Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Kronika Tygodnia 22.08.2000
Wygrały "komary"
Górnik Wieliczka - Łada Biłgoraj 2:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Kusia (11), 2:0 Szczygieł. (85).
Sędzia główny: Jerzy Wiącek (Rzeszów).
Żółte kartki: Wachowicz, Karasiński, D. Szmuc (Łada).
Widzów: 300
Górnik: Felsch - Kutaj, Mróz; Poskrobko - Krauz (80 Harlacz), Dąbrowski, Depa, Musial (66 Włodarz), Kusia - Kolański (46 Szczygieł), Kępski (89 Marion).
Łada: Kosobudzki - Rybak (88 Pieczykolan), Wawryk, Wlaź, Szala - D. Szmuc, Paluch (68 Szmuc), Karasiński, Chomicz, Wachowicz, Zarczuk.

Mecz był kuriozalnym widowiskiem, gdyż piłkarze obu drużyn więcej uwagi poświęcali walce z tysiącami komarów, które nawiedziły stadion w Wieliczce. Z komarami wyszedł chyba remis, ale w bezpośredniej konfrontacji na boisku lepsi okazali się gospodarze, którzy mieli więcej szczęścia w sytuacjach podbramkowych. Słabiej niż w meczu ze Stalą Sanok w Biłgoraju zagrał Ireneusz Zarczuk, który był pilnie strzeżony przez wielickich defensorów. Ciężar akcji ofensywnych wzięli na siebie tym razem Andrzej Wachowicz i Ernest Chomicz, którzy stwarzali najwięcej zagrożenia pod bramką Jacka Felscha.

Pierwszego gola gospodarze zdobyli po sprytnym uderzeniu Krzysztofa Kusi z rzutu wolnego, egzekwowanego z 25 metrów. Po utracie gola goście mocno przycisnęli, ale ich akcjom zabrakło wykończenia strzeleckiego. W 31 min, po rzucie wolnym wykonywanym przez Tomasza Karasińskiego, głową podawał Mariusz Rybak, ale Wachowicz, który znalazl się w sytuacji sam na sam z Felschem strzelił wprost w bramkarza.

Po przerwie niezłą sytuację miał Marcin Szmuc. Po jego strzale i rykoszecie Łada mogła wyrównać. Gospodarze przyspieszyli w końcówce, strzelając drugą zwycięską bramkę. Tomasz Harlacz podał do Marka Szczygła, który dostawił nogę do lecącej piłki i wepchnął ją do siatki.

(rak)

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: