Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Kronika Tygodnia 03.10.2000
Wielka afera kredytowa
Ponad 200 tys. zł kredytu wyłudziły łącznie od kilku banków - właścicielka sklepu z artykułami radiowo-telewizyjnymi w Biłgoraju i jej dwie koleżanki. Cały proceder polegał na zawarciu ok. 100 fikcyjnych umów ratalnej sprzedaży towarów w imieniu rzekomych klientów.

Z akt sprawy wynika, że blisko 40-letnia Janina K. z Biłgoraja z racji prowadzenia sklepu z artykułami RTV posiadała pełnomocnictwa kilku banków, które umożliwiały jej ratalną sprzedaż towarów. Okazało się, że korzystała z tego chętnie nie tylko wtedy, gdy rzeczywiście klienci decydowali się na zakup telewizora, czy magnetowidu "na raty" Dostarczała bankom również fikcyjne umowy ratalnej sprzedaży, żeby w ten sposób uzyskać kredyt na swoje potrzeby. Podstępnie wyłudzonymi kredytami wspomagała swoją działalność handlową.

Dochody ze sklepu nie przynosiły rewelacyjnych "kokosów", więc Janina "dorabiała" zdobytymi nielegalnie kredytami i interes się kręcił. Oskarżona w rozmaity sposób kompletowała dokumenty niezbędne do zawarcia umowy kredytowej z bankami. Przeważnie posługiwała się sfałszowanymi zaświadczeniami o zatrudnieniu i dochodach rzekomych klientów. Na ogólnie dostępnych drukach wypisywała co jej się podobało i przystawiała pieczęcie różnych firm. Wykorzystywała w niejasny sposób zdobyte odcinki wypłat rent, emerytur i dane z dowodów tożsamości wielu osób. Niektóre dokumenty byty autentyczne, inne podrobione. Przez dłuższy czas banki nie zauważyły jej oszustwa. Swoją przestępczą strategię stosowała z powodzeniem wielokrotnie w ciągu ponad 2 lat.

Trudno było się od razu zorientować w tych matactwach, ponieważ Janina K. wcześniej wyłudzone kredyty spłacała następnymi i powtarzała ten manewr wiele razy, wyłudzając po kilka tysięcy złotych, nawet kilka razy w miesiącu. Sprawa wyszła na jaw zimą 1999 r., wtedy banki złożyły do prokuratury doniesienie o przestępstwie i wszczęto w tej sprawie dochodzenie. Rozpoczęty się przesłuchiwania rzekomych klientów. Okazało się, że w większości Janina K. wpisywała dane mieszkańców Biłgoraja i okolic, ale też zdarzali się "klienci" z odległych miejscowości. Wiele z tych osób twierdziło, że nigdy nie byli w sklepie Janiny K. i nawet nie wiedzieli, że taki istnieje. Józef K. z Biłgoraja, z zaskoczeniem dowiedział się np. że jakoby kupował telewizor na raty, a Anna M. z Goraja magnetowid. Nie było to prawdą.

W toku dochodzenia stwierdzono, że Janina K. czasem wykorzystywała dane żyrantów faktycznej sprzedaży na raty i wpisywała je potem do kompletu dokumentów fikcyjnych umów. Prokuratura Rejonowa w Biłgoraju ustaliła, że pomagały Janinie K. w tym procederze dwie koleżanki: Anna P. iAgata L. Prokuratura zastosowała wobec Janiny K. środki zapobiegawcze, zatrzymując jej paszport i zakazując wyjazdu za granicę.

Rozmiar szkód ustalonych w toku postępowania przygotowawczego okazał się zaskakująco wysoki. Ustalono, że Janina K. wspólnie z Anną P., Agatą L. i innymi nie ustalonymi osobami wyłudziła kredy-ty z kilku banków na łączną kwotę ponad 228 tyś. zł.

Prokuratura Rejonowa w Biłgoraju pod koniec marca br. przekazała akt oskarżenia w tej sprawie do sądu. Janinie K. postawiono zarzuty, że ponad 90 razy dopuściła się wyłudzenia kredytów na podstawie fikcyjnych umów ratalnej sprzedaży, przy czym w blisko 50 przypadkach pomagały jej w tym Anna P. i Agata L., podrabiając podpisy i oświadczenia rzekomych klientów, itd.

Oskarżone koleżanki Janiny K. zeznały, że czasem na jej prośbę podpisywały rozmaite dokumenty "żeby by f inny charakter pisma".

We wrześniu br. zakończył się proces tej niebywałej afery kredytowej. Wszystkie trzy oskarżone Sąd Rejonowy w Biłgoraju uznał winnymi zarzucanych im • czynów. Janinę K. skazano na łączną karę 2 lat pozbawienia wolności, w zawieszeniu na 5 lat. i zasądzono jej 1500 zt grzywny. Agacie L. wymierzono karę łączną l ,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat i zasądzono jej 1500 zł grzywny. Annę P. skazano na karę roku pozbawienia wolności, w zawieszeniu na 3 lata oraz zasądzono jej tysiąc złotych grzywny. Wszystkie trzy oskarżone zostały zobowiązane do naprawienia szkody wobec pokrzywdzonych banków w okresie 3 lat. Główna oskarżona została zobowiązana do zapłaty prawie 18 tyś. zt na rzecz Pierwszego Komercyjnego Banku Kredytowego S.A. O/Zamość oraz ponad 68 tyś. zł na rzecz Wschodniego Banku Cukrownictwa S.A. w Lublinie O/Biłgoraj, a także 6580 zł na rzecz Banku Polska Kasa" Opieki S.A. I O/Biłgoraj i kwoty ponad 10 tyś. zł na konto CLA – Credit Leasing Assistance S.A. Biuro Terenowe w Lublinie. Ponadto Janina K. została zobowiązana wraz z Agatą L. do solidarnej zapłaty na rzecz różnych banków.

Oskarżone mają 3 lata na zapłacenie bankom wszystkich kwot głównych, jakie zostały orzeczone w wyroku, natomiast od banków będzie zależeć, w jaki sposób zostanie potraktowana sprawa odsetek. Sklep Janiny K. ze sprzętem RTV już nie istnieje, jej koleżanka Agata L. utrzymuje się z zasiłku chorobowego, a Anna P. korzysta z zasiłku opieki społecznej.

Halina Olszewska

PS. Personalia zostały zmienione.

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: