Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Tygodnik Zamojski 12.01.2000
Hubert w doborowym gronie
Agencja BAKO pomogła biłgorajskiemu sztangiście

Hubert Chełchowski z biłgorajskiego Znicza znalazł się w doborowym gronie polskich kadrowiczów. Podopieczny trenera Henryka Wybranowskiego ma szansę na wyjazd na kwietniowe mistrzostwa Europy seniorów w podnoszeniu ciężarów. Wspólnie z dziesięcioma kolegami z reprezentacji narodowej rozpoczął treningi na zgrupowaniu w Zakopanem.

- W Zakopanem Hubert ma wielkich konkurentów w swojej kategorii wagowej - mówi trener Henryk Wybranowski. - Polskimi asami są nadal Cofalik i Siemion. Osiąganie podobnych wyników to cel mojego podopiecznego. Na kwietniowe mistrzostwa Europy może pojechać dwóch Polaków w tej samej wadze. Na razie lepszymi wynikami legitymują się oczywiście wymienieni przeze mnie rywale Huberta, ale wszystko wskazuje na to, że Cofalik szczyt formy przygotowywał będzie na igrzyska olimpijskie w Sydney. W tej sytuacji przed Hubertem otwiera się mała szansa wyjazdu na mistrzostwa. Znam go dobrze i wiem, że będzie bardzo się starał, aby wystartować w tych zawodach.

Po udanym minionym sezonie Hubert otrzymał propozycję zmiany barw klubowych, oferującą lepsze warunki do treningów i normalnego życia niż macierzysty Znicz. Na szczęście miejscowi działacze znaleźli w Biłgoraju sponsora, który wspomoże utalentowanego sztangistę, dzięki czemu pozostanie nadal w barwach Znicza. Dobrodziejami bilgorajskiej sztangi okazali się Artur Bara i Wiesław Kozyra. Obydwaj panowie są właścicielami Agencji Ochrony BAKO.

- Przed rokiem - dodaje H. Wybranowski - podczas mistrzostw Europy Mariusz Rytkowski z Ciechanowa zajął w wadze Huberta piąte miejsce, z wynikiem 355 kg. Życiówka Huberta to 342 kg, a oczywiście nie jest to kres możliwości. Już zestawienie tych dwóch wyników pokazuje w jakim dobrym miejscu znajduje się nasz zawodnik. Doborowe grono sztangistów w jakim znalazł się w Zakopanem, na czele z Szymonem Koleckim, to dodatkowa mobilizacja do treningów.

Mariusz Giezek

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: