Miasto | Historia | Kultura | Sport | Miejsca | Edukacja | Prasa | Okolice | Aktualności
 
Prasa
Gazeta "Tanew" 1/2001
Pierwsza noc tysiąclecia
Powitanie nowego roku 2001 w Biłgoraju nastąpiło tradycyjnie na Pl. Wolności. Tu przybyły w sylwestrową noc tysiące mieszkańców. Niektórzy niecierpliwi, rozpoczęli odpalanie rakiet na długo przed północą, psując urok tej wyjątkowej uroczystości.

Na uwagę w tym roku zasługiwał szczególny wystrój placu i ratusza. Na kwadrans przed 24.00 zaczęły bić wszystkie dzwony kościoła WNMP. "Odliczanie" ostatnich chwil starego roku rozpoczął burmistrz Stefan Oleszaczak. Kiedy zegar na ratuszu pokazał północ, a na dachu zaświecił się neon roku 2001, rozpoczęła się kanonada z butelek szampana i ogni sztucznych. Po chwili przy ogólnym gwarze i euforii z głośnika zabrzmiały słowa życzeń noworocznych od biskupa Jana Śutwy, burmistrza S.Oleszczaka, przewodniczącego Rady Miejskiej Mirosława Tujaka. Wszyscy znajomi i nieznajomi spontanicznie składali sobie życzenia wznosząc toasty.

Następnie rozpoczęła się ogólna zabawa w stylu dyskotekowym. Ci, którzy nie brali udziału w zabawie, mieli możliwość uczestniczenia w koncercie noworocznym zespołów BCK w sali widowiskowej, gdzie wystawiono po raz pierwszy szopkę satyryczną. Bił-gorajanie bawili się też na licznych balach, prywatkach, czy w gronie rodzinnym aż do rana. W kościołach odprawiały się pasterki noworoczne, w których wielu parafian powitało nowy rok modlitwą. Corocznie zabawy sylwestrowe na Pl.Wolności stwarzają pewne zagrożenia. W tym roku, w ocenie policji, było spokojnie, nie licząc kilku drobnych incydentów spowodowanych nadużyciem alkoholu przez młodych ludzi. Panowie policjanci byli mile zaskoczeni życzeniami, jakie składali im uczestnicy zabaw na Pl.Wolności. W izbie przyjęć szpitala odnotowano trzy poważniejsze przypadki urazów kończyn górnych z ubytkami palców od wybuchu petard. Udzielono też pomocy w kilku drobnych skaleczeniach . Pogotowie ratunkowe interweniowało kilkakrotnie poza terenem miasta. W rozmowie z pracownikami pogotowia ratunkowego usłyszałem bardzo niepokojącą ocenę zachowania młodzieży. Stwierdzono kilka przypadków upojenia alkoholowego młodzieży w wieku 14 -15 lat. To było w czasie nocy sylwestrowej, ale zdarza się to coraz częściej w dni powszednie. Jest to poważny sygnał dla rodziców, szkół, władz samorządowych i organizacji trzeźwościowych.

Noc sylwestrowa, w ocenie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej, była w mieście spokojna. Kilka niewielkich pożarów i wypadków drogowych miało miejsce w okresie świątecznym, między innymi w Aleksandrowie i Turobinie. W biłgorajskiej "porodówce" -nie było, niestety, noworodka, który śpieszyłby urodzić się pierwszy w nowym stuleciu - powiedział nam dr Jan Książek.

Pierwszą "osobą", która przyszła na świat w roku 2001 była córeczka Pani Bożeny Kurek spod Radecznicy. Poród odbył się 2 stycznia o godz. 840.

Pierwszym dzieckiem Biłgoraja, jakie urodziło się w nowym wieku, była córeczka - Dominika Pani Gabrieli Prochowskiej, która urodziła się również 2 stycznia o godz 1929 i ważyła 3,86 kg. W tym miejscu gratuluję szczęśliwej mamie i winszuję dobrego pomysłu władzom miasta, przyznania specjalnego prezentu - pierwszej biłgorajance.

"Szaleństwa" sylwestrowej nocy, która w jakiś magiczny sposób zbliża na kilka godzin ludzi do siebie, minęły i mamy codzienną rzeczywistość. Powracają kłopoty, rzadziej radości, niektórzy miejscowi, pseudopolitycy zabierają się znowu do siania nienawiści i dzielenia społeczeństwa na lepszych i gorszych. Ksiądz dziekan przypomina o miłości bliźniego, skłania do jedności Polaków i wzajemnego poszanowania, pan burmistrz rozmyśla jak tu i gdzie zdobyć dodatkowe środki do niezrównoważonego budżetu, bezrobotni ze smutkiem zamykają drzwi Urzędu Pracy, pracującym - lęk przed utratą pracy kształtuje charakter, pani Krysia z kiosku pyta czy znowu w "Tanwi" będzie coś ciekawego "bo ludzie się pytają", znajomy narzeka, że pewnie nie zdąży kupić razowego "od Gałki", samochody na ul.Kościuszki jadą coraz wolniej, bo jest ich coraz więcej, jedni coraz bardziej się bogacą, inni dwa razy szybciej biednieją etc....etc...

Tak toczy się biłgorajski światek, mijają dni. lata, a ludzie jakby nie zwracali uwagi na to, że znaleźli się już w nowym wieku i pora zrobić wszystko, by żyło nam się lepiej i szczęśliwiej, czego Państwu i sobie życzę.

Marek J.Szubiak

©Arkadiusz Lipiec Informacje | Strona główna Szukaj: