Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Tygodnik Zamojski 24.05.2000
Spółka ze szpitalem
Dyrektor biłgorajskiego ZOZ proponuje salowym, by zostały "biznesłumen"

Spośród 300 pracowników, których chce zwolnić SP ZOZ Biłgoraj, wypowiedzenia otrzymało już ok. 180 osób. Pracę tracą elektrycy, palacze, hydraulicy, salowe i pielęgniarki.

Pracownikom, którzy dostali wypowiedzenia, dyrekcja obiecała, że wrócą do tej samej pracy, ale pod warunkiem, że utworzą spółki. Spółki będą wykonywały usługi na zlecenie SP ZOZ.

- Chciałbym, by z likwidowanych działów powstały cztery lub pięć spółek, m.in. elektryków, salowych, palaczy oraz obsługi (portierzy i osoby zajmujące się transportem wewnętrznym). Po raz pierwszy w strukturze zakładu pojawią się. formy adekwatne do gospodarki rynkowej - mówi Roman Dziura, dyrektor SP ZOZ Biłgoraj.

Zdaniem dyrekcji, najlepiej byłoby, gdyby kierownicy poszczególnych działów szpitala podjęli się założenia spółek. Jako szefowie, wróciliby do tej samej pracy w szpitalu, a pracownicy do swoich obowiązków.

Nie wiemy, czy te spółki mają sens. Jak powinny być zorganizowane? Nie było żadnych szkoleń. Ludzie nie są przygotowani do tego - twierdzą związkowcy. Większość zwalnianych pracowników ma długoletni staż pracy. Nie są to ludzie młodzi i nie jest im łatwo dostosować się do zmiany. Część z nich ma tylko wykształcenie podstawowe.

Odchodzący z pracy zdają sobie sprawę z tego, że jeżeli w ciągu miesiąca nie utworzą spółki, to ich usługi w szpitalu może przejąć konkurencyjna firma.

- My z kolei nie dopuścimy tej firmy do sprzątania na oddziałach. Nie mogę pozwolić, aby osoba przechodziła m.in. z oddziału zakaźnego na dziecięcy. Tę pracę muszą wykonywać ludzie zorientowani i przeszkoleni, ponieważ to nie jest sprzątanie w biurze - tłumaczy lekarz z biłgorajskiego szpitala.

Zaoszczędzone przez zwolnienia ok. 1,8 mln zł w ciągu roku pozwoli obniżyć koszty SP ZOZ Biłgoraj do poziomu dochodów.

Nie rozwiązany pozostaje problem reorganizacji oddziałów. Niektórzy lekarze już myślą o zarejestrowaniu w sądzie samodzielnych niepublicznych zespołów opieki zdrowotnej.

M. Pytkowska

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: