Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Kronika Tygodnia 22.02.2000
W energetycznej sieci
Rejonowy Zakład Energetyczny w Biłgoraju w ubiegłym roku wiosną i późną jesienią dotkliwie odczuł skutki huraganów i śnieżyc, które spowodowały poważne awarie sieci energetycznych. Wielu odbiorców zostało wtedy odłączonych od dopływu energii.

Rejonowy Zakład Energetyczny w Biłgoraju funkcjonuje na obszarze powiatu biłgorajskiego, oraz obejmuje swoim zasięgiem gminy: Wysokie, Zakrzew i Żółkiewkę. Obsługuje około 43 tyś. odbiorców energii elektrycznej. Ma swoje posterunki w: Biłgoraju, Frampolu. Tarnogrodzie, Józefowie i Żółkiewce.

Zatrudnia aktualnie 187 pracowników, z których większość od dawna jest związana zawodowo z zakładem.

- Nasi pracownicy, jak trzeba nie liczą czasu ani wysiłku. Z dużym zaangażowaniem, w trudnych warunkach, starali się jak najszybciej naprawić szkody związane z awariami sieci, jakie zaistniały w kwietniu i listopadzie ubiegłego roku. Wtedy duże opady śniegu uszkodziły linie energetyczne średniego i niskiego napięcia, w wielu gminach naszego rejonu. Zwały śniegu porwały druty, powyciągały je, wiele drzew upadło na linie energetyczne, popękały izolatory, uszkodzeniu uległy konstrukcje na słupach ild. Najtrudniej było z dojazdem, bo wszystko zasypał śnieg. W lej sytuacji, elektrycy przemierzali spore odległości pieszo, przemoczeni, zmarznięci, z ciężkim sprzętem pod pachą - mówi Jan Wazia, dyrektor RZE w Biłgoraju,

Dodaje, że skutki awarii najbardziej odczuli odbiorcy z gmin: Biłgoraj, Józefów, Turobin, Księżpol, Aleksandrów, Tarnogród, Frampol i w gminie Żólkiewka, gdzie prąd był odcięty 2-5 dni. Usuwanie zniszczeń poważnie nadszarpnęło budżet RZE.

- Sanie tylko listopadowe awarie zamknęły się kosztem 100 tyś. zł, nie licząc kwietniowych, które były wielokrotnie "droższe" - podkreśla dyrektor.
Zęby zabezpieczyć linie energetyczne przebiegające przez lasy, w tym roku planowana jest wycinka drzew, m.in. w gminach: Żółkiewka, Biłgoraj, Józefów, Tarnogród.

- W czasie listopadowych awarii, w samym Biłgoraju przez 10 godzin był odłączony dopływ energii i żeby uniknąć tego w przyszłości, planujemy dodatkowe zasilanie. Obecnie, obszar powiatu biłgorajskiego jest zasilany m.in. liniami wysokiego napięcia 110/15 KV, Szczebrzeszyn-Biłgoraj oraz Biłgoraj-Nisko. W tym roku Zamojska Korporacja Energetyczna planuje budowę dodatkowej linii 110 KV relacji Tarnogród-Sieniawa, w celu rezerwacji dodatkowej energii, niezbędnej w nagłych przypadkach. Będzie to najpoważniejsza inwestycja zarówno RZE w Biłgoraju, jak i Zamojskiej Korporacji Energetycznej w 2000 roku, a jej zakończenie przewiduje się w październiku -poinformował "KT" dyrektor Wazia.

W zasadzie cały czas pracownicy Rejonu naprawiają usterki sieci energetycznych, które w większości, na obszarze działania zakładu, są w nic najlepszym stanie, bo postawiono je jeszcze w latach 60., 70. Najgorzej jest w gminach: Zakrzew, Wysokie, Żółkiewka, gdzie instalacje umieszczone są na drewnianych słupach. W tym roku, właśnie w gminie Zakrzew, planuje się przeprowadzenie modernizacji sieci średniego i niskiego napięcia.

RZE na podstawie umów z samorządami gminnymi zajmuje się m.in. konserwacją oświetlenia ulicznego. W miarę potrzeb stare niesprawne sterujące oświetlenie zegary są wymieniane na nowe, elektroniczne. Zapobiegnie to częstym niespodziankom, polegającym na tym, iż latarnia w dzień się świeci, a nocą gaśnie.

Dyrektor Wazia podkreśla, że czasami bywają problemy związane z niedopracowaniem w planach zagospodarowania przestrzennego gmin kwestii usytuowania linii energetycznych, co powoduje rozliczne kłopoty, np. z doprowadzeniem sieci do nowych posesji.

Wiele uwagi dyrekcja RZE przykłada do sprawnej obsługi odbiorców. W tym celu niedawno dostosowano strukturę organizacji pracy w siedzibie zakładu, gdzie dogodnie dla klienta na parterze jest ulokowany dział marketingu, kasa, księgowość, pogotowie energetyczne.

- Kładziemy nacisk na rzetelną, kulturalną obsługę odbiorców. Dla pracowników RZE i pracowników z naszych posterunków energetycznych są prowadzone specjalne szkolenia z cyklu "Przyjazny Rejon" - mówi dyrektor Wazia.

Od pewnego czasu pojawiają się wnioski mieszkańców Biłgoraja i okolic, żeby liczniki zużycia energii były odczytywane co dwa miesiące, a nie raz w roku, jak to praktykuje RZE od kilku lat. Jednak dyrekcja Rejonu uważa, że najbardziej odpowiednią formą rozliczeń jest system roczny, ponieważ częstsze odczytywanie liczników wiązałoby się z dodatkowymi kosztami zatrudnienia pracowników, dojazdów itp. To przełożyłoby się w sposób bezpośredni na wyższe ceny energii, czyli byłoby to nieopłacalne dla odbiorców. Dyrektor podkreśla, że jeżeli np. obecnie zaproponowana oplata jest zawyżona, to odbiorca może to uzgodnić, wyjaśnić w dziale marketingu i urealnić prognozę, a ostatecznie odczyt licznika pokaże czy jest nadpłata, czy niedopłata.

W minionym roku, w budynku RZE przeprowadzono niezbędne remonty, a bazę transportową powiększono o 3 nowe pojazdy, m.in. na potrzeby pogotowia energetycznego.

- Teraz łatwiej naszym pracownikom dotrzeć w teren. Mamy nadzieje, że w przyszłości będą możliwe dalsze inwestycje celem usprawnienia pracy zakładu, ponieważ Zamojska Korporacja Energetyczna zakończyła rok 1999 dodatnim wynikiem finansowym. Stało sio to poprzez działania nowego zarządu, który przygotowuje Korporacje do korzystnej prywatyzacji, co zapewne będzie miało również pozytywny skutek dla przyszłości Rejonowego Zakładu Energetycznego w Biłgoraju - uważa dyrektor Wazia.

Halina Olszewska

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: