Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Dziennik Wschodni 01.08.2000
Deszczowy weekend
W Biłgoraju strażacy kopali rowy odwadniające i budowali wały przeciwpowodziowe

Na Zamojszczyźnie najobficiej padało 29 lipca. W ciągu doby spadło 46,2 litra wody na mkw.

Bywa, źe przez cały miesiąc nie spadnie tyle deszczu, co przez te 24 godziny. Woda zalała wiele pól i łąk. Przysporzyła kłopotów właścicielom posesji. Pracowitą słuźbę mieli straźacy, których wzywano do wypompowywania wody z piwnic. Najgroźniej było w Biłgoraju, na osiedlu Bojary. W południe wylała mała rzeczka Osa. Miejscowy zbiornik nie był w stanie przyjąć wód, spływających tą rzeką. Podtopione zostały ulice: Moniuszki, Romanowskiego, Radzięcka, Rolna i Łubiarska. W akcji wypompowywania wody uczestniczyły trzy jednostki straźy poźarnej.

Straźacy udroźnili rowy odprowadzające wodę, wykonali teź jeden nowy, by szybciej osuszyć posesje. Od godz. 14., wraz z mieszkańcami osiedla, przystąpili do układania worków z piaskiem w miejscach zagroźonych wylewem. Do godz. 23. wał był gotowy. W niedzielę poziom alarmowy na biłgorajskich rzekach Biała Łada i Czarna Łada został przekroczony o ponad pół metra. W poniedziałek nadal utrzymywał się na tym samym poziomie. - Przy ul. Zamojskiej woda podtopiła pięć posesji. Zalane zostały piwnice, a nawet parter w częściach mieszkalnych mówi brygadier Mieczysław Skura, komendant powiatowy Straźy Poźarnej w Biłgoraju.

MP

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: