Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Tygodnik Zamojski 15.03.2000
Kto się boi referendum?
Do Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez inicjatorów referendum

26 marca w Biłgoraju, z inicjatywy Rady Powiatowej Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, odbędzie się referendum, dotyczące odwołania biłgorajskiej Rady Miejskiej. Tymczasem 2 marca do Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez inicjatorów referendum. Złożył je Mirosław Tujak, przewodniczący Rady Miejskiej Biłgoraja.

W listopadzie ub. r. OPZZ zdecydował o przygotowaniach do referendum. Powodem odwołania Rady Miejskiej było przede wszystkim odwołanie Czesława Nizio, dyrektora Biłgorajskiego Domu Kultury i powołanie na jego miejsce popieranej przez AWS Agnieszki Blicharz. Jak mówił Zenon Kowalik, szef OPZZ w Biłgoraju, odwołanie nastąpiło wbrew woli związków zawodowych i organizacji twórczych.
Oficjalnie Radzie Miasta Biłgoraja, w której przewagę ma AWS i Biłgorajska Inicjatywa Samorządowa, postawiono pięć zarzutów:
1. Łamanie ustawowych reguł współpracy ze związkami zawodowymi,
2. Manipulowanie przy wyborach ławników do Sądu Rejonowego i Kolegium ds. Wykroczeń, 
3. Udzielanie niskoprocentowej pożyczki dla spółki cywilnej, w warunkach, gdy sama Rada zaciąga kredyty komercyjne, 
4. Naruszenie przepisów prawa przy utworzeniu Biłgorajskiego Centrum Kultury, 
5. Naruszenie prawa przy wyborze i powołaniu dyrektora Biłgorajskiego Domu Kultury i Biłgorajskiego Centrum Kultury.

- Wszystkie zarzuty to bzdura. Są postawione przez OPZZ po to, aby wprowadzić błąd i manipulować społeczeństwem. Uchwały były opiniowane przez służby prawne wojewody i nie było żadnych uwag - mówi Miroslaw Tujak, przewodniczący Rady Miejskiej w Biłgoraju.
Mirosław Tujak oskarża inicjatorów referendum o znieważenie i poniżenie konstytucyjnych organów, jakim jest Rada Miasta, RP. Grozi za to grzywna lub 2 lata pozbawienia wolności.
Zdaniem Mirosława Tujaka, działanie inicjatorów naruszyło także przepisy ustawy o referendum gminnym. Karty, na których zbierane były podpisy mieszkańców popierających inicjatywę przeprowadzenia referendum, powinny zawierać jedynie dane o przedmiocie referendum i oznaczenie inicjatora. Ustawa nie przewiduje, aby na kartach tych znalazły się zarzuty uzasadniające wniosek o odwołanie.

Prokuratura Rejonowa w Biłgoraju przeprowadzi w tej sprawie postępowanie sprawdzające. Zgodnie z przepisami, ma na to miesiąc. Bez względu na to, jak doniesienie potraktuje prokuratura, referendum i tak się odbędzie.

11 marca Wojewódzki Komisarz Wyborczy powołał czternaście 8-osobowych Obwodowych Komisji Wyborczych. Wybrano też Miejską Komisję ds. Referendum, która będzie miała swoją siedzibę w Urzędzie Miasta, a jej członkowie mają za zadanie wyjaśniać wszystkie wątpliwości, pojawiające się podczas głosowania. Przewodniczącym został Stanisław Schodziński (AWS), a zastępcą Maria Grzywa, reprezentująca inicjatora. Przez cały dzień będzie także trwał dyżur w biurze z-cy komisarza wyborczego w Zamościu. W przypadku wątpliwości, tutaj też będzie można zasięgnąć informacji.

Głosowanie rozpocznie się o godz. 6., a zakończy o 20. W Biłgoraju są 19564 osoby uprawnione do głosowania. Referendum będzie skuteczne, jeżeli weźmie w nim udział 30 proc. uprawnionych, tj. 5869 osób.

M.Pytkowska

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: