnie Domu Kombatanta dla zasłużonych osób w podeszłym wieku, wymagających opieki, powstał przed kilkoma laty. Na ten cel został zakupiony w Biłgoraju przy ul. Komorowskiego kilkupiętrowy biurowiec Bilgorajskiego Przedsiębiorstwa Budowlanego, który wymaga odpowiedniej adaptacji. Początkowo ta inwestycja była pod patronatem wojewody zamojskiego, przy współdziałaniu Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie, który zadeklarował przeznaczenie części środków finansowych na ten cel. Przetarg na wykonawstwo robót adaptacyjnych wygrała firma "Tombud" z Tomaszowa Lub. i przystąpiła do prac. Niestety, okazało się, że "remonty" biurowca się przedłużają i praktycznie nie ma już szans, żeby zgodnie z planami oddać Dom Kombatanta do użytku w połowie 2000 r. Od lipca ubiegłego roku formalnie tą inwestycją zajmuje się Starostwo Powiatowew Biłgoraju. Na ostatniej sesji Rady Powiatu radny Tadeusz Białas zażądał wyjaśnień od Czesława Małyszka, starosty biłgorajskiego, dlaczego nastąpiły zaniedbania w realizacji inwestycji Domu Kombatanta i kto zawinił, że nie wykorzystano pieniędzy otrzymanych od Urzędu Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie. Starosta tłumaczył zaistniałą sytuację perturbacjami związanymi z tym, że przez pewien czas brakowało zainteresowania Domem Kombatanta i dopiero w połowie ubiegłego roku inwestycja przeszła pod Starostwo Powiatowe w Biłgoraju. Sprawą Domu Kombatanta zajmował się niedawno zarząd starostwa i jak zapewnił starosta Małyszek, poczyniono wiele starań, żeby nie przepadły pieniądze z Urzędu Kombatanckiego, jakie nie zostały wykorzystane przed końcem ubiegłego roku.

- Będziemy mieli 3240 tyś. zł do "przerobienia" w 2000 br. i zrobimy wszystko, żeby to właściwie wykorzystać. Sądzę, że problemy, jakie wynikły m.in. w zakresie płatności dla wykonawcy spowodowały opóźnienia prac budowlanych - powiedział starosta Małyszek.

Poinformował również, że trwają konsultacje między firmą "Tombud", a biłgorajską firmą budowlaną "Be Pe Be", która ma przejąć dalsze wykonawstwo robót adaptacyjnych. Starosta zapewnił, że do końca roku powinny być zakończone roboty budowlane, a ostateczne oddanie do użytku Domu Kombatanta ma nastąpić w połowie przyszłego roku. Będzie tam miejsce dla zasłużonych 60 osób "w jesieni życia". Na razie muszą na to poczekać rok dłużej niż planowano.

Halina Olszewska

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: