Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Tygodnik Zamojski 23.08.2000
Podpalenie?
Biłgoraju spłonęły zakłady stolarskie firmy "Domex"

Nocą z soboty na niedzielę wybuchł pożar w zakładach stolarskich "Domex" przy ul. Zamojskiej w Biłgoraju. Straty, które ponieśli właściciele, oszacowano na 250 tysięcy złotych. Firma "Domex" istnieje już dwadzieścia lat. Trzy lata temu jej właściciel, Janusz Swatecziko, kupił halę przy ul. Zamojskiej. Wyremontował ją i sprowadził z Niemiec maszyny do produkcji stolarki budowlanej. Wyspecjalizował się w produkcji drzwi (miesięczna produkcja około 500 sztuk). Zatrudniał 22 pracowników, którzy zarabiali średnio po około 1 tysiąca złotych.

- To był nowoczesny zakład. Nasze drzwi sprzedawaliśmy na terenie całej Polski. Nie wiem, jak doszło do pożaru. Tego dnia załoga pracowała do godz. I5., a jeszcze o godz. 22. żona była w zakładzie i wszystko było w porządku.

Ogień zauważył klient pobliskiej stacji CPN i to on zawiadomił straż pożarną mówi Janusz Swateczko.

- O pożarze dowiedzieliśmy się o godz. 1.20. W kilkugodzinnej akcji uczestniczyły 4 zastępy państwowej straży pożarnej i 3 zastępy z Ochotniczej Straży Pożarnej, łącznie 7 samochodów i 31 strażaków. Uratowaliśmy mienie warte około 300 tysięcy złotych - wyjaśnia st. kpt. Krzysztof Michoński, zastępca komendanta powiatowego Straży Pożarnej w Biłgoraju.

Podczas pożaru spłonęła konstrukcja dachu, spalił się także strop oraz częściowo maszyny, gotowe produkty i surowiec. Stolarnia nie była ubezpieczona.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Wersja zaprószenia ognia, podobnie jak wybuch pożaru na skutek zwarcia instalacji elektrycznej, jest zdaniem właściciela mało prawdopodobna.

Nie wyklucza on jednak podpalenia.

MACZ

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: