Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Tygodnik Zamojski 09.08.2000
Trafiony trafikiem
Szukał okazji, trafił do prokuratora

Jan B. przez rok próbował odebrać ponad 20 tys. zł od młodego małżeństwa z Biłgoraja, któremu zlecił zakup samochodu za granicą. Samochód do Polski nie dotarł. Mężczyzna, przy pomocy prokuratora, stara się dojść sprawiedliwości.

Jan B. chciał kupić tanio samochód dostawczy, najlepiej sprowadzony bezpośrednio z zagranicy. Pomoc zaproponowało mu małżeństwo C., które miało doświadczenie w tego rodzaju zakupach. Małżonkowie otrzymali za swoje starania 2 tys. zł i szybko znaleźli odpowiedni pojazd. Na zdjęciu, które pokazali, był renault trafic, taki o jakim myślał Jan B. Dwa tygodnie później w trójkę pojechali do Francji. Po obejrzeniu samochodu, Jan B., jak twierdzi, wręczył Ewie C. prawie 20 tys. zł. Nie wziął pokwitowania. Kobieta załatwiała formalności, związane z zakupem, ale dokumentów nie przekazała nabywcy. Miała je oddać dopiero w kraju.

W drodze powrotnej, jeszcze we Francji, trafic się zepsuł. Samochód trzeba było zostawić w miejscowym serwisie. Jan B. wrócił do Biłgoraja bez samochodu i dokumentów, potwierdzających zakup. Autem we Francji mieli zająć się małżonkowie. Samochód jednak do kraju nie trafił. Mężczyzna złożył doniesienie do prokuratury. Prokurator oskarżył małżonków o oszustwo. Sprawę bada sąd.

M. Pytkowska

PS Personalia zmieniono.

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: